Huculskie Madonny prof. Doroty Sak

-a A+

W Kołomyi w Muzeum twórczości ludowej Huculszczyzny i Pokucia im. Jozafata Kobryńskiego otwarto wystawę prac Doroty Sak, prof. ASP w Łodzi im. Władysława Strzemińskiego. Ekspozycja odbywa się w ramach międzynarodowego projektu „Ekologiczne spojrzenie”, zapoczątkowanego przez wykładowców katedry tkactwa artystycznego Lwowskiej ASP.

– Prof. Dorota Sak już po raz trzeci przedstawia swój dorobek artystyczny na Ukrainie. Dwie poprzednie wystawy odbyły się we Lwowie i w Samborze. Dwukrotnie jej prace wystawiane były w Polsce – opowiada dziennikarzowi Kuriera Galicyjskiego Iryna Fediw, wicedyrektor muzeum w Kołomyi. – W naszym mieście na wystawę prac znanej artystki czekaliśmy rok. Uzgodniliśmy z autorką, że przedstawi ona kolekcję odzieży z motywami huculskimi. Nie jest to zwykła odzież. Są to prace autorskie wielkich rozmiarów. Prac jest dziewięć. Są tam suknie, płaszcze, narzuty… długie do dwóch metrów. Prawie wszystkie prace są jaskrawo czerwone. Jest to kolor wysokich emocji, pasji, kolor bujności. Bo tak właśnie ujrzała autorka i interpretowała w swoich pracach Huculszczyznę.

Obok modeli przedstawione są fotogramy, a na nich dziewczęta ubrane w przedstawione eksponaty. Jak twierdzi autorka, Huculszczyzną zainteresowała się w latach 70–80. XX wieku, gdy, jako młoda dziewczyna, po raz pierwszy odwiedziła w muzeach w Krakowie i Warszawie ekspozycje dzieł autorów przełomu XIX–XX wieków, na których były przedstawione elementy huculskie.

Po raz pierwszy w Karpatach prof. Sak znalazła się w 2007 roku. – Zobaczyłam nie tylko odzież, ale i ceramikę, malarstwo ludowe, architekturę, usłyszałam muzykę i pieśni. Postanowiłam stworzyć kolekcję odzieży. Nie jest to po prostu odzież – to odzież-postać, odzież-metafora, odzież-symbol – wyjaśnia artystka.

Ważne jest to, że po każdej wystawie artystka dopełnia kolekcję nowymi elementami lub modelami. A i wiele tkanin do swych dzieł Dorota Sak kupiła na Przykarpaciu. – Gdy prezentowałam swe modele w Polsce, dla lokalnych miłośników sztuki były one jedynie elementem egzotyki Karpat – dodaje prof. Sak. – A tu, w Kołomyi, są one częścią życia. Wystarczy wyjść, rozejrzeć się wokoło i znów brać się do tworzenia.

Pod koniec lutego wystawa zostanie pokazana w Kijowie w Narodowym Muzeum Sztuki Ludowej.

Info:
Dorota Sak – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Od 1990 roku pracuje w macierzystej uczelni. Prowadzi Pracownię Kształtowania Formy Ubioru. W 2008r. uzyskała tytuł doktora habilitowanego w dziedzinie sztuki użytkowej. W latach 1999–2002 była członkiem Rady Wyższego Szkolnictwa Artystycznego przy Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Od 2012 do 2016 roku pełniła funkcję kierownika Katedry Ubioru w ASP w Łodzi. Organizator i uczestnik międzynarodowych konferencji i projektów artystycznych. W latach 2003–2010 autor w programie stypendialnym Gaude Polonia. Współpracuje z Lwowską Narodową Akademią Sztuki we Lwowie i Akademią Sztuk Pięknych w Wilnie, gdzie prowadziła zajęcia w ramach programu Erasmus+. Uprawia twórczość w zakresie sztuki włókna, projektowania ubioru, malarstwa. Prace prezentuje na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i zagranicą.

Sabina Różycka
Tekst ukazał się w nr 3 (319) 15-27 lutego 2019

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.