Odnowiono małe organy w katedrze lwowskiej

-a A+

W nocy 15 grudnia 2018 roku w katedrze rzymskokatolickiej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwowie miało miejsce niezwykłe wydarzenie. A nawet tajemnicze, bo o tym mało kto wiedział i nadal mało kto wie.

A było to nagranie w absolutnej nocnej ciszy kompaktu trzech koncertów organowych wybitnych kompozytorów – dwa koncerty Friedricha Haendla i jeden Josefa Haydna. Najbardziej niezwykły w tym koncercie był fakt, że organista grał nie na wielkich organach katedralnych, lecz na małych, które znajdują się w prezbiterium.

Te organy milczały prawie sto lat, były poważnie uszkodzone, a oto już grają! W wyżej wspomnianym koncercie wziął udział profesor Wiktor Z. Łyjak z Warszawy (organy) i orkiestra kameralna lwowskiej Akademii Muzycznej im. Mykoły Łysenki „Akademia” pod batutą prof. Artura Mykytki. Orkiestra składa się ze studentów Akademii. Kierownikiem artystycznym jest wybitny lwowski kompozytor prof. Myrosław Skoryk, zaś dyrygentem prof. Igor Pyłatiuk, rektor Akademii.

Zadanie muzycy mieli niełatwe. Odległość między organistą a orkiestrą wynosiła 15 metrów w pionie, większość zaś młodych orkiestrantów grała z organami po raz pierwszy w życiu. Więcej – niektórzy młodzi muzycy-Ukraińcy nie bywali wcześniej w kościele i nie słyszeli na żywo brzmienia organów. Profesor Łyjak też miał przed sobą trudne zadanie. Małe organy – to typowo kościelny instrument, zbudowany bardzo dobrze, ale nie przeznaczony na taki fajerwerk dźwięków jak w koncertach Haydna i Haendla. Ale profesor „wycisnął” z organów wszystko co było możliwe. „Krew mi leciała z palców, ponieważ w kościele było bardzo zimno, kiedy to nagrywaliśmy, ale osiągnęliśmy znakomity rezultat” – powiedział.

Wiktor Z. Łyjak jest profesorem Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, kierownikiem Zakładu Historii, Teorii i Edukacji Muzycznej, doktorem habilitowanym nauk humanistycznych, rzeczoznawcą ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, artystą muzykiem. Właśnie on w lipcu 2018 roku był pomysłodawcą konserwacji i uruchomienia historycznych organów katedry lwowskiej. Ideę wsparło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej. Sfinansował ją Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Narodowego za Granicą „Polonika”. Według programu prac konserwatorskich postanowiono wyremontować organy i poddać konserwacji zabytkowy chórek, na którym organy są ustawione. Starannie zakonserwowano prospekt organowy, który zachował się w dobrym stanie.

Drewniany chórek organowy, również małe organy we współczesnym kształcie powstały w latach 1894-1897 wskutek neogotyckiego przekształcenia prezbiterium katedry. Chórek organowy (balkon) drewniany, wsparty na czterech ażurowych kroksztynach z bogato rzeźbionym i ozdobionym parapetem wykonała w latach 90. XIX w. firma kamieniarsko-rzeźbiarska Ferdynanda Majerskiego z Przemyśla. Małe organy przebudował i od nowa przekomponował w latach 1896-1897 lwowski organmistrz Jan Śliwiński z ul. Kopernika 16. Organy Śliwińskiego miały 6 głosów, jedną klawiaturę na 54 klawisze i 312 piszczałek.

Prof. Wiktor Łyjak powiedział, że trwają przygotowania do konserwacji i kapitalnego remontu wielkich organów na chórze muzycznym, które potrwają trzy lata. Organy trzeba będzie rozebrać do najmniejszych części, wyremontować je, zamienić zniszczone przez czas i złożyć na nowo. Dlatego właśnie powstała idea wyremontowania małych organów, na których organista będzie grać w czasie trwania prac remontowych organów wielkich.

Wielkie organy mają bardzo interesującą historię. Jest to stary instrument, który powstał w 1839 roku. Wybudował go organmistrz Roman Ducheński, wówczas najlepszy we Lwowie. W 1859 roku przeprowadzono kolejny remont. Właśnie wtedy Ducheński przerobił organy i ustawił klawiaturę z boku, by organista mógł widzieć ołtarz główny. Przedtem organista siedział niewygodnie tyłem do ołtarza i widział co się dzieje przy ołtarzu tylko za pośrednictwem specjalnie umieszczonego lusterka. Później organy przerobił Ignacy Żebrowski. Zaś w 1899 roku Śliwiński przebudował kapitalnie wielkie organy i zbudował podwójny neogotycki prospekt. W latach 20. XX w. ustawiono elektryczny silnik, który napędzał powietrze do miechów.

Małe organy w prezbiterium nie były zmodernizowane, nie zainstalowano dla nich silnika elektrycznego, wskutek czego zamilkły, a z czasem zabrano z nich wszystkie piszczałki oprócz dużych z fasady. W październiku 2018 roku została podpisana umowa z wykonawcami renowacji, przyznano finansowanie z Instytutu „Polonika” i prace ruszyły. Konserwację drewnianego chóru i prospektu organowego wykonała polsko-ukraińska grupa konserwatorów na czele z Pawłem Sadlejem z Warszawy. Mieli oni sporo pracy.

– Ktoś dawniej pomalował chórek na ciemno, jak popatrzyłem na niego po raz pierwszy – mówi dalej prof. Łyjak – było mi przykro, ohydne to było. A teraz wygląda jak cacko, jak zabytkowe meble. Przy remoncie organów chodziło jednak nie tylko o zabytkowe obudowanie, lecz o dźwięk, bo właśnie to jest duszą instrumentu. Było przy tym dużo pracy, bo trzeba było zrobić nowe piszczałki, ustawić nowy silnik elektryczny, przebudować trakturę. Całą tą odpowiedzialną pracą zajmowaliśmy się razem z Bernardem Termenem z Wilna. Współpracuję z nim już od lat. Jest to znakomity organmistrz, wileński Polak, syn organisty z Ostrej Bramy. Pan Bernard studiował w Warszawie, ma dyplom organmistrza, najwyższe uprawnienia, które można otrzymać w Unii. Miał w tym roku wiele prac, ale powiedziałem mu, że musi zrobić te organy dla Lwowa i zrobił. Brakujące części i piszczałki robiono w Wilnie, później montowaliśmy je w katedrze we Lwowie. Ksiądz proboszcz Jan Nikiel też bardzo pragnął tej renowacji, pomagał nam, czym tylko mógł. Ale i on nie do końca wierzył, że wszystko się uda. Mam jednak twardą rękę i wszystko się udało. Organy ożyły.

Prof. Wiktor Łyjak powiedział również, że jest on bardzo zadowolony dźwiękiem wyremontowanych organów. Zapisano kompakt, który będzie prezentowany we Lwowie 1 kwietnia 2019 roku. Nie jest to zwykły dzień, tylko kolejna rocznica Ślubów króla Jana Kazimierza w katedrze lwowskiej. Będzie uroczysta msza św., będą wysocy goście. Być może przyjedzie prof. Piotr Gliński, minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP. Właśnie na ten dzień zostanie przygotowany wielki koncert i nastąpi uroczysta prezentacja wyremontowanych organów. W koncercie wezmą udział polscy i ukraińscy muzycy.

A dalej będą nowe wezwania, w tym remont i konserwacja wielkich organów katedralnych i remont chóru muzycznego.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 1 (317) 18-31 stycznia 2019

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.