II Kongres Tatarów Krymskich

O przebiegu II Kongresu Tatarów Krymskich z Piotrem Hlebowiczem rozmawiał Wojciech Jankowski.

II Kongres Tatarów Krymskich odbył się w Ankarze.
Na zjeździe było ponad pięciuset delegatów plus goście. Poprzedni – I Kongres odbył się w 2009 roku na Krymie. Wtedy zdecydowano, że drugi kongres odbędzie się w Rumunii lub w Turcji. Ustalono – ze względów finansowych i organizacyjnych – że jednak w Turcji, gdyż i diaspora tatarska i rząd turecki obiecali, że pomogą. Słowa dotrzymali.

Ten kongres odbywał się w innych warunkach, niż w 2009 roku, gdyż teraz Krym znajduje się pod okupacją rosyjską.
Wiadomo, że dzisiejsze warunki geopolityczne są zupełnie inne, niż w 2009 roku. Są inne władze na Ukrainie. Głównym gościem na kongresie był minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin, który przeczytał list od prezydenta Poroszenki do zjazdu i wygłosił swoje przemówienie. Padły ważne słowa – deklaracja, iż władze ukraińskie planują w przyszłości autonomię narodowościową Tatarów na Krymie.

Czy jest to spełnienie postulatu, który Tatarzy wysuwali jeszcze przed aneksją, autonomii kulturalnej?
Teraz rząd ukraiński idzie dalej, gdyż to będzie autonomia polityczna. Deklaracje są daleko idące, ale Krym musi być najpierw odzyskany.

Byli tam Tatarzy z diaspory. Czy byli reprezentanci Tatarów polsko-litewskich?
Byli reprezentanci z dwunastu krajów: z Polski, Litwy, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Turcji, Rosji, Kazachstanu, Kirgizji, Kanady. Bardzo duża grupa przyleciała z Krymu. Do ostatniej chwili nie było pewne, czy uda im się wyrwać z półwyspu, gdyż władze zapowiedziały, że będą blokować wyjazd. Udało się, jednak nie wszystkim. Kilkanaście osób zostało wezwanych na 1 sierpnia do prokuratury w związku z tak zwanymi zajściami z 3 maja, gdy nie wpuszczono na Krym Mustafy Dżemilewa. Wiadomo było, że władze będą blokować, dlatego część już wcześniej pojechała do Chersonia, skąd odleciał samolot czarterowy Chersoń – Ankara. Z Polski delegatem był Olgierd Chazbijewicz, syn prof. Selima Chazbijewicza, który w tej chwili jest przewodniczącym gminy muzułmańskiej w Polsce. Gościem był też prof. Marek Moroń z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z Litwy najważniejszą personą był Adas Jakubauskas. Przedstawicielem litewskiego parlamentu był Emanuelis Zingeris, który przeczytał list parlamentu litewskiego skierowany do Kongresu Tatarskiego. W tym miejscu, muszę jeszcze powiedzieć o przykrej sprawie. Mimo, że był zaproszony cały korpus dyplomatyczny, niestety nie było żadnego przedstawiciela ani z ambasady, ani z konsulatu polskiego. A przybył między innymi ambasador Stanów Zjednoczonych, który, jak mi powiedziano, nie pokazuje się na żadnych imprezach, uroczystościach, spotkaniach, a jego twarz jest mało znana w Turcji, jednak tutaj się zjawił. Z ambasady litewskiej przybyli, cała ambasada ukraińska przybyła. A była na sali polska flaga.

Warto byłoby zapytać w MSZ, dlaczego nikt się nie stawił?
Chciałbym właśnie zadać to pytanie ministrowi spraw zagranicznych, mojemu byłemu koledze z Solidarności Walczącej, dlaczego tak traktuje się politykę zagraniczną i na bardzo ważnym spotkaniu, gdzie przychodzi ambasador amerykański, nie ma nikogo z polskiej placówki dyplomatycznej.

Jaki był przebieg kongresu? Czy zapadły ważne decyzje? Czy Kongres uznał za ludobójstwo represje sowieckie wobec Tatarów?
Tak. To była jedna z wielu deklaracji. Najważniejsze jednak były wybory na najbliższe cztery lata, bo za cztery lata będzie następny zjazd Światowego Kongresu Tatarów Krymskich. Były gorące dyskusje, gorące wybory. Chciano zmusić Mustafę Dżemilowa, by został przewodniczącym, jednak on kilkakrotnie odmówił i wskazał Rafata Czubarowa. Wybrano również delegatów z różnych krajów do prezydium kongresu. Z Polski został delegatem Nadim Husejnow – Tatar Krymski, który mieszka w Polsce od kilku lat, z Litwy wybrano Adasa Jakubauskasa, który prawdopodobnie będzie reprezentował też Białoruś. Kongres jest czymś innym, niż Medżlis. Kongres integruje i ustala wspólne działania na rzecz Tatarów krymskich. Kongres także zaapelował do swoich rodaków, by kto może, wracał na Krym i tam się próbowali zakorzenić w tej sytuacji, jaka jest w tej chwili. Podobnie zaapelowano do rodaków na Krymie, by uznali ostatnie wybory Medżlisu i wybory Światowego Kongresu Tatarów Krymskich. Tatarzy, którzy przyjechali z Krymu, bardzo bali się przekroczenia tzw. granicy. Dotąd nie miałem informacji aby kogoś zatrzymano, ale FSB będzie pracować, będzie wzywać na rozmowy i wiadomo, bo zawsze tak jest w takich wypadkach, na kongresie były dodatkowe uszy FSB. Na kongresie był także dowódca batalionu Krym, Isa Akajew. Prowadził tam rozmowy, zwłaszcza z młodymi Tatarami, w poszukiwaniu ochotników nie tyko do batalionu Krym. Jest to wyłącznie tatarski batalion, Tatarzy są też w innych batalionach.

Odczytałem list otwarty Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich – list solidarności z narodem krymskim i list solidarności z niezależnymi dziennikarzami, którzy w tej chwili walczą z cenzurą, walczą z okupacyjną władzą. Chciałbym przy okazji dodać, że tatarskiej gazecie „Avdet” nie przedłużono rejestracji. Tutaj redaktor naczelny Szewket Kajbullajew korzysta z luki prawnej – formalnie wydaje 999 egzemplarzy – tyle może wydawać bez rejestracji.

Co wynika z bezpośrednich rozmów, jakie są nastroje wśród Tatarów, którzy przyjechali z Krymu?
Strach! Jest totalny strach, totalne zastraszanie. Mały przykład: na Kongresie miałem czytać list Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, a ktoś z delegowanych miał czytać tłumaczenie na język krymskotatarski. Nikt z Tatarów z Krymu nie chciał się narażać – może żeby nie wychwycono, ponieważ transmitowała to telewizja ATR, a to już na pewno FSB oglądała. Przeczytał list po krymskotatarsku Tatar mieszkający we Lwowie, Alim Alijew. Działacze boją się nie tylko o siebie. Boją się o swoje rodziny, w końcu zniknęło tam kilka osób w bardzo dziwnych okolicznościach. Później ciała znajdowano gdzieś na odludziu.

Rozmawiał Wojciech Jankowski
Tekst ukazał się w nr 16 (236) 28 sierpnia – 14 września 2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X