Świętowanie Jordanu w Iwano-Frankiwsku

-a A+

Setki ludzi zgromadziło się 19 stycznia na brzegu rzeki Bystrzyca Nadwórniańska, aby wykąpać się w jej wodach i świętować Jordan. Jest to jedno z najważniejszych wydarzeń w tradycjach Kościoła wschodniego, które kończy cykl świąt bożonarodzeniowych i upamiętnia chrzest Pana Jezusa w rzece Jordan.

Według zwyczaju przed kąpielą należy się trzykrotnie przeżegnać, a następnie zanurzyć się w wodzie. Prawosławni oraz grekokatolicy wierzą, że w ten dzień woda zmywa z człowieka grzechy i daje mu siłę i zdrowie na cały następny rok.

– W tym roku po raz pierwszy przyjechałem, aby zanurzyć się w tym dniu w wodach Bystrzycy. Jestem tu z rodziną i teściową, która ma 76 lat. Chcę złożyć życzenia wszystkim mieszkańcom Iwano-Frankiwska z okazji tego wspaniałego święta. W tym dniu Jezus Chrystus został ochrzczony w rzece Jordan. Dziś też będziemy zanurzać się w rzekę i mamy nadzieje, że ten zwyczaj dla nas będzie tradycją rodzinną. Również mamy nadzieję, że poświęcona dzisiaj woda da nam siłę i inspirację do pracy, do życia. Życzę wszystkim pokoju i zdrowia – powiedział Wołodymyr Chmielowski, mieszkaniec Iwano-Frankiwska (d. Stanisławowa).

– Boję się zimnej wody, ale ponieważ dziś jest święto, to przyszedłem, aby wykąpać się w rzece. Czuje się jak mors. Ten zwyczaj jest dobry dla zdrowia ciała i duszy – zaznaczył Wasyl Olijnyk z Iwano-Frankiwska.

– Zanurzam się z moim bratem już trzeci rok i przyjeżdżamy tutaj tylko na Jordan. Polecam wszystkim, aby spróbowali – dodał Iwan Woznyj, mieszkaniec miasta.

Również na rynku w Iwano-Frankiwsku odbył się koncert z udziałem amatorskiego zespołu ludowego „Odrodzona piosenka” i uczniami szkoły muzycznej nr 3.

Karina Wysoczańska

Fot. Leon Tyszczenko

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.