• 30 lat działalności Towarzystwa Kultury ...

    Od złożenia wieńców i zapalenia zniczów na kwaterze żołnierzy 1939 roku rozpoczęło się świętowanie 30-lecia Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej, oddziału w Mościskach. ...
  • Zapalając znicze na ich grobach spłacamy...

    Ulice miasta spowite są gęstą mgłą. Wszyscy tłoczą się z drzwiach autokaru, aby po chwili sennie zasiąść na swoich miejscach. Od odjazdu dzieli ich zaledwie kilka minut. ...
  • Stanisławowski pokaz filmów Kuriera Gali...

    W ramach 8. Przeglądu Najnowszych Filmów Polskich w Iwano-Frankiwsku zaprezentowano dokumenty „Nikt im iść nie kazał” Anny Gordijewskiej i Aleksandra Kuśnierza, oraz „Pokucka Troja...

aktualności

Interpol kontra relacje polsko-ukraińskie

17/11/2019 11:25

Przy przekraczaniu ukraińsko-polskiej granicy, 9 listopada, został zatrzymany Igor Mazur – „Topola”, weteran wojny na Donbasie, narodowo-prawicowy polityk i aktywista, bliski współpracownik ukraińskiego rzecznika Praw Obywatelskich. Polska Straż Graniczna, wykonując zobowiązania wynikające z polskiego członkostwa w Interpolu, zatrzymała pana Mazura na granicy na podstawie tzw. „czerwonej noty” wystawionej przez Interpol na wniosek Federacji Rosyjskiej.

O Białym Słoniu na 8. Przeglądzie

15/11/2019 12:06

Na Przykarpackim Uniwersytecie Narodowym im. Wasyla Stefanyka w Iwano-Frankiwsku otwarto wystawę fotograficzną „Biały Słoń – Pop Iwan w śniegu i lodzie” oraz pokazano dwa filmy dokumentalne – „Obserwatorium” i „Biały Słoń” – opowiadające historię i dzień dzisiejszy dawnego Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologicznego na górze Pop Iwan. Wydarzenie odbyło się w ramach 8. Przeglądu Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem” w Iwano-Frankiwsku (d. Stanisławowie).

Film „Nikt im iść nie kazał” w Londynie

15/11/2019 07:59

Pod koniec października w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie odbył się tradycyjny wieczór Koła Lwowian.

Nowe radio z Warszawy pierwszą zagraniczną audycję nadało ze Lwowa!

15/11/2019 07:54

Internetowe Halo.Radio rozpoczęło działalność 1 października i już nadało pierwszą zagraniczną audycję. Gośćmi Halo.Radio byli twórczyni strony lwow.info Katarzyna Łoza i nasz redakcyjny kolega Wojciech Jankowski.

Renowacja schodów wejściowych kościoła pw. św. Antoniego we Lwowie

14/11/2019 11:31

Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą POLONIKA rozpoczął renowację, ze względu na zły stan techniczny, schodów wejściowych przed kościołem pw. św. Antoniego we Lwowie. Częściowo zdemontowano już stopnie, balustrady i okładziny schodów. Natomiast figury świętych i elementy kamienne przewieziono do pracowni konserwatorskiej.

Dokumentacja cmentarzy w powiecie zbaraskim

14/11/2019 08:37

Ponad 500 polskich nagrobków z dawnego powiatu zbaraskiego zostało udokumentowanych w roku 2019

Pięć lat temu rozpoczęto odbudowę kościoła w Buszczu

14/11/2019 06:43

Dnia 5 października br. w Buszczu (woj. tarnopolskie, pow. brzeżański) przy XVII-wiecznym kościele pw. Wniebowzięcia NMP odbył się plener, który urządziły studentki z V i VI roku studiów Lwowskiego Państwowego Instytutu Sztuki Dekoracyjnej i Stosowanej im. Iwana Trusza pod opieką wykładowczyni Anny Korżewy.

publicystyka

IX Międzynarodowy Festiwal Teatralny „Wileńskie Spotkania Sceny Polskiej”

14/11/2019 16:08

Spektakle, warsztaty, wystawy, a nawet wieczory poezji, jazzu i bluesa. Polacy ze wszystkich stron świata po raz dziewiąty przybyli na jeden z najbardziej znanych festiwali teatralnych za granicą – Wileńskie Spotkania Sceny Polskiej.

Luba Lewak. Jubileusz 50-lecia pracy aktorskiej w Polskim Teatrze Ludowym we Lwowie

14/11/2019 15:24

Gra role komediowe i dramatyczne, bawi i wzrusza setki widzów. 50 lat temu zadebiutowała rolą Panny Młodej w „Weselu” Wyspiańskiego. W listopadzie tego roku podczas jubileuszu swojej pracy aktorskiej zagra Starą Kobietę z dramatu Różewicza. Czy można piękniej podsumować ten czas? Z Lubą Lewak rozmawiała Estera Edelbaum.

Jak Polacy Charków budowali. Część LVII

14/11/2019 06:52

Związki Polski i Charkowa w zakresie prawodawstwa

Kościół w Buszczu jak feniks z popiołów

14/11/2019 06:39

Dwa razy do roku, w dniach 15 sierpnia i 8 września odbywają się doroczne pielgrzymki Polaków i Ukraińców do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Buszczu koło Brzeżan na Podolu. Skazana na rujnację świątynia została odbudowana dzięki akcji dobroczynnej ks. Stanisława Żaka z USA.

Kazimierz Wierzyński wobec Niepodległości

11/11/2019 06:48

W 50. rocznicę śmierci Kazimierza Wierzyńskiego. Rozmowa Anny Gordijewskiej z Mariuszem Olbromskim, literatem i muzealnikiem.

11 listopada 1929 roku, poniedziałek

11/11/2019 05:21

Przez przypadek zauważyłem, że w 1929 roku Święto Niepodległości wypadało w poniedziałek – tak samo jak w tym roku. Przejrzyjmy świąteczne numery Gazety Porannej sprzed 90 laty.

Świętujemy odzyskanie przez Polskę niepodległości

11/11/2019 04:59

Mimo tego, że ostatnie dni października są w tym roku ciepłe i słoneczne, trudno się w moim sercu doszukać optymizmu.

Wspomnienie lata: Rumunia (i nie tylko) w dwa tygodnie

09/11/2019 17:12

Rumunia jest ze Lwowa niemal na wyciągnięcie ręki.

Zakład Ojców Jezuitów w Chyrowie. Część VIII

09/11/2019 15:53

Szczytna szkoła. Kultura i życie duchowe

Festiwal ukraińskich filmów w Warszawie

-a A+

W czasie, gdy lwowianie delektowali się polskim filmem, warszawiacy mogli zapoznać się z ukraińską propozycją filmową. W Warszawie odbył się 2. Festiwal Filmowy Ukraina, na którym zaprezentowano ponad 20 filmów fabularnych i dokumentalnych.

Festiwal rozpoczął się koncertem zespołu OY Sound System założonego przez Marka Hałanewycza, wokalistę formacji Dakha Brakha. Nie był to jedyny akcent muzyczny – ostatni pokaz z kolei komedii z 1929 roku „Cwaniaczek” (oryg. Szkurnyk) Nikołaja Szpikowskiego został wzbogacony o występ polskiego muzyka i kompozytora, Marcina Pukaluka.

Zaprezentowano filmy zarówno ukraińskie, jak i zrealizowane w koprodukcji. Istotną część pokazanych tytułów stanowiły dokumenty. Z rozmów w kuluarach można było wywnioskować, że publiczności częściej podobały się właśnie projekcje niefabularnych filmów. Za najlepszy widzowie wybrali „Federacja Rosyjska vs. Oleg Sencow” (oryg. Proces) Askolda Kurowa, przejmującą historię krymskiego reżysera i aktywisty, który w sfingowanym procesie otrzymał wyrok 20 lat kolonii karnej. Innym filmem poruszającym temat okupowanego Krymu był polsko-ukraiński „Kiedy ten wiatr ustanie?” w reżyserii Polki, Anieli Gabryel.

Ze szczególnym zainteresowaniem spotkały się między innymi „Gniazdo turkawki” (org. Hnizdo horłyci) i spotkanie z odtwórczynią głównej roli, Rymmą Zubiną, „Moja babcia Funny Kaplan” w reżyserii Ołeny Demianenko, „Encyklopedia Majdanu” – zestaw krótkometrażowych filmów o Majdanie, czy „Bliskie relacje” (oryg. Ridni) Witalija Manskiego, filmu w koprodukcji Litwy, Niemiec, Estonii i Ukrainy poświęconego pewnej, pokazanej w okresie po aneksji Krymu, rodzinie rozrzuconej po całej Ukrainie.

Organizatorem była Fundacja Luna Plus. Festiwal trwał w dniach od 4 do 8 października 2018 roku w warszawskim kinie Luna.

Fot. Wojciech Jankowski

Rozmowa z Beatą Bierońską-Lach, dyrektor festiwalu

Jak doszło do tego, że w Warszawie odbywa się festiwal ukraińskiego kina?
Jak można nie robić festiwalu ukraińskiego, skoro tylu Ukraińców mieszka w Warszawie. To największa grupa cudzoziemców w naszym mieście. Pierwsza edycja odbyła się w zeszłym roku w kinie Iluzjon. Spotykamy się z nimi na każdym kroku, w sklepie, w metrze. Ukraińcy stają się naszymi przyjaciółmi. Natomiast za mało znamy kulturę ukraińską, a tym bardziej film ukraiński. Do szerokiej dystrybucji, z tego co wiem trafiło tylko „Plemię” Mirosława Słaboszpyckiego. Bardzo żałuję, że nie możemy innych filmów ukraińskich zobaczyć w kinach. Miedzy innymi po to jest ten festiwal, by przybliżyć kino ukraińskie.

W jaki sposób przeprowadzono dobór filmów?
Staraliśmy się pokazać te filmy, które powstały po Majdanie, pokazać Ukrainę współczesną. Zeszłoroczna edycja była ogólnym przybliżeniem kina ukraińskiego Polakom, którzy nie znają nawet tych głośnych filmów. Dlatego pokazaliśmy „Cienie zapomnianych przodków”, ale też filmy znane z lat ostatnich, bo gdyby zapytać przeciętnego przechodnia w Warszawie (próbowaliśmy to robić) „znacie jakieś filmy ukraińskie?”. Odpowiedź brzmiała „yyy, nie!”, „a reżyserów znacie?” – też nie, więc ten festiwal jest potrzebny.

To zapewne przypadek. Wie Pani, że we Lwowie odbywa się właśnie przegląd filmów polskich?
Wiem, wiem… może to przypadek, a może tak miało być? [śmiech].

Czy będzie Pani starać się kontynuować to przedsięwzięcie?
Na pewno będziemy robić festiwal w przyszłym roku. Będziemy zastanawiać się nad terminem. Myślę, że zrobimy to po Warszawskim Festiwalu Filmowym [największy przegląd filmów z całego świata w Polsce – red.], bo mamy kłopot z dostaniem wszystkich filmów, które chcielibyśmy pokazać, ponieważ mają swoją premierę na wspomnianym WFF, gdyż jest to duży festiwal w kategorii A, a my jesteśmy na razie raczkującym wydarzeniem filmowym. Mamy nadzieję, że uda nam się go w przyszłości rozszerzyć. Mamy taką propozycję i w Lublinie i w Krakowie. Myślę, że odbędzie się w Warszawie, Krakowie i Lublinie.

Jest Pani zadowolona z zainteresowania publiczności warszawskiej?
W zeszłym roku mieliśmy większą publiczność. Nie jest źle, ale liczyłam na większe zainteresowanie, mimo tego, że jesteśmy szeroko w mediach, w Internecie. Zastanawiam się, czy nie jest to związane z tym, że tematyka Ukrainy nie jest już tak nośnym tematem w Polsce. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że na Ukrainie jest wojna. Temat nie jest już tak często komentowany w mediach, jak w zeszłym roku.

Dziękuję za rozmowę!

Wojciech Jankowski
Tekst ukazał się w nr 19 (287) 17-30 października 2017

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.