Jak Polacy Charków budowali. Część XLIV

Jak Polacy Charków budowali. Część XLIV Jan Sadowski

Polacy w Charkowskim Instytucie Weterynaryjnym w latach 1873–1917

W 1873 roku Charkowska Wyższa Szkoła Weterynaryjna została przekształcona w niezależny od miejscowego uniwersytetu Instytut Weterynaryjny, przy którym powołano także szkołę felczerów weterynaryjnych. Obok pracy dydaktycznej w Instytucie była prowadzona działalność wydawnicza, dzięki czemu instytucja ta zdobyła popularność zarówno w Imperium Rosyjskim, jak i w Europie. Wyniki badań dokonanych w Instytucie były drukowane w wielu specjalistycznych wydawnictwach. Tak oto dla przykładu „Kurjer Rolniczy” z dnia 7 września 1896 roku w publikacji na temat „Pomoc przy trudnym porodzie u krów” relacjonował, że podstawowym problemem jest „niewłaściwe jej utrzymywanie w okresie cielności. Krowa powinna mieć dosyć ruchu, którego brak bardzo źle na nią oddziaływa”. Dalej autor przytaczał przypadek z Charkowa, gdzie „pewna gospodyni utraciła dwie krowy wskutek niewłaściwego położenia macicy; prof. weterynarii Sadowski przyczynę tego upatrywał w ciągłem przebywaniu krów w oborze”. Sam zaś prof. Jan Sadowski (1855–1911) pochodził ze wsi Stepanówka koło Sum. W 1879 roku ukończył charkowski Instytut Weterynaryjny i po pierwszych latach pracy w Charkowie, od 1904 do 1907 roku pełnił funkcję dyrektora warszawskiego Instytutu Weterynaryjnego. Od 1907 roku i do śmierci mieszkał w Petersburgu. Współpracował z prof. Leonem Cienkowskim w zastosowywaniu jego szczepionki.

Każdego też roku zwiększała się liczba studentów w Instytucie. Ilość studiujących tu w latach 1884–1890 ukazuje tabela. O popularności charkowskiego Instytutu Weterynaryjnego świadczy również fakt, że często wspominano o nim na łamach polskojęzycznych czasopism. Tak oto „Dziennik Poznański” z 1882 roku pisał o zamieszkach studenckich w Charkowie. Podawano, że z Instytutu Weterynaryjnego wydalono 13 studentów na stałe, 3 czasowo, a 65 postanowiono na okres nieokreślony odesłać do rodzin.

Periodyk „Kraj” w następnym roku podawał następujące wiadomości: „W instytucie weterynaryjnym Polaków jest tylko 19. Z tych na pierwszym i drugim kursie 7, na trzecim 4, na czwartym 1. Spomiędzy nich mieszkaniec Charkowa 1, z guberni kijowskiej 3, ze Żmudzi 2, z Podola 4”. Tenże periodyk 7 października 1883 roku podawał, że w 1882 roku Instytut Weterynaryjny ukończyło siedmiu absolwentów Polaków: Teofil Dymowski, Bronisław Urbanowicz, S. Połtorzecki, Borys Zacharczenko, A. Bielski, M. Korotkiewicz, S. Witkowski. „Z nich p. Dymowski ukończył z odznaczeniem, obecnie on tylko jeden z tych siedmiu zajmuje posadę rządową w Niżnym-Nowgorodzie”.

Bardzo ciekawą relację z Instytutu Weterynaryjnego w Charkowie przynosi „Kraj” z 1901 roku, gdzie „Studenci pierwszego kursu zebrani w audytorium w liczbie około 150 osób jednemu z profesorów przed rozpoczęciem wykładu podali następujące oświadczenie na piśmie: „Od studentów pierwszego kursu charkowskiego Instytutu weterynaryjnego do p. profesora. Panie Profesorze! Ze względu na pański wykład bez systemu i bez związku, opierający się na podręczniku Kolbego, wydanym w r. 1880, mamy honor prosić pana o natychmiastowe usunięcie się ze stanowiska, aby katedrę mógł zająć profesor, stojący na poziomie współczesnej nauki. Dnia 15 listopada 1901 r. Studenci pierwszego kursu charkowskiego Instytutu weterynaryjnego”. Profesor, który od lat 30 wykłada chemię na uniwersytecie, a od 22 w Instytucie, oświadczył studentom, że ustąpi tylko na rozkaz władzy, która go profesorem mianowała. Rada Instytutu postanowiła starać się o zawieszenie wykładów na kursie pierwszym i nieprzywrócenie ich dotąd, dokąd studenci nie uznają szczerze kroku swego za występny. Minister oświaty wydał rozkaz telegraficzny: wydalić z Instytutu wszystkich studentów pierwszego kursu z wyjątkiem tych, którzy dowiodą, że w dniu 15 listopada na wykładzie chemii obecnymi nie byli”.

Decyzja ministerstwa oświaty była motywowana zapewne tym, że pracowali tu w większości wybitni naukowcy. Chętnie też zatrudniano profesorów spoza Imperium Rosyjskiego. Należy zauważyć, że także i w tym okresie znaczącą rolę odegrali Polacy. Choć gazeta „Kraj” informowała, że w 1883 roku w Instytucie Weterynaryjnym pozostawał tylko jeden profesor botanik Lucjan Pawłowicz. Nie znaczy to, że w następnym okresie nie było ich wcale. Jednym z takich wybitnych profesorów był omawiany już prof. Leon Cienkowski, wynalazca szczepionki przeciw wąglikowi. Jego nazwisko zostało wpisane w poczet twórców rosyjskiej szkoły mikrobiologów.

Przedstawicielem szkoły Cienkowskiego na gruncie charkowskim był zasłużony bakteriolog i epizootiolog Jan Gordziałkowski (1862–1944). Urodził się 4 lutego 1862 roku w Murycynie na Mohylowszczyźnie. Studia weterynaryjne odbył w Charkowie i Dorpacie, gdzie w 1896 roku uzyskał stopień magistra nauk weterynaryjnych. Pracował wraz z Leonem Cienkowskim nad produkcją szczepionek przeciwwąglikowych, a następnie prowadził szczepienia na Syberii i nad Donem, ratując populację reniferów. Od 1901 roku pracował w Petersburgu w charakterze prywatnego docenta Wojskowej Akademii Lekarskiej, po czym w 1907 roku wraz z rodziną powrócił do Charkowa, gdzie otrzymał zatrudnienie jako profesor zakaźnych chorób zwierzęcych. Pracował tu do 1919 roku, po czym wyjechał do Warszawy, gdzie pracował jako profesor i organizator Wydziału Weterynaryjnego Uniwersytetu Warszawskiego, będąc jego pierwszym dziekanem. Pozostawił szereg prac naukowych z zakresu szczepień przeciw wąglikowi i zarazie płucnej bydła, szczególnie dzieło pt.: „Choroby zakaźne zwierząt domowych”. Zmarł 24 września 1944 roku w Warszawie w czasie powstania warszawskiego w szpitalu powstańczym. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

W latach 1874–1879 w Charkowie prowadził zajęcia Marcjan Żórawski (1848–1932). Urodził się 15 marca 1848 roku w Wieliszewie. Wykształcenie zdobył w Warszawie w 1870 roku, a rok później w Instytucie Weterynaryjnym w Dorpacie uzyskał na podstawie pracy „O kulawiźnie koni” stopień magistra nauk weterynaryjnych. Pierwsze szlify profesorskie zdobył na stanowisku nauczyciela w Szkole Weterynaryjnej w Warszawie. W związku z rusyfikacją został przeniesiony do Charkowa, gdzie pełnił funkcję wykładowcy fizjologii, anatomii patologicznej, patologii ogólnej, histologii i farmakologii. Po pięcioletnim tam pobycie Żórawski powrócił do Ojczyzny, poświęcając się nadal działalności weterynaryjnej, szczególnie publikując prace naukowe w języku polskim i rosyjskim. Po przejściu na emeryturę w 1908 roku osiadł w Szarbsku, gdzie posiadał majątek ziemski. Tam też pełnił funkcję sędziego oraz własnym staraniem zorganizował straż pożarną. Zmarł 27 kwietnia 1932 roku.

Nieco więcej słów należy poświęcić kolejnemu profesorowi Instytutu Weterynaryjnego w Charkowie – Robertowi Augustowi Kunickiemu (1880–1914). Ten uczony pochodził z rodziny zubożałego szlachcica Witalija ze Złotonoszy w guberni połtawskiej. Początkowe nauki pobierał w domu rodzinnym, potem w aleksandrowskim liceum. Kolejne lata 1894–1896 spędził w Charkowie, uczęszczając do tamtejszego liceum realnego. Po uzyskaniu świadectwa maturalnego, od 1897 roku studiował przyrodoznawstwo na uniwersytecie św. Włodzimierza w Kijowie i chemię na politechnice w Kijowie. Zmiana uczelni wynikała z faktu, że zabroniono przyjmowania na uniwersytet absolwentów liceów realnych.

W 1900 Robert zdał na studia weterynaryjne na uniwersytecie w Dorpacie, jednak, jak podawała L. Żwanko, już w lipcu 1901 roku zwrócił się pisemnie do dyrektora charkowskiego Instytutu Weterynaryjnego z prośbą o przyjęcie na studia. W liście miał napisać: „Dorpat znajduje się daleko od Krzemieńczuka, gdzie obecnie mieszka mój ojciec. Z innej strony w Charkowie osiedlili się moi bliscy krewni, u których mógłbym mieszkać”. Jesienią 1901 roku został zaliczony w poczet studentów tej uczelni. Tutaj właśnie uzyskał dyplom lekarza weterynarii.

Jeszcze w czasie charkowskich studiów udzielał się czynnie na rzecz miejscowej Polonii. Poglądami zbliżył się do Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), do której wstąpił w 1905 roku, używając pseudonimu Jan Rozłucki. Należał również do miejscowego Domu Polskiego, gdzie od 1909 roku był członkiem zarządu.

W pierwszych latach po ukończeniu studiów często zmieniał miejsce pracy. Pracował jako lekarz weterynarii, podejmując się jednocześnie nauczania dzieci i młodzieży języka polskiego. Tak oto w latach 1904–1909 przebywał kolejno w guberni orłowskiej, Krzemieńczuku, Moskwie, Chersonie, Aleksandrowsku, Lublinie, Warszawie, Suwałkach oraz Chrystynówce koło Kijowa.

W 1909 roku przybył ponownie do Charkowa i otrzymał zatrudnienie w charakterze asystenta katedry chemii fizjologicznej Instytutu Weterynaryjnego. W tym czasie nie angażował się w działalność na rzecz PPS, jedynie sporadycznie udzielał się w pracach młodzieżowej PPS. Robert Krynicki wiele czasu poświęcał nauce i w 1911 roku uzyskał stopień magistra nauk weterynaryjnych, zaś w 1912 roku habilitował się z hodowli zwierząt i zoohigieny, obejmując wykłady na charkowskim Instytucie Weterynaryjnym z zakresu hodowli bydła, zoohigieny i mleczarstwa. Był też kierownikiem działu zootechnicznego Okręgowej Stacji Doświadczalnej Rolniczej w Charkowie. W latach 1911–1913 wiele podróżował, biorąc udział w rozlicznych sympozjach i kongresach naukowych.

W 1913 roku przeniósł się do Galicji i od 1 stycznia 1914 roku rozpoczął wykłady na katedrze nauki o żywieniu zwierząt gospodarskich i mleczarstwa w Akademii Rolniczej w Dublanach.

Po wybuchu I wojny światowej wstąpił do Legionów, gdzie od 28 września 1914 roku służył jako komendant żandarmerii w randze kapitana II Brygady Legionów. Tam opracował „znakomity regulamin żandarmerii polowej, wydany natychmiast przez ówczesny N.K.N.”. Poległ 29 października 1914 roku w bitwie pod Mołotkowem. Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Wojennego Virtuti Militari oraz w 1930 roku Krzyżem Niepodległości z Mieczami.

{gallery}gallery/2019/skowyra_weterynaria{/gallery}

Obok działalności w miejscowym Instytucie Weterynaryjnym spotykamy również Polaków absolwentów tejże uczelni na innych odpowiedzialnych stanowiskach w rosyjskich guberniach, np. jako kierowników administracji weterynaryjnej. Tak oto w 1896 roku Aleksander Zienkiewicz pełnił w Charkowie funkcję kierownika administracji weterynaryjnej.

Polscy weterynarze stanowili również znaczną grupę w kadrach armii carskiej. Inspektorem weterynaryjnym Okręgu Wojskowego w Samarkandzie był Antoni Teofil Reutt (1861–1929), który ukończył charkowski Instytut Weterynaryjny w 1886 roku. Był też wybitnym znawcą koni. W 1910 roku został mianowany generałem wojska carskiego. Był ciężko ranny 19 maja 1915 roku w bitwie pod Pakosławlem. Ostatecznie w 1921 roku przybył do Polski i zaciągnął się do Wojska Polskiego. Mieszkał w Warszawie, gdzie zmarł 9 stycznia 1929 roku. Został pochowany na Starych Powązkach w grobie rodziny Szpakowskich i Reuttów.

Niektórzy tuż po studiach zabiegali o możliwość powrotu w rodzinne strony. Jeszcze przed 1918 rokiem w Radziejowie pod Warszawą w charakterze wolnopraktykującego lekarza weterynarii pracował Walenty Łobodowski, który dyplom weterynarza otrzymał w Charkowie w 1880 roku.

W okresie II Rzeczypospolitej na terenie Polski działało przeszło 50 absolwentów charkowskiego Instytutu Weterynaryjnego, pracujących w różnych miejscach i piastujących najrozmaitsze funkcje. O ich wkładzie w rozwój państwowości opowiemy w następnym opracowaniu. Oczywiście autor ma świadomość, że lista ta nie jest pełna i potrzebuje ciągle gruntownego opracowania.

Wreszcie na szczególną uwagę zasługuje fakt z początków II wojny światowej, kiedy to w Charkowie i Katyniu w 1940 roku rozstrzelano około 120 polskich lekarzy weterynarii – w większości oficerów w służbie czynnej lub rezerwistów z terenów Polski. Był to znaczny odsetek, gdyż na podstawie różnych źródeł w armii polskiej w kampanii wrześniowej 1939 roku było około 720 lekarzy weterynarii. Stanowili oni ok. 36% ogółu lekarzy weterynarii w kraju. Spośród zamordowanych 59 weterynarzy spoczęło na cmentarzu w podcharkowskich Piatichatkach.

Marian Skowyra
Tekst ukazał się w nr 3 (319) 15-27 lutego 2019

X