Prace konserwatorskie w kościele jezuitów we Lwowie

-a A+

Kościół jezuitów pw. św. Piotra i Pawła jest jednym z najbardziej znanych zabytków w centralnej części Lwowa.

Kiedy 6 grudnia 2011 roku kościół przekazano do użytku jako greckokatolicką świątynię garnizonową, zwiedzających zaszokował stan wnętrz i ogrom zniszczeń. Przede wszystkim dotyczyło to XVIII-wiecznych monumentalnych fresków, dzieła Franciszka i Sebastiana Ecksteinów z Brna na Morawach.

Nowi gospodarze świątyni kapelani wojskowi cerkwi greckokatolickiej na czele z proboszczem o. Stepanem Susem prowadzą niezbędne prace remontowe i renowacyjne w kościele i na terenie dookoła niego. W tej sprawie w miarę swoich skromnych możliwości pomaga im finansowo lwowska Rada Miejska. W latach 2011-2014 zrekonstruowano więźbę dachową, a sygnaturkę obito blachą miedzianą. Przeprowadzono remont wszystkich drewnianych ram okiennych. Wyremontowano i zrekonstruowano plac przed świątynią, a w 2014 roku zakończono remont elewacji dawnego kolegium jezuitów, które dobudowano do kościoła od strony północnej. Częściowo odświeżono główną fasadę świątyni. W 2014 roku przeprowadzono też wzmocnienie fundamentów i remont chodnika obok kościoła od strony placu Iwana Pidkowy (dawny pl. Świętego Ducha). Wewnątrz świątyni rozpoczęto konserwację ołtarzy bocznych, ustawiono kilka nowych obrazów świętych – św. Piotra i Pawła, św. Mikołaja, św. Andrzeja. Poddano konserwacji zabytkowy XVIII-wieczny tryptyk szafowy. Obecnie trwa konserwacja bardzo cennego zabytkowego XVII-wiecznego krucyfiksu, podobno dzieło słynnego Jana Pfistera.

W czasie II wojny światowej w kościele zniszczono wszystkie witraże. Kapelan Stepan Sus myśli o ich odnowieniu, co znacznie wzbogaci wewnętrzny wygląd świątyni i nada jej nieco innej kolorystyki. Pierwszy witraż z postaciami świętych apostołów Piotra i Pawła, patronów świątyni, już wprawiono w okno nad ołtarzem głównym. Zaprojektował go i wykonał w szkle ukraiński artysta Piotr Tchir, który na stałe mieszka i pracuje w polskim Przemyślu.

Ratowanie zdobienia zabytkowego kościoła ojców jezuitów zainteresowało również polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN), które traktuje świątynię jako jeden z cennych zabytków polskiego dziedzictwa kulturowego poza granicami kraju. Niepokój polskich konserwatorów i urzędników budził fatalny stan polichromii. Od 2012 roku zorganizowano prace interwencyjne dla ratowania cennych fresków Ecksteinów.

Ogromne zaangażowanie i entuzjazm wykazali konserwatorzy z Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. We Lwowie zorganizowano konferencję międzynarodową dotyczącą ratowania malowideł ściennych, zbadano ich stan, określono metodę i technologię prac. W 2013 roku rozpoczęto pierwszy etap prac interwencyjnych pod kierownictwem doświadczonego konserwatora doktora Pawła Bolińskiego. W latach 2013-2014 prowadzono tylko prace zabezpieczające, do których dr Boliński angażuje swoich studentów z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, od 2014 roku pracują tu również studenci z lwowskiej ASP, uczniowie prof. Jurija Ostrowskiego.

Podczas posiedzenia wspólnej polsko-ukraińskiej komisji konserwatorskiej, która wysoko oceniła tegoroczne wyniki prac w kościele ojców jezuitów rozmawiam z drem Pawłem Bolińskim. Opowiedział on, że prace interwencyjne przebiegają etapowo i sfinansowane są przez polskie MKiDN. Rozpoznano technikę i technologię zastosowaną w kościele jezuitów, przeprowadzono badania analityczne, rozpoznano skład zapraw, pigmentów i przebadano dokładnie stan zachowania: „Na razie był to tylko etap wstępny, który zakończyliśmy wnioskami polegającymi na rekomendacji rozpoczęcia prac konserwatorskich na szerszą skalę. Już w najbliższym czasie powstanie program konserwatorski odnośnie restauracji wnętrza kościoła, według którego rozpoczniemy prace na wiosnę 2015 roku. W latach 2012-2014 trwały również warsztaty konserwatorskie polegające na tym, że wymieniliśmy się doświadczeniami naszej polskiej szkoły konserwatorskiej ze szkołą ukraińską. W tych warsztatach brali udział absolwenci i studenci krakowskiej ASP, jak również lwowskiej ASP z wydziału konserwacji. W tych warsztatach uczestniczyli również przedstawiciele z Włoch, znani specjaliści konserwacji z Florencji. Pokazywali najnowsze metody konserwacji, m.in. tak zwane nanotechnologie, od pewnego czasu stosowane już we Włoszech, ale będące absolutną nowością na Ukrainie. Nanotechnologie rozwiązują wiele problemów konserwacji i planujemy zastosować je przy pracach w kościele Jezuitów. Uda się rozwiązać wiele problemów, które do tej pory nie miały możliwości rozwiązania. Nanotechnologia generalnie polega na wprowadzaniu bardzo małych cząstek do obiektu i te małe cząstki w odpowiedni sposób tam działają. Nanotechnologie są wykorzystywane w wielu rodzajach przemysłu i również zagościły w konserwacji. Po tych warsztatach kolejnym projektem realizowanym w kościele ojców jezuitów były prace ratunkowe. Oprócz tego, że uczymy się, poznajemy nowe technologie, próbujemy jeszcze coś w tym kościele fizycznie zrobić. W 2013 roku organizowaliśmy prace ratunkowe w emporze południowej, gdzie freski były w najgorszym stanie i była obawa ich dalszego niszczenia, odpadania malowideł razem z tynkiem. W tym, 2014 roku pracowaliśmy w emporze południowej i po jej zakończeniu w emporze północnej. Najbardziej zagrożone fragmenty zostały wzmocnione i zabezpieczone i teraz mogą spokojnie doczekać się rozpoczęcia prawdziwych prac konserwatorskich. Otóż freski na obu emporach są teraz zabezpieczone. Do grupy studentów krakowskich w 2014 roku dołączyła się grupa studentów lwowskiej ASP. Wszystkie prace tego międzynarodowego zespołu odbywały się pod nadzorem doświadczonych konserwatorów. W pracach badawczych brali udział też wykładowcy z krakowskiej ASP, analitycy, chemicy i fizycy. Byli to dr Dorota Białyk i Marcin Blaszyn. Ze strony ukraińskiej zaangażowani byli Łesia Hanulak i Anna Szumska. Dzięki nim prace badawcze mamy już bardzo zaawansowane. Nadszedł taki moment, kiedy trzeba zastanowić się już nad właściwymi pracami konserwatorskimi. Jeżeli wszystkie czynniki będą pomyślne (również czynniki polityczne), to jest szansa, że w 2015 roku rozpoczniemy konserwację fresków Ecksteinów od nawy głównej. Na pewno będą to prace na sklepieniu w prezbiterium. Konserwacja całości fresków jest pracą potężną, która rozciągnie się na kilka dobrych lat. Jest to też praca dla wysoko kwalifikowanych konserwatorów. Myślimy oczywiście, o polsko-ukraińskim zespole, będzie to praca wspólna. Studenci będą nadal pomagać w ramach praktyk konserwatorskich” – mówi dr Paweł Boliński. „Dlaczego wybieramy w 2015 roku freski w prezbiterium? W tej części kościoła malowidła są w najgorszym stanie odnośnie innych kompozycji w nawie głównej. W naszym podsumowaniu prac w latach 2012-2014 zalecamy wykorzystanie nanotechnologii i współczesnych materiałów. Są one konieczne dla prowadzenia prac konserwatorskich na takim obiekcie jak kościół ojców jezuitów. W 2015 roku liczymy na finansowanie polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ale nie tylko w ministerstwie trzeba szukać pomocy, ponieważ zakres prac konserwatorskich jest duży i może przekroczyć możliwości ministerstwa. Liczymy też na pomoc gospodarzy świątyni. Ojciec Stepan Sus doskonale rozumie znaczenie tych prac i jest również jak my zainteresowany w ich wysokim poziomie” – stwierdził Boliński.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 2 (222) za 30 stycznia – 16 lutego 2015

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.