Kardynał Bertone gościem miasteczka „Kraina dziecięcych marzeń” w Pnikucie

Kardynał Bertone gościem miasteczka „Kraina dziecięcych marzeń” w Pnikucie

Były Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Tarcisio Bertone, który przewodniczył we Lwowie obchodom 25-lecia odnowienia struktur Kościoła katolickiego na Ukrainie, wieczorem 11 września gościł w miasteczku „Kraina dziecięcych marzeń” w Pnikucie koło Mościsk.

Są tu rodzinne domy dziecka, założone przez Caritas-Spes archidiecezji lwowskiej. Razem z dostojnikiem z Watykanu przybyli arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki, biskup-emeryt Marian Buczek i sekretarz Nuncjatury Apostolskiej monsinior Piotr Tarnawski.

– Wizyta kardynała Bertone była dla nas wielką radością – powiedział dla Czytelników Kuriera Galicyjskiego ks. Wiesław Dorosz, dyrektor Caritas-Spes archidiecezji lwowskiej. – Przygotowaliśmy dla niego też niespodziankę: od sześciu dni gościliśmy tutaj grupę „Czerwone nosy”. Jest to międzynarodowa organizacja, która niesie psychiczno-socjalną pomoc dzieciom i ludziom starszym w trudnych sytuacjach. A przyjechali do nas wiedząc, że mamy dzieci sieroty, dzieci z rodzin pozbawionych praw rodzicielskich czy mających jakieś życiowe trudności. „Czerwone nosy” zajmowały się z naszymi dziećmi. Wspólnie przygotowano ciekawe przedstawienie, gdzie widać jak dzieci przepełnione radością mogły wyrazić to, co jest w ich sercach.

Ks. Dorosz wyjaśnił, że założone przez Caritas-Spes archidiecezji lwowskiej i z pomocą wielu ofiarodawców z zagranicy miasteczko „Kraina dziecięcych marzeń” liczy 5 domów rodzinnych, w których mieszkają dzieci sieroty, dzieci rodziców pozbawionych praw rodzicielskich i rodzin patologicznych.

– Gdy pracujemy na parafiach, widzimy potrzeby takich dzieci, które przychodziły do nas, prosiły o jedzenie, były spragnione, czy nie miały odzieży. Stwierdziliśmy, że nie ma sensu dawać im to: za tydzień wracają do nas znów i z tymi samymi problemami – zaznaczył ks. Wiesław Dorosz. – Stąd powstały te domy, gdzie dzieci są nie tylko syte, ale i objęte socjalnym, moralnym, a nade wszystko, religijnym wychowaniem, gdzie przygotowywane są do życia.

Konstanty Czawaga, Eugeniusz Sało

{youtube}Onr5UFUTzqk{/youtube}

X