• Polskę i Ukrainę „czeka tylko przyjaźń”....

    Podczas spotkania z mediami prezydent Ukrainy zapewnił, że jego kraj będą łączyć z Polską jedynie dobre stosunki. „Pamiętamy naszą historię, nie możemy o niej zapominać, ale musimy...
  • Zobacz najnowsze filmy Kuriera Galicyjsk...

    We Lwowie trwa 8 Przegląd Najnowszych Filmów Polskich "Pod wysokim zamkiem". W ramach wydarzenia w sobotę, 12 października odbędzie się prezentacja filmów Studia Filmowego „Lwów” K...
  • Kraków gościł dziennikarzy polonijnych

    W Krakowie pod koniec września polonijni dziennikarze wzięli udział w II Światowym Forum Mediów Polonijnych. W tym roku w spotkaniu uczestniczyło 63 dziennikarzy z 31 krajów. Impre...

aktualności

XC Jubileuszowe Spotkanie Ossolińskie

13/10/2019 04:19

2 października br. Spotkania Ossolińskie odbyły się po raz 90! Zorganizowane były wspólnym wysiłkiem Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu i Lwowskiej Narodowej Biblioteki im. W. Stefanyka.

Rozpoczynają się prace konserwatorskie w kościele św. Antoniego we Lwowie

12/10/2019 04:13

Instytut POLONIKA rozpoczyna renowację monumentalnych schodów przy kościele św. Antoniego we Lwowie. Zakończenie prac jest przewidywane na 2020 r., a całkowity koszt projektu wyniesie ponad 660 tys. zł. Prace konserwatorskie będą realizowane w ramach Programu Strategicznego „Ochrona polskiego dziedzictwa kulturowego za granicą”.

Jubileusz lwowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku

12/10/2019 04:08

We wrześniu 2019 roku Polski Uniwersytet Trzeciego Wieku we Lwowie obchodził 25-lecie swojej działalności. Zauważmy, że działalności bardzo owocnej i patriotycznej.

Sezon 2019 wspólnych prac konserwatorskich na terenie Lwowa. Część 1

11/10/2019 04:05

Korzystając ze słonecznej jesiennej pogody, z pięknego złotego lwowskiego września, do naszego miasta zawitała kolejna polsko-ukraińska komisja konserwatorska. Celem ekspertów komisji na czele z Michałem Michalskim, przedstawicielem polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN), była ocena stanu wykonania licznych prac konserwatorskich na terenie Lwowa, finansowanych ze środków polskich.

Wychowani na tradycjach

11/10/2019 04:01

27 września Lwów odwiedziła delegacja Politechniki Wrocławskiej. Celem przyjazdu było oddanie hołdu pomordowanym w 1941 roku profesorom uczelni lwowskich oraz spotkanie z młodzieżą ze szkół polskich we Lwowie i Mościskach, która ma zamiar podjąć studia w Polsce.

Pokazy filmów dokumentalnych o Obserwatorium na górze Pop Iwan

10/10/2019 16:37

Na scenie kameralnej Teatru im. Marii Zańkowieckiej we Lwowie zaprezentowano dwa filmy dokumentalne - "Obserwatorium" i "Biały Słoń" - opowiadającę o historii i odbudowie dawnego Obserwatorium Astronomicznego na górze Pop Iwan. Filmy zostały wyprodukowane przez Instytut Polski w Kijowie i Studium Europy Wschodniej UW oraz Studio Filmowe Lwów Kuriera Galicyjskiego.

Literacka Nagroda Nobla 2018 i 2019. Olga Tokarczuk i Peter Handke laureatami!

10/10/2019 14:25

Olga Tokarczuk z literackim Noblem za 2018 rok oraz Peter Handke za 2019 - oto dwoje pisarzy, którzy zostali docenieni przez Akademię Szwedzką. Na tę chwilę przyszło nam czekać dwa lata. Wybór został nagrodzony głośnymi brawami publiczności zgromadzonej w sali Domu Giełdy w Sztokholmie.

Wystawa „Jan Nowak-Jeziorański. Misja: Polska”

10/10/2019 14:20

Konsulat Generalny Rzeczypospolitej we Lwowie przygotował wydarzenie towarzyszące Przeglądowi Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem” w niezwykłym miejscu. Na Małym Wawelu, czyli w Kamienicy Królewskiej otwarta została wystawa poświęcona Janowi Nowakowi-Jeziorańskiemu.

Profesor Jakub Lewicki o lwowskiej architekturze okresu międzywojennego

10/10/2019 09:28

Kolejne Spotkanie Ossolińskie zebrało pełną salę zainteresowanych wykładem prelegenta profesora Jakuba Lewickiego z Warszawy.

publicystyka

Misjonarze

09/10/2019 06:32

Klasztory rzymskokatolickie na Wschodzie Rzeczypospolitej

Czyżby cisza przed burzą?

05/10/2019 12:59

Od dwunastu lat jaremczańskie Polsko-Ukraińskie Spotkania są jednymi z najistotniejszych wydarzeń dla kształtowania stosunków pomiędzy Ukrainą i Polską.

Jaremcze 2019: Rozmowy w kuluarach. Hryhorij Perepełycia

04/10/2019 12:56

Prof. Hryhorij Perepełycia, Instytut Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Kijowskiego im. Tarasa Szewczenki

Jaremcze 2019: Rozmowy w kuluarach. Łukasz Adamski

04/10/2019 12:51

Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia

Jaremcze 2019: Rozmowy w kuluarach

04/10/2019 12:46

Bogumiła Berdychowska, publicystka, znawczyni problematyki polsko-ukraińskiej

Jaremcze: Bez wypominania, za to merytorycznie

03/10/2019 12:42

Po raz drugi konferencja w Jaremczu nie była zdominowana przez emocje. Skończyło się „wytykanie”, przeważa merytoryczna dyskusja. Prezentujemy Państwu interesujące tezy i diagnozy zaprezentowane w czasie trzech paneli.

Dialog w działaniu

01/10/2019 07:35

Spotkania, Spotkania i... już po Spotkaniach. Niedzielnym rankiem 22 września w Jaremczu zakończyły się trzydniowe „XII Polsko-Ukraińskie Spotkania Przyszłość, Współczesność, Przeszłość”. W tym roku ich tradycyjną już nazwę sprecyzowano podtytułem „Nowe Wyzwania – Prognozy rozwoju stosunków polsko-ukraińskich”.

Legendy starego Stanisławowa. Część 25

29/09/2019 06:30

Człowiek deszczowy

Dominikanie. Część 4

28/09/2019 06:24

Klasztory rzymskokatolickie na Wschodzie Rzeczypospolitej

Zapomniani więźniowie obozu w Jarmolińcach

27/09/2019 13:00

Podczas tzw. „wyzwoleńczego przemarszu” Armii Czerwonej przez tereny polskie do niewoli sowieckiej trafiło około 250 tys. żołnierzy Wojska Polskiego. Są dane, że wraz z cywilnym „elementem antyradzieckim” liczba ta sięga pół miliona.

Jak Polacy Charków budowali. Część LVI

26/09/2019 12:08

Doktor Zygmunt Robak (1857–1925) – kontynuator dzieła Władysława Frankowskiego

Dzika preria w Galicji

25/09/2019 17:09

Na przełomie lipca i sierpnia 1906 roku tematem nr 1 w Galicji było tourne Buffalo Bill’s Wild West. Było to przedstawienie, zorganizowane w prawdziwie amerykańskim stylu i z takimże rozmachem. Poczciwa Galicja jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziała. A tak relacjonowały te występy gazety lwowskie…

Czupurek w dawnym majątku Ponińskich

-a A+

Horyniec-Zdrój. Zaciszna wieś w powiecie lubaczowskim, położona tuż za granicą Polski i Ukrainy o niecałe 100 km od Lwowa. Miejscowość słynie z tutejszych źródeł siarczkowych, znanych od dawna.

Miała tu bywać w celach zdrowotnych Marysieńka Sobieska, a nawet sam król Jan. Początki uzdrowiska przypadły na koniec XIX w., kiedy to Aleksander Poniński urządził pierwszy zakład kąpielowy. Książęta Ponińscy herbu Łodzia, wystawili tu swój pałac, zlokalizowali cmentarz (1852), wybudowali teatr dworski (1843-1846) i zapoczątkowali zbiory biblioteczne. Dziś, za sprawą władz województwa podkarpackiego i przemyskich środowisk kulturalnych, Horyniec stał się centrum teatralnym Festiwalu Dziedzictwa Kresów.

Inauguracja Festiwalu odbyła się 26 lipca koncertem klasycznych operowych pieśni, arii i duetów w wykonaniu artystów Polskiej Opery Królewskiej w zabytkowej XVI-wiecznej drewnianej Cerkwi pw. św. Paraskewy w Radrużu, wpisanej na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Scena historycznego teatru dworskiego, a obecnie Gminnego Ośrodka Kultury w Horyńcu-Zdroju gościła zespoły teatralne z Wilna, Lwowa, Rzeszowa. Mieszkańcy miejscowości, kuracjusze i goście mieli możliwość obejrzenia tu monodramu „Ostatnie Tango z Herbertem” w wykonaniu aktora z Rzeszowa Przemysława Tejkowskiego. Studio Teatralne z Wilna przedstawiło „Emigrantów” Sławomira Mrożka, a Polski Teatr Ludowy ze Lwowa rozbawił publiczność komedią Benedykta Hertza „Czupurek”.

Upał tego dnia był nie do zniesienia. Ratowało jedynie to, że Horyniec leży wśród lasów i w miasteczku jest wiele zieleni, a we wspaniałym parku zdrojowym fontanny schładzają i nawilżają powietrze. Po sześciogodzinnym „przymusowym” postoju na granicy aktorzy ze Lwowa dotarli w środku nocy do sympatycznego hotelu, gdzie mogli wytchnąć przez kilka godzin. Od rana – po smakowitym śniadaniu – wyjazd do teatru, ustawianie dekoracji, próba sytuacyjna na nowej scenie, ustawianie świateł i dźwięku. Najprzyjemniejsze miejsce w teatrze to była sala w piwnicach, w której mieliśmy garderobę. Tu było chłodno i przyjemnie, ale na scenie – to już uff!

Na szczęście spektakl graliśmy późnym wieczorem, gdy już upał trochę zelżał. Sala zapełniła się widzami. Chętnych było tak wielu, że parter i niewielki balkon nie były w stanie pomieścić wszystkich. Trzeba było dostawiać krzesła, uważając, aby nie przegrodzić drogę aktorom, wychodzącym przez salę.

Publiczność zaczęła bawić się wspaniale już od pierwszych scen spektaklu, gdy na scenie pojawiły się sympatyczne kumoszki Kaczka, Gęś i Indyczka w zabawnych strojach, autorstwa scenograf Heleny Jacyno. Pojawianie się na scenie kolejnych postaci wywoływało wybuchy śmiechu, również na zabawne ich kwestie publiczność reagowała wspaniale. Atmosfera udzieliła się też aktorom, którzy choć ociekając potem, bawili się wraz z publicznością wyśmienicie. Nieskomplikowany refren piosenki Żabora (Zbigniew Chrzanowski) za drugim razem wykonywała już cała sala.

Po spektaklu były kwiaty i wiele ciepłych słów dla aktorów ze strony organizatorów spotkania i samych widzów. Kilka chwil wytchnienia i już w drogę powrotną, i kolejne wyczekiwanie na granicy.

O imprezie udało mi się porozmawiać z jednym ze współorganizatorów Festiwalu, dyrektorem Centrum Kulturalnego w Przemyślu Januszem Czarskim. Oto co powiedział naszym Czytelnikom:

- Festiwal Dziedzictwa Kresów jest imprezą cykliczną. Pomyślany został tak, aby przedstawiać nie tylko kulturę, czy specyfikę regionalną. Jest to impreza o charakterze szerszym. Chcieliśmy przedstawić tu również aspekty naukowe. Stąd również w miejscowości Cieszanów miała miejsce sesja popularno-naukowa, poświęcona małym miasteczkom pogranicza. Chodzi o to, że takie aglomeracje kresowe, jak Lwów, Tarnopol czy inne są dobrze znane po obu stronach granicy. Są odwiedzane, odnawiane są tam budynki i zabytki. Ale Kresy to również takie małe miasteczka jak Cieszanów, Horyniec, Bełz, Niemirów, Jaworów i inne. Przed wojną miały swój światek, w wielu wypadkach wielonarodowy, wzajemnie się przeplatający i specyficzny koloryt. Po wojnie wszystko to zaginęło, i obecnie te miejscowości stają się podobne jedna do drugiej. Ważne jest aby udało się utrwalić to co jeszcze pozostało z dawnej ich atmosfery, ich bytu, zabytków czy czegoś charakterystycznego. Żeby te miasteczka nie zatarły się w codzienności. Dlatego chcemy je wyeksponować podczas tego Festiwalu.

Oferta tegorocznego Festiwalu jest nadzwyczaj bogata. Mamy spotkania, prelekcje, wiele historii i ciekawostek regionalnych, kulinarnych. Mamy historię harcerstwa i piłki nożnej, mamy stare kroniki filmowe i kulturę ormiańską. Każdy znajdzie dla siebie coś ciekawego – zakończył Janusz Czarski.

Sami mieszkańcy tych miejscowości nie zawsze orientują się jak bogate było dawniej życie ich miasteczek, jak narody je zamieszkujące były ze sobą połączone, przeplecione, ile wnosiły do wspólnej kultury. Warto to przypominać i taka impreza jak Festiwal Dziedzictwa Kresów najlepiej spełnia to zadanie, bo Kresy to nie tylko Lwów i Wilno, ale o wiele więcej miejscowości po obu stronach granicy.

Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 15 (307) 16-30 sierpnia 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.