Jarosław Gowin wygłosił prelekcję podczas Spotkań Ossolińskich we Lwowie

Jarosław Gowin wygłosił prelekcję podczas Spotkań Ossolińskich we Lwowie

Na pozaplanowym 61. Spotkaniu Ossolińskim dr Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego, wicepremier Rządu RP, wygłosił referat o problemach i wezwaniach, jakie stoją przed polską nauką i szkolnictwem wyższym. Było to już ostatnie Spotkanie, które zamknęło okres zimowo-wiosenny, i teraz do września nastąpi przerwa wakacyjna.

Sprawy reformowania szkolnictwa wyższego oraz dalsze drogi rozwoju nauki w Polsce żywo interesowały publiczność lwowską, która wypełniła po brzegi salę w gmachu głównym Narodowej Naukowej Biblioteki Ukrainy im. Wasyla Stefanyka. Biblioteka wspólnie z Zakładem Narodowym im. Ossolińskich we Wrocławiu zorganizowała Spotkanie pod patronatem konsula generalnego RP we Lwowie. Na spotkanie przybyli znani goście, naukowcy, muzealnicy, duchowieństwo, przedstawiciele polskich organizacji działających we Lwowie. Byli obecni ksiądz prałat Józef Pawliczek, wikariusz generalny archidiecezji lwowskiej, Henryk Litwin, ambasador RP na Ukrainie, Wiesław Mazur, konsul generalny RP we Lwowie. Zakład Narodowy im. Ossolińskich reprezentował Jan Malicki, dyrektor Studiów Wschodnich Uniwersytetu Warszawskiego. Lwowską Bibliotekę Narodową – prof. Myrosław Romaniuk, dyrektor tej placówki.

Jan Malicki przedstawił obecnym wicepremiera Jarosława Gowina, który pochodzi z Krakowa, ukończył filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim, pracował w Społecznym Instytucie Wydawniczym „Znak”. W latach 1994-2005 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika „Znak”. W 2001 roku uzyskał stopień doktora na podstawie rozprawy pt. „Kościół w czasach wolności 1989-1999”. Był współtwórcą Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera i jej rektorem w latach 2003-2011. Jarosław Gowin jest autorem kilku książek i kilkuset publikacji – artykułów filozoficznych, politologicznych, recenzji. Do najważniejszych należą „Religia i ludzkie błędy” – analiza sporów ks. Józefa Tischnera o Kościół, „Zaangażowanie czy defensywa – katolicy w życiu Polski i Niemiec”. Razem z Dorotą Zańko współtworzył wywiady z arcybiskupem Józefem Życińskim („Niewidzialne światło”) oraz z ks. Józefem Tischnerem („Przekonać Pana Boga”). W 2005 roku Jarosław Gowin został wybrany do Senatu RP. W latach 2011-2013 sprawował urząd ministra sprawiedliwości. Od 16 listopada 2015 roku – wiceminister oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie premier Beaty Szydło.

Fot. Jurij Smirnow

Jan Malicki podał również do wiadomości obecnych, że dyrektor Adolf Juzwenko nie mógł przybyć na tak ważne Spotkanie Ossolińskie z powodów bardzo poważnych, mianowicie właśnie w tym dniu we Wrocławiu odbyło się uroczyste posiedzenie Rady Miejskiej, na którym Adolf Juzwenko został odznaczony honorowym obywatelstwem miasta Wrocławia.

Wicepremier Jarosław Gowin na początek postawił pytanie: dlaczego minister szkolnictwa zajmuje się gospodarką? I uzasadnił w rozszerzonym wykładzie swoje stanowisko w tej sprawie. On też podkreślił, że w ciągu 26 lat Polska rozwijała się bardzo szybko, ale w ostatnich latach tempo rozwoju spadło i gospodarka okazała się w pułapce: wzrost za mały, żeby rosły dochody i spadało bezrobocie. Polska produkcja pozostaje średniej jakości i często nie może konkurować na rynkach światowych. Bezzwłocznie trzeba przeprowadzić gospodarkę polską w inną fazę rozwoju. Polska ma wielkie ambicje, lecz na razie poprzednia faza rozwoju była fazą imitacji zachodnich wzorców. Teraz trzeba dokonać własne osiągnięcia, rozwijać polską naukę. Trzeba mieć nowoczesną naukę, wówczas będą nowocześni inżynierowie i naukowcy, będą własne wynalazki na światowym poziomie i będzie nowoczesna gospodarka. Nie można zbudować gospodarkę na światowym poziomie tylko na zagranicznych patentach i z niekontrolowanym wejściem obcego kapitału we wszystkie strefy działalności gospodarczej. Niekorzystnie wyglądają teraz polskie instytuty badawcze. Są nadal w ich działalności zjawiska negatywne – rząd wkłada w nich pieniądze, ale te instytucje stale spadają w rankingach międzynarodowych. Rozluźniła się współpraca nauki z gospodarką. A trzeba wzmocnić najściślejsze więzi pomiędzy nimi.

Polsce są potrzebne własne wynalazki, wysokiej klasy naukowcy i postępowi absolwenci uczelni wyższych, którzy chcieli by pracować w kraju, a nie zagranicą. Teraz polski przemysł jest w rękach koncernów zagranicznych. Zmienimy zasady współpracy z kapitałem zagranicznym. Przy każdym dużym zakładzie będą centra badawcze, które wprowadzą w gospodarkę doświadczenia i wynalazki polskich inżynierów. Trzeba nie tylko kupować zagraniczne patenty – trzeba mieć własne siły badawcze, a dla tego organizować efektowną współpracę z uczelniami. Dlatego też zaproponujemy odpowiednie zachęty podatkowe. Odziedziczyliśmy dużo instytutów badawczych z epoki komunizmu. Ale już dawno rozluźniły się ich związki z gospodarką. Potrzebna jest konsolidacja tych instytutów – budujemy sieć prężnych placówek naukowych ściśle związanych z uczelniami wyższymi i z gospodarką. Chcemy stworzyć zachętę dla młodych naukowców. Jak najwięcej doktoratów powinno powstać w ścisłej współpracy uczelni z przedsiębiorstwem. Wzorce są – to rozwój gospodarki krajów skandynawskich.

Nauka – to też badania podstawowe, humanistyczne, które mają wielką wartość kulturową. Uczelnie wyższe tworzą w swoim regionie elity kulturowe. Poziom polskich uczelni nie jest zły, ale i nie na najwyższym poziomie. Nawet Uniwersytety Warszawski i Jagielloński nie są na najwyższych pozycjach w Europie. Stale tracimy potencjalnych przywódców, liderów, naukowców wśród studentów, którzy co roku wyjeżdżają zagranicę i nie wracają już do Polski. Przeprowadzamy dlatego głębokie reformy szkolnictwa wyższego. W uczelniach – mniej biurokracji, więcej nauki. Wprowadzamy nowe zasady finansowania uczelni i studentów. Teraz uczelnie walczą o liczbę studentów, ale nie o ich poziom. Tak więcej nie będzie. Rozwijamy jakość badań naukowych w uczelniach, organizujemy i wzmacniamy wydziały techniczne uniwersytetów. Czekamy nie na patenty – ale na praktyczne zastosowanie wynalazków w gospodarce.

Fot. Jurij Smirnow

Polska nie chce też ściągać utalentowaną młodzież z innych krajów, na przykład, z Ukrainy. Chcemy żeby ukraińscy studenci po zakończeniu studiów pracowali na rzecz swojego kraju, swojego narodu, swojej gospodarki. Dlatego wprowadzamy systemy grantowe, równoległe studia w Polsce i na Ukrainie. Nas też interesuje silna Ukraina, dlatego wykształcona w Polsce młodzież ukraińska powinna mieć w swoim państwie zagwarantowane dostojne miejsca pracy. Nie chcemy, żeby nasi studenci pozostali na Zachodzie, a ukraińscy w Polsce. Polska i ukraińska nauka powinny wzajemnie współpracować dla korzyści obydwu państw i narodów.

Po zakończeniu wykładu i dyskusji, Jan Malicki ogłosił list do ministra Jarosława Gowina, podpisany wspólnie przez dyrektorów Adolfa Juzwenkę i Myrosława Romaniuka. W tym liście podkreślono bardzo cenną współpracę obydwu instytucji, owocne prace zespołów ekspertów, przeprowadzenie digitalizacji zbiorów lwowskich (zrobiono już 5 mln skanów). Dyrektorowie zaznaczyli, że nawet w trudnych warunkach i w trudnych do rozwiązania sprawach można osiągnąć dobre wyniki. Za rozumienie tego wysiłku obydwu instytucji, za pomoc finansową wyrazili podziękowanie Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego RP.

Ze swojej strony pan minister powiedział, że jest oczarowany Lwowem i chciałby przyjechać do naszego miasta na wakacje i na spokojny spacer uliczkami starego miasta.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 12 (256) 30 czerwca – 14 lipca 2016

X