Kontakty młodzieży – narzędziem porozumienia

Kontakty młodzieży – narzędziem porozumienia

Fot. codymasek.com

Coraz więcej studentów wybiera język rosyjski, obok angielskiego, wyjaśniając, że zwiększa to szanse zatrudnienia. Takie działania mają proste wytłumaczenie – coraz więcej inwestycji z Rosji idzie do Polski, stale wzrasta też liczba turystów i studentów z Ukrainy, Rosji i Białorusi. Na Uniwersytecie Jagiellońskim otwarto Instytut Rosji i Europy Wschodniej. Istnieją plany stworzenia ośrodka badania historii obu narodów i szkolenia ekspertów, zarówno w Rosji, jak i w Polsce.

Szczególnie popularną formą komunikacji młodzieży są Szkoły Letnie, gdzie uczniowie, studenci i dziennikarze omawiają kwestie dla nich ważne. Dziś młodzi ludzie są zainteresowani nie tyle walką polityczną, ile wysokim poziomem wykształcenia, perspektywą dobrej pracy i możliwością samorealizacji. To łączy i jest tematem rozmów. Zawiązują się przyjaźnie i tym samym zmieniają się stosunki międzypaństwowe. Za 10-15 lat politykę w Rosji i Polsce tworzyć będą ci, którzy obecnie studiują na Uniwersytecie Moskiewskim, w MGIMO, na Uniwersytecie Jagiellońskim czy Uniwersytecie Warszawskim.

Ukraińskie uniwersytety, choć nie tak aktywnie, ale też zaczynają korzystać z tej szansy. Wspólne spotkania przy okrągłym stole zorganizowanym przez Fundację Pomocy Dyplomacji Publicznej im. A. M. Gorczakowa i Narodowy Uniwersytet Awiacji, międzyuczelniana młodzieżowa współpraca uczelni wschodniej i zachodniej Ukrainy z uczelniami w Polsce i Rosji dają podstawy do stwierdzenia, że i w naszym kraju, ta droga będzie miała szanse rozwoju. Osobliwością tej współpracy jest obecność różnych punktów widzenia, polaryzacja opinii. Zmusza to do analizowania, wyciągania wniosków.

W tym kontekście wydają się pilne i niezbędne działania Polski, Rosji, a i Stanów Zjednoczonych, nie tylko w tradycyjnych dla nich regionach Ukrainy, a przekazanie swego punktu widzenia tam, gdzie jeszcze jest nieznany. Na przykład, do współpracy regionalnej, która aktywnie rozwija się w stosunkach ukraińsko-rosyjskich na wschodniej Ukrainie, byłoby logiczne włączenie i regionów Ukrainy Zachodniej. Interesującym byłoby na przykład przeprowadzenie różnych imprez integracyjnych we Lwowie.

Według danych socjologicznych, rosyjscy turyści już dawno przezwyciężyli stereotyp Zachodniej Ukrainy. Liczba wizyt gości z Rosji we Lwowie wysuwa się pomału na pierwsze pozycje. Co do wysokich urzędników Rosyjskiej Federacji, wydaje się, że sprawa wygląda inaczej. W okresie od uzyskania niepodległości przez Ukrainę do Lwowa, który tradycyjnie uważanany jest za stolicę Zachodniej Ukrainy, z dygnitarzy rosyjskich, przyjechał tylko były przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej Konstantin Kosaczew. Czy sprzyja to dialogowi i zmniejsza radykalizm w i tak złożonych zagadnieniach?

Od czasu uzyskania niepodległości przez Ukrainę, wyrosło nowe pokolenie. Ma ono całkowicie inne wartości i inaczej patrzy na świat. Młodzi ludzie studiują języki obce, odbywają staże za granicą, komunikują się z rówieśnikami z Polski, Czech, Białorusi, Rosji, USA, Kanady, Włoch, Wielkiej Brytanii. W większości proces ten pozbawiony jest radykalizmu, konfliktów i sprzeczności. Przekształca się raczej w platformę przyjaźni. W tej sytuacji szansą dla Ukrainy jest, unikając konfrontacji i nieporozumień z przeszłości, nawiązywanie dialogu z sąsiednimi państwami i opracowanie nowej strategii rozwoju.

Wołodymyr Jaciw, ekspert Centrum Studiów Międzynarodowych i Porównawczych w Kijowie
Tekst ukazał się w nr 12 (160) 29 czerwca – 16 lipca 2012

X