aktualności

Polsko-ukraińscy królowie ringu

20/03/2019 13:12

W Iwano-Frankiwsku (dawn. Stanisławowie) od trzech lat z powodzeniem działa polsko-ukraińskie stowarzyszenie sportów walki.

Dom Polski we Lwowie dopiero za dwa lata

18/03/2019 14:39

Otwarcie Domu Polskiego we Lwowie jest planowane na rok 2021 – poinformowali podczas wizytacji tego obiektu szef kancelarii Senatu RP minister Jakub Kowalski i prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Dariusz Piotr Bonisławski.

Ochrona wspólnego dziedzictwa kulturowego

14/03/2019 15:16

Kolejne 85. Spotkanie Ossolińskie poświęcone było ochronie zabytków historii i kultury. Pytanie to jest niezwykle aktualne, tym bardziej we Lwowie, który jest kulturalną i turystyczną stolicą Ukrainy, jego część historyczna została wpisana na listę UNESCO, zabytkowe zaś obiekty są na każdym kroku.

Prezentacja Centrum Historii Zajezdnia i projektu Obertyn

14/03/2019 14:59

Lwów odwiedziła grupa pracowników naukowych wrocławskiego muzeum „Centrum Historii Zajezdnia” z dyrektorem tej placówki dr. Markiem Mutorem na czele.

Minister Jacek Czaputowicz o priorytetach polskiej dyplomacji w 2019 roku

14/03/2019 14:50

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz wygłosił w Sejmie Informację Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2019 r. Poniżej prezentujemy pełną treść wystąpienia.

Dziennikarz z Krymu w Drohobyczu

14/03/2019 14:45

W ramach cyklu imprez organizowanych przez krymskotatarską społeczność Drohobycza w związku z piątą rocznicą rosyjskiej aneksji Krymu w sobotę 23 lutego w Drohobyckim Pałacu Sztuki „Drohobyczczyna” zostało zorganizowane spotkanie z mieszkającym na Krymie rosyjskim dziennikarzem „Radia Swoboda” Antonem Naumlukiem.

Uczczenie ofiar zbrodni w Palikrowach

13/03/2019 15:13

W marcu przypada rocznica masakry w Palikrowach i w Podkamieniu. W 1944 roku wymordowano polskich mieszkańców tych wsi. Przedstawiciele Fundacji Jagiellońskiej z Łańcuta i Konsulatu Generalnego RP we Lwowie uczcili pamięć ofiar masakry sprzed 75 lat.

„Kryształowy lotos” połączył uzdrowiska Karpat

12/03/2019 14:13

27–28 lutego w hotelowo-zdrojowym kompleksie „Rixos-Prykarpattya” w Truskawcu odbyło się Pierwsze Wschodnioeuropejskie Forum Gościnności i Balneologii.

Grzegorz Motyka we Lwowie: Ostrzegam państwa, nie idźmy tą drogą

12/03/2019 09:52

Polski badacz podkreślił konieczność prowadzenia dialogu między stroną polską i ukraińską, bo, jak mówił, alternatywą jest okopanie się na swoich pozycjach i zamknięcie we własnym getcie. Jednak zaznaczył, że pewna narracja po stronie ukraińskiej mocno go niepokoi.

publicystyka

Wyborcze impresje

25/03/2019 10:36

Niedziela, 24 marca 2019 – do dnia prezydenckich wyborów w Ukrainie pozostał dokładnie tydzień. W Ukrainie to trudny czas dla wyborów, gdyż sytuacja kraju jest bardziej niż skomplikowana.

Kładka czy magistrala?

20/03/2019 13:15

Gdy rządy państw nie mogą pochwalić się zdobyczami socjalnymi lub gospodarczymi, z zasady odwołują się do osiągnięć przodków z dawnych czasów.

Stoosiemnastka Mariana Hemara

19/03/2019 08:02

Wkrótce we Lwowie

Przekonanie, że Wrocław to kontynuator Lwowa, jest po części słuszne

18/03/2019 09:04

Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia w rozmowie z Wojciechem Jankowskim.

Legendy starego Stanisławowa. Część XVII

18/03/2019 08:38

Defekty dykcji

Wystawy jubileuszowe w Muzeum Historycznym. Część III

18/03/2019 07:57

W monarchiach europejskich tradycyjnie orderami odznaczano tylko przedstawicieli stanu szlacheckiego. W XIX wieku nastąpiły jednak znaczne zmiany w strukturach społeczeństwa europejskiego i orderami zaczęto dekorować również przedstawicieli innych stanów.

Zdrowy rozsądek

16/03/2019 10:38

Zdrowy rozsądek ma służyć zobaczeniu i ocenieniu sprawy taką, jaka jest, a nie taką, jaką byśmy chcieli ją zobaczyć.

Poznać pamięć polskich, ukraińskich i żydowskich mieszkańców Obertyna

14/03/2019 15:03

Z Piotrem Zubowskim z Ośrodka Pamięci i Przyszłości, Centrum Historii Zajezdnia, rozmawiał Wojciech Jankowski.

Wkład Lwowa w muzykę niepodległej Polski

14/03/2019 12:55

Miesięcznik „Ruch Muzyczny” – wydawane w Warszawie czasopismo poświęcone muzyce poważnej – opublikował w listopadowym numerze listę „Sto na sto”, przedstawiającą dzieła polskich kompozytorów powstałe na przestrzeni ostatniego stulecia (1918–2018).

Jak Polacy Charków budowali. Część XLV

14/03/2019 12:46

Absolwenci charkowskiego Instytutu Weterynarii w służbie II Rzeczypospolitej

Ikona łączy narody Wschodu i Zachodu

13/03/2019 15:54

Wystawa współczesnej ikony i sztuki sakralnej pod tytułem „Zamłynie” została otwarta 12 marca w Pałacu Sztuki we Lwowie.

Roman Dzieślewski

-a A+

Roman Dzieślewski. Widok z ul. Śniadeckich na gmach Lwowskiej Politechniki (Fot. pryzmat.pwr.edu.pl, mhf.krakow.pl)

Pionier polskiego elektrotechnicznego szkolnictwa wyższego

Na rok 2013 przypada 150 rocznica urodzin nestora polskiej elektryki Romana Dzieślewskiego. Był pionierem polskiego elektrotechnicznego szkolnictwa wyższego, pierwszym polskim profesorem elektrotechniki i autorem pierwszego akademickiego podręcznika elektrycznego „Encyklopedia elektrotechniki”.

Urodził się w Tarnowie 18 stycznia 1863 r. Był najmłodszym synem Leona i Gabrieli z Morawskich. Miał dwóch braci Waleriana i Władysława oraz siostrę Felicję, która zmarła jako dziecko. Wszyscy bracia zostali inżynierami. Walerian był autorem projektu budowy wąskotorowej kolejki z Zakopanego przez Kuźnice, Halę Gąsienicową, na Przełęcz Świnicką. Projekt początkowo wzbudził ogromne zainteresowanie, ale ostatecznie nie podjęto jego realizacji wskutek sprzeciwu Towarzystwa Tatrzańskiego. Roman Dzieślewski od najmłodszych lat wyróżniał się swymi uzdolnieniami. W 1878 r. w wieku 15 lat ukończył z odznaczeniem szkołę realną w Jarosławiu. W tym samym roku podjął studia na Wydziale Budowy Machin C. K. Szkoły Politechnicznej we Lwowie. Wcześnie rozpoczął działalność społeczną, na studiach został członkiem Towarzystwa Politechnicznego. Jako student został asystentem Katedry Geodezji, kierowanej przez prof. Dominika Zbrożka i jednocześnie odbywał praktykę w przedsiębiorstwie budowlanym architekta W. Rawskiego we Lwowie. Dyplom inżyniera z odznaczeniem uzyskał w 1883 r. mając zaledwie 20 lat.

Po prawej: dom Dzieślewskich w Tarnowie (archiwum Marzeny Korendo, prawnuczki prof. Dzieślewskiego)

Jako wyróżniający się absolwent otrzymał z Wydziału Krajowego dwuletnie stypendium naukowe na uzupełnienie studiów za granicą (w autonomicznej Galicji Wydział Krajowy stanowił władzę wykonawczą). W ramach stypendium studiował w Akademii Górniczej w Berlinie i na Politechnice w Berlinie Charlottenburgu. W Berlinie był asystentem sławnego prof. A. Slaby`ego. Był to profesor elektrotechniki politechniki berlińskiej, uczestnik eksperymentów G. Marconiego przesyłu sygnału radiowego przez Kanał la Manche. Dzieślewski w czasie studiów był członkiem Towarzystwa Naukowego Akademików Polaków w Berlinie oraz Stowarzyszenia Bratniej Pomocy. Uczestniczył w cotygodniowych zebraniach, był autorem dwóch referatów. W 1885 r. wybrano go nawet na prezesa Towarzystwa. Równocześnie ze studiami zdobywał wiedzę praktyczną jako wolontariusz w fabryce telegrafów G. Wehra w Berlinie oraz w fabryce lokomotyw i maszyn w Winterthur w Szwajcarii. Po powrocie do kraju w 1885 roku pracował w warsztatach inż. Rychnowskiego we Lwowie. W latach 1887–1889 odbył techniczną służbę wojskową w austriackiej marynarce wojennej. Potem pracował przez dwa lata jako inżynier maszynowy i budowlany w Salinach w Wieliczce.

Człowiek niepospolitych zdolności
27 października 1890 r. w Szkole Politechnicznej we Lwowie powołano Katedrę Elektrotechniki. W 1891 r. ogłoszono konkurs „na obsadę katedry elektrotechniki”, który rozstrzygnąć miało Kolegium Profesorów. Do konkursu zgłoszono dwie kandydatury. Pierwszym bardzo poważnym kandydatem był fizyk Franciszek Dobrzyński, dotychczasowy wykładowca elektrotechniki. Dobrzyński studiował fizykę na uniwersytecie berlińskim u Hermanna von Helmholtza i elektrotechnikę w Wiedniu. Powołany na „docenta prywatnego do elektrotechniki” w Szkole Politechnicznej we Lwowie, wygłosił w szkole pierwszy wykład z elektrotechniki w języku polskim w 1888 r. Drugim kandydatem był uzdolniony inżynier maszyn w Salinach w Wieliczce, Roman Dzieślewski, który mimo młodego wieku miał za sobą już 8 lat praktyki technicznej. Kolegium Profesorów odbyło dwa posiedzenia w dniach 15 oraz 22 maja 1891 r. W trakcie dyskusji były podkreślane zasługi dla uczelni docenta Dobrzyńskiego, jego „gruntowna znajomość nauki” i metod badań naukowych, jednak wytknięto mu brak „przygotowania technicznego”. Przy omawianiu kandydatury Dzieślewskiego „dowodzono praktycznej doniosłości jedynej pracy z elektrotechniki przedłożonej przez Dzieślewskiego”, podnoszono jego „zdolności niepospolite” i „celujące studya”. Przeważało zdanie, że więcej nauczy studentów praktyk, niż teoretyk nawet po najlepszych studiach uniwersyteckich. Dyskusja była zacięta, ostatecznie uzgodniono, że odbędą się dwa głosowania odrębnie na każdego kandydata. Spierano się nawet o kolejności głosowań. W pierwszym głosowaniu na kandydaturę Dzieślewskiego oddano 16 kartek, wśród których 14 z nazwiskiem Dzieślewski, 1 z nazwiskiem Dobrzyński i 1 kartkę pustą. W głosowaniu na drugą kandydaturą oddano 7 kartek z nazwiskiem Dobrzyński i 9 z napisem „nikt”. Ostatecznie Kolegium Profesorów postanowiło przedstawić „Wysokiemu C.K. Ministerstwu” jedynie kandydaturę Romana Dzieślewskiego.

W dniu 27 IX 1891 r. Roman Dzieślewski, w wieku 28 lat, został powołany na kierownika Katedry Elektrotechniki oraz na profesora nadzwyczajnego elektrotechniki Szkoły Politechnicznej we Lwowie. Był to pierwszy polski profesor elektrotechniki. W zaborze rosyjskim takiej możliwości nie było, bo mimo wielu starań o utworzenie polskiej wyższej uczelni technicznej, zapoczątkowanych jeszcze w 1826 r. w Warszawie, potem w Puławach i Łodzi, nigdy nie udało się uzyskać na to zgody cara. Dlatego też nominacje polskich profesorów-elektryków na Politechnice Warszawskiej możliwe były dopiero po odzyskaniu niepodległości, w 1919 r., a więc aż 28 lat później.

Młody profesor jeszcze w 1891 r. został wysłany przez Wydział Krajowy na wystawę do Paryża. Następnie odwiedził Niemcy, Francję, Hiszpanię oraz uczestniczył w wystawach w Antwerpii, Barcelonie i Chicago. Na uczelni rozpoczął pracę od zorganizowania laboratorium elektrotechnicznego. Osiągnięciem profesora było uzyskanie funduszy rządowych na ten cel, bowiem rząd z zasady skąpił na wydatki w Galicji. Laboratorium zostało dobrze wyposażone (jak na ówczesne warunki), umożliwiało prowadzenie ćwiczeń i eksperymentów. Studenci mogli poznawać maszyny i urządzenia elektryczne w działaniu. Nieliczne mierniki z tego laboratorium można oglądać w obecnym Muzeum Lwowskiej Politechniki.

Profesor zabiegał o zwiększanie ilości godzin wykładów, bo wraz z rozwojem elektrotechniki rozszerzał ich tematykę. W 1892 r. wykłady obejmowały elektrotechnikę ogólną oraz elektrotechnikę szczegółową, a więc: maszyny elektryczne, transformatory, oświetlenie elektryczne oraz pomiary elektrotechniczne. Później wprowadził jeszcze wykład z budowy elektrowni. Był znakomitym pedagogiem i wykładowcą. Jego wykłady odznaczały się jasnością, były wygłaszane z wielką swadą i zaangażowaniem. Cieszyły się dużą popularnością. Na inauguracji roku akad. 1892/93 wygłosił wykład „Pogląd na elektryczne przenoszenie siły” – był wielkim wydarzeniem, bo elektrotechnika dopiero zdobywała sobie miejsce w technice. 

Trzej pierwsi doktorzy honoris causa Wydziału Elektrycznego Politechniki Warszawskiej, 11.01.1925 r. Od lewej: Aleksander Rothert, prof. Ignacy Mościcki, inż. Karol Pollak (Fot. NAC)

Naukowiec i społecznik
Dnia 18 VIII 1895 r. prof. Dzieślewski otrzymał nominację na profesora zwyczajnego. Miał zaledwie 32 lata. Wydał w 1898 we Lwowie podręcznik akademicki Encyklopedia elektrotechniki, podług wykładów. Utrzymywał kontakty z elektrotechnikami z zaboru rosyjskiego. W 1900 r. był recenzentem książki „Prąd Elektryczny jego wytwarzanie i zastosowanie” warszawskiego elektrotechnika Kazimierza Lutosławskiego.

Poza pracą dydaktyczną profesor pełnił w Szkole Politechnicznej wiele odpowiedzialnych funkcji. Był dziekanem Wydziału Budowy Maszyn w 6 jednorocznych kadencjach, oraz prodziekanem przez 5 jednorocznych kadencji. Był rektorem Szkoły Politechnicznej w kadencji 1901/02 i prorektorem w kadencji 1902/03. Był członkiem wydziałowej komisji egzaminu dyplomowego. W 1901 r. Szkoła Politechniczna otrzymała prawo nadawania stopnia naukowego doktora nauk technicznych. W czasie sprawowania przez prof. Dzieślewskiego funkcji rektora odbyły się dwie pierwsze obrony prac doktorskich. W 1902 r. rektor Dzieślewski poprowadził uroczystą promocję pierwszych polskich doktorów nauk technicznych Michała Kornella i Jana Blauta. Uświetnili ją udziałem namiestnik Galicji, marszałek Sejmu Galicyjskiego oraz arcybiskupi rzymskiego, greckiego i ormiańskiego obrządku.

Początkowo katedra nie miała asystenta, profesor prowadził wszystkie zajęcia. Pierwszym jego asystentem od 1893 r. był Zdzisław Stanecki, następnie jego współpracownikami byli przyszli wybitni profesorowie polskich politechnik: Gabriel Sokolnicki, Kazimierz Idaszewski, Kazimierz Drewnowski, Wacław Günther. W miarę rozwoju elektrotechniki i jej zastosowań prof. Dzieślewski unowocześniał wykłady i zwiększał ilość godzin zajęć. Różne funkcje pełnione na uczelni też zajmowały mu sporo czasu. Sytuacja taka doprowadziła w końcu do powołania w 1906 r. Katedry Elektrotechniki Konstrukcyjnej. Jednak dopiero w 1908 r. kierownictwo katedry i powołanie na profesora zwyczajnego podjął Aleksander Rothert znany w całej Europie wybitny specjalista w dziedzinie maszyn elektrycznych i organizacji pracy. Profesor przekazał mu zajęcia z maszyn elektrycznych i transformatorów oraz budowy elektrowni. Starania prof. Dzieślewskiego i pozyskanie prof. A. Rotherta, pozwoliły na utworzenie w roku akademickim 1910/11 pierwszego w dziejach polskiego szkolnictwa wyższego Oddziału Elektrotechnicznego kształcącego inżynierów elektryków. W 1912 r. prof. Dzieślewski wykładał również elektrotechnikę na odpłatnych kursach organizowanych przez Szkołę Politechniczną we Lwowie dla inżynierów budowy maszyn. Był to zaczątek studiów podyplomowych.

Strona tytułowa „Sprawozdania w sprawie kolei elektrycznej we Lwowie” oraz strona tytułowa pracy „Udział, organizacya i stanowisko urzędów technicznych w administracyi miasta Lwowa” (Fot. archiwum prof. Petra Stakhiva, Politechnika Lwowska)

Lwowski tramwaj z wielką chyżością
Roman Dzieślewski był też bardzo zaangażowanym samorządowcem. W 1892 r. wspólnie z Juliuszem Hochbergerem (dyrektorem Miejskiego Urzędu Budowniczego) przygotował opracowanie „Sprawozdanie w sprawie kolei elektrycznej w mieście Lwowie”. W studium omówiono funkcjonowanie kolei elektrycznych, głównie na przykładach amerykańskich, gdzie były one już rozpowszechnione. Przeprowadzono porównanie tramwaju konnego z tramwajem elektrycznym.

Zaprojektowano trasę pierwszego tramwaju elektrycznego we Lwowie. Wykazano znacznie większą rentowność tramwaju elektrycznego niż konnego. We wnioskach, ze względów na mniejsze koszty oraz możliwość rozwijania większej „chyżości” przez tramwaj elektryczny, autorzy zalecili „prześwietnej Radzie miasta Lwowa” system kolei elektrycznej z „doprowadzeniem prądu za pomocą przewodników zawieszonych nad torami”. W 1894 r. przypadała 50. rocznica utworzenia C.K. Szkoły Politechnicznej. W roku tym zorganizowano we Lwowie Powszechną Wystawę Krajową. Prof. Dzieślewski był członkiem Komitetu Organizacyjnego. Warto też przypomnieć, że w związku z wystawą 31.III.1894 r. pojawił się we Lwowie pierwszy tramwaj elektryczny. Zaledwie dwa lata od opracowania studialnego. Był to pierwszy tramwaj elektryczny w Austro-Węgrzech. Był to też pierwszy elektryczny tramwaj na ziemiach polskich (z obecnych polskich miast jedynie Wrocław wyprzedził Lwów, ale tylko o jeden rok).

O dobro miasta
Prof. Dzieślewski jako rektor Szkoły Politechnicznej, był w 1901 roku z urzędu posłem do Sejmu Krajowego. Złożył wtedy wniosek ustawy dotyczącej „wywłaszczenia dla celów budowy i utrzymania przewodów elektrycznych”. Przez 16 lat był członkiem Rady Stołecznego Miasta Lwowa, zajmował się różnymi sprawami technicznymi miasta. W 1905 r. opublikował w „Słowie Polskim” szereg artykułów na temat organizacji urzędów technicznych w administracji miasta. Uważał iż administracja techniczna pozostała niezmieniona od czasów gdy jej zadaniem było tylko wznoszenie obronnych murów i trwałych budynków. Jednak z czasem miasta stały sie centrami handlu i przemysłu, zwiększyła się liczba ich mieszkańców. Istotnymi dla funkcjonowania miasta stały się względy komunikacji, oświetlenia miasta, estetyki budynków, kanalizacja i wodociągi.

Sugerował reorganizację miejskich służb technicznych wynikającą ze zwiększonych zadań. Proponował utworzenie urzędu architektury, który administrowałby budynkami, parkami i cmentarzami. Drugim byłby urząd „inżynierii miejskiej”, który zajmowałby się drogami, mostami oraz kanalizacją. Ciekawostką jest, że zadaniem tego urzędu miały być też studia nad budową spławnego kanału i portu miejskiego we Lwowie. Trzecim byłby „urząd pomiarowy”, który czuwałby nad własnością gruntów, wytyczał ulice i sporządzał plany rozwoju miasta. Ponadto powinno istnieć stanowisko inżyniera mechanika, który dozorowałby ogrzewanie, wentylację, kotły parowe, dźwigi itp. Wydzielone winne być przedsiębiorstwa: elektryczne, gazowe, wodociągowe i komunikacji miejskiej. Uważał, że jednostki te potrzebują pracowników o wiedzy politechnicznej. Postulował utworzenie stanowiska „fizyka”, czyli lekarza odpowiadającego za stan higieny i zapobieganie epidemiom. Porównał swój projekt z organizacją administracji w miastach europejskich, głównie niemieckich.

W czasie wojny założył, w 1915 r. demokratyczny Związek Stałej Delegacji Pracowników Państwowych. Utworzył też społeczno-charytatywną organizację Przystań Pracowników Państwowych, która była rzecznikiem interesów pracowników wobec państwa. Był także współzałożycielem Zakładów Wodociągowych w naftowym Zagłębiu Borysławskim.

W wolnym kraju
W okresie 1914-1920 Szkoła Politechniczna była czynna tylko dorywczo. Przez pewien okres mieścił się w niej szpital wojskowy. Pomimo trwającej wojny dwaj pierwsi absolwenci Oddziału Elektrotechnicznego uzyskali dyplomy inżynierów elektryków. Jednym z nich był Stanisław Fryze, który w 1917 r. zdał z odznaczeniem egzamin dyplomowy. Prezesem Komisji Egzaminu Państwowego był Dzieslewski. (Na Politechnice Warszawskiej pierwsi absolwenci elektrycy pojawili się dopiero w roku akad. 1921/22).

W 1918 r. po odzyskaniu niepodległości uczelnia została przemianowana na Politechnikę Lwowską, a wydział zmienił nazwę na Wydział Mechaniczny. Prof. A. Rothert po wojnie do Lwowa nie wrócił. Jednak Oddział Elektrotechniczny dzięki staraniom prof. Dzieślewskiego nie tylko przetrwał, ale i uzyskał znakomitą obsadę. Nowe katedry objęli jego dawni asystenci, którzy po kilkunastoletniej pracy w przemyśle i energetyce wrócili na uczelnię. Katedrę Pomiarów Elektrotechnicznych z laboratorium objął prof. Kazimierz Idaszewski, a Katedrę Urządzeń Elektrycznych prof. Gabriel Sokolnicki. Prof. Dzieślewski pozostawił sobie kierownictwo Katedry Elektrotechniki Ogólnej. W 1922 r. Dzieślewski był opiniodawcą pierwszej pracy doktorskiej z elektrotechniki na Politechnice Lwowskiej, a w 1923 r. członkiem-referentem Komisji Egzaminacyjnej. Praca została wyróżniona, a pierwszym doktorem był Stanisław Fryze, w dniu 12 stycznia 1924 r. prof. Dzieślewski wygłosił przemówienie podczas uroczystej promocji doktorskiej S. Fryzego.

Prof. Dzieślewski był bardzo czynnym działaczem społecznym. Jeszcze jako student należał do Towarzystwa Politechnicznego we Lwowie, a w okresie 1895-96 był jego sekretarzem. Społeczną funkcję sekretarza objął po zaproponowaniu zmian w działaniu Towarzystwa. Pracując wieczorami uporządkował administrację, sprawy majątkowe, ewidencję członków i wysyłkę czasopism. Później zrezygnował z funkcji sekretarza i tylko nadzorował pracę płatnego sekretarza i rozwój sekretariatu. W 1901 r. zawiązała się w Towarzystwie grupa elektrotechników (M. Altenberg, K. Drewnowski, R. Dzieślewski, T. Gayczak, W. Günther, G. Sokolnicki, J. Tomicki i inni), której członkowie zaczęli się spotykać na zebraniach dla omówienia spraw dotyczących elektrotechniki. Grupa rozwinęła ożywioną działalność w dziedzinie słownictwa elektrycznego, przestudiowała i uzupełniła „Niemiecko-polski słowniczek wyrazów technicznych i terminów naukowych z dziedziny magnetyzmu, elektryczności i elektrotechniki” opracowany przez T. Żerańskiego na politechnice w Darmstadt. W 1902 r. zajęli się redagowaniem wydawnictwa „Przepisy dla urządzeń elektrycznych zasilanych z Miejskiego Zakładu Elektrycznego we Lwowie”. Stopniowo przekształcili się w Sekcję Elektrotechniczną Towarzystwa Politechnicznego. W 1907 r. Dzieślewski otrzymał godność członka honorowego Towarzystwa za wybitne zasługi dla jego rozwoju. W 1910 r. odbył się we Lwowie V Zjazd Techników Polskich. Sekcji Elektrotechnicznej zjazdu przewodniczył prof. Dzieślewski. W obradach brali udział m.in.: K. Drewnowski, T. Gayczak, I. Mościcki, M. Pożaryski, A. Rothert, J. Tomicki. W latach 1916-1920 prof. Dzieślewski był członkiem zarządu Towarzystwa Politechnicznego.

W 1919 r. prof. Dzieślewski uczestniczył w zjeździe założycielskim Stowarzyszenia Elektrotechników Polskich. Brał udział w pracach komisji, która przedłożyła zjazdowi propozycje polskiej terminologii z dziedziny elektrotechniki. Zjazd postanowił przyjąć jako „obowiązujące cały ogół elektrotechników polskich 32 zaproponowane przez Komisję terminy”.

Przewodniczył także komisji do spraw związku zawodowego inżynierów elektryków. W 1919 r. sekcja elektrotechniczna Towarzystwa Politechnicznego przekształciła sie w Koło Lwowskie Stowarzyszenia Elektryków Polskich. Było ono jednym z założycielskich kół SEP. Jako członek Stowarzyszenia Elektryków Polskich prof. Dzieślewski opracował projekt ustawy o ochronie tytułu inżyniera.

Prof. Dzieślewski brał udział w wielu społecznych inicjatywach. Od 1891 r. był członkiem komitetu budowy Domu Techników, od 1899 wchodził w skład komitetu budowy Teatru Wielkiego, od 1909 r. był członkiem komitetu wzniesienia popiersia Juliana Zachariewicza wybitnego architekta i rektora Szkoły Politechnicznej.

Pionier i jego wychowankowie
Prof. Dzieślewski słusznie zasługuje na miano pierwszego polskiego twórcy nauczania elektrotechniki na poziomie akademickim. Od 15 roku życia był związany z Politechniką Lwowską, jako student, członek Towarzystwa Politechnicznego, i nauczyciel akademicki. Przez 33 lata wykładał elektrotechnikę ogólną na swojej uczelni. Do końca działalności unowocześniał wykłady.

Miał bardzo wielu wychowanków mechaników, mniej elektryków, bo kształcenie inżynierów elektryków rozpoczął kilka lat przed swą śmiercią. Najwybitniejszym z elektryków był Stanisław Fryze, jego następca, wybitny profesor Politechniki Lwowskiej i Politechniki Śląskiej. Wśród najwybitniejszych współpracowników byli Kazimierz Drewnowski twórca szkoły naukowej techniki wysokich napięć, profesor i rektor Politechniki Warszawskiej; Kazimierz Idaszewski, znakomity specjalista w dziedzinie maszyn elektrycznych i pomiarów, profesor Politechniki Lwowskiej, a później dziekan i twórca wydziału elektrycznego Politechniki Wrocławskiej; Gabriel Sokolnicki, elektroenergetyk, rektor i profesor Politechniki Lwowskiej (również w okresie radzieckim); Wacław Günther dziekan Wydziału Elektrycznego i profesor Politechniki Śląskiej, później Politechniki Wrocławskiej. Wszyscy oni stali się uczonymi o wielkiej renomie i wychowali wiele pokoleń elektryków. Z kolei ich wyróżniający się wychowankowie zasilili grona profesorskie politechnik, które powstały w Polsce po 1945 r.

Prof. Dzieślewski był świetnym organizatorem. Przyczynił się w wielkim stopniu do rozwoju Szkoły Politechnicznej we Lwowie, jego zasługą jest utworzenia Oddziału Elektrotechnicznego i powołanie kierunku elektrotechnika. Warto pamiętać, że w okresie gdy w Europie powstawało i tworzyło się wyższe szkolnictwo techniczne, Politechnika Lwowska była jedną z pierwszych uczelni, które powstały w Europie Środkowej. Dopiero w trakcie I Wojny Światowej, w 1915 r., powstały warunki by Politechnika Warszawska stała się polską, uczelnią. Do tego czasu Szkoła Politechniczna we Lwowie w autonomicznej Galicji była w latach 1870–1915 jedyną wyższą uczelnią techniczną kształcącą w języku polskim i to w okresie intensywnego rozwoju techniki, zwłaszcza elektrotechniki. Była wówczas uczelnią ogólnopolską. Jej profesorowie i studenci wywodzili się z różnych zaborów ( w roku akademickim 1912/13 aż 34% studentów było „z za kordonu”, w większości z Kongresówki i Rosji. Wśród sześciu kolejnych kierowników katedr na Oddziale Elektrotechnicznym tylko dwóch urodzonych było w zaborze austriackim, trzech w rosyjskim, a jeden w pruskim. Studiowali na niej studenci różnych narodowości. Większość stanowili Polacy (zwykle ok. 70%), Żydzi – kilkanaście procent (ujmowani byli w statystykach jako Polacy, bądź „beznarodowi”, wyznania mojżeszowego, bo Austriacy nie uznawali narodowości żydowskiej), oraz Ukraińcy (Rusini) kilka procent.

„Dobrze zasłużony”
Prof. Dzieślewski cieszył się wielkim uznaniem i szacunkiem. Potwierdza to wielka ilość różnych funkcji i stanowisk, na które był powoływany, często na podstawie wyborów. Przyczynił sie do uruchomienia, pierwszego na ziemiach polskich, elektrycznego tramwaju. Zreformował służby techniczne miasta Lwowa. Jego działalność samorządowa odegrała istotną rolę w rozwoju Lwowa i autonomicznej Galicji.

Jako działacz Sekcji Elektrotechnicznej TP, a potem Stowarzyszenia Elektryków Polskich miał wielkie zasługi przy tworzeniu polskiego słownictwa elektrotechnicznego oraz przepisów dotyczących elektrotechniki. Warto sobie uzmysłowić, że w okresie, kiedy z trzech zaborów tworzyła się jedna polska państwowość ujednolicenie słownictwa, norm i przepisów nowej dziedziny techniki jaką była elektrotechnika było nadzwyczaj ważne.

W marcu 1897 roku Roman Dzieślewski ożenił się z Marią Jadwigą Ipohorską-Lenkiewicz. Mieli troje dzieci: Zygmunta, Grażynę i Danutę. Profesor zmarł nagle 8 sierpnia 1924 r. w wieku 61 lat w majątku żony we wsi Kasinów pod Iwacewiczami na Polesiu. Pochowany został na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie w grobowcu Zdzisławskich – znajduje się on przy głównej alei prowadzącej do Cmentarza Obrońców Lwowa, po lewej stronie, w odległości ok. 30 m. od wejścia). Uważając nazwisko Dzieślewski za zniekształcone powrócił w 1923 r. do rodowego nazwiska Zdzisławski. Potomności znany jest jednak pod nazwiskiem Dzieślewski. We Lwowie była kiedyś ulica Romana Dzieślewskiego – tak nazwana została końcowa część ulicy Potockiego, prowadząca w kierunku torów kolejowych. Obecnie jest to górny odcinek ulicy Czuprynki.

W Przeglądzie Elektrotechnicznym z października 1924 r. artykuł redakcyjny o prof. Romanie Dzieślewskim kończy zdanie „Zostawił po sobie wspomnienie swych pięknych wykładów i pamięć miłego i serdecznego w stosunkach osobistych obejścia, a także niezmiernej uczynności i ofiarności dla społeczeństwa”.

W 150. rocznicę urodzin uchwałami Zarządów Głównych Polskiego Towarzystwa Elektrotechniki Teoretycznej i Stosowanej oraz Stowarzyszenia Elektryków Polskich został uznany przez polskich elektryków za Patrona Roku 2013.

Jerzy Hickiewicz, profesor Politechniki Opolskiej
Tekst ukazał się w nr 17 (189) 17 – 30 września 2013

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.