Jan Skłodowski: Tu sto lat temu rodziła się Niepodległa

-a A+

1 października, w Rafajłowej (obecnie Bystrycia), zostały zainagurowane uroczyste obchody 100. rocznicy walk Legionów Polskich w Karpatach Wschodnich.

Uroczystości rozpoczęły się mszą św. celebrowanej w cerkwi greckokatolickiej przez księży dwóch obrządków katolickich. W Domu Kultury we wsi Bystrycia została przedstawiona ekspozycja, przygotowana przez Jana Skłodowskiego. Następnie rozpoczęła się sesja historyczna.

Na dziedzińcu cerkwi greckokatolickiej (dawnej kaplicy rzymskokatolickiej) zachował się pomnik legionistów oraz cztery pojedyncze mogiły poległych żołnierzy. Przy pomniku legionistów oraz przy kurhanie ofiar sowieckich represji na Ukrainie przedstawiciele miejscowych władz, konsul RP we Lwowie Longina Putka, konsul Marian Orlikowski i organizatorzy obchodów złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze.

Przewodniczący komitetu obchodów Jan Skłodowski podkreślił znaczenie tego miejsca w historii Rzeczpospolitej. Powiedział m.in.:

- Rafajłowa jest miejscem, w którym 100 lat temu powstała Rzeczpospolita Rafajłowska – pierwszy niepodległy obszar Ojczyzny od czasów rozbiorowych. Pierwszy obszar, gdzie legioniści polscy nie de iure, bo jeszcze werdykty międzynarodowe nie zapadły, ale de facto utworzyli obszar wolny od zaborców, który tchnął nadzieję we wszystkich ludzi, dla których sprawa wolności była najświętsza.

Jan Skłodowski zaznaczył, że setna rocznica jest rocznicą szczególną, bo taką rocznicę obchodzi się tylko raz. Wyraził przekonanie, że następne pokolenia będą również pamiętać o bohaterskiej walce Legionów Polskich: – Jesteśmy podbudowani ideą legionową, która niosła wolność i ją przyniosła. Przyniosła wolność wszystkim ludziom tego obszaru.

- Stojąc tu, w Rafajłowej, w miejscu szczególnym pamiętajmy i przekazujmy tę pamięć przyszłym pokoleniom, że tu, sto lat temu rodziła się Niepodległa – powiedział Skłodowski.

Konsul RP we Lwowie Longina Putka w swoim przemówieniu również odniosła się do wydarzeń, które miały miejsce przed 100 laty w Karpatach Wschodnich. – Dzięki temu przyczółkowi, który zajęli polscy legioniści, możemy mówić o drodze legionistów – powiedziała. – Jak widać po państwa obecności, również państwo o tym pamiętacie – dodała.

Jan Skłodowski odczytał listy okolicznościowe, wystosowane przez minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP Małgorzatę Omilanowską, dyrektora muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, wnuka marszałka Piłsudskiego Krzysztofa Jaraczewskiego oraz listu skierowanego na tę okoliczność przez bpa polowego Wojska Polskiego Józefa Guzdka.

Uroczystości na placu przy dawnej kaplicy w Rafajłowej uświetnił występ orkiestry dętej ze Lwowa „Surmy Hałyczyny”.

W Domu Kultury wsi Bystrycia została przedstawiona ekspozycja, przygotowana przez Jana Skłodowskiego. Następnie rozpoczęła się sesja historyczna, podczas której zostały wygłoszone prelekcje m.in.: „Szlakiem walk Legionów Polskich w Karpatach Wschodnich 1914-1915” (dr Jan Skłodowski) oraz „Legiony Polskie w tradycjach sił zbrojnych III RP” (płk Tadeusz Krząstek, wykładowca w Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego).

- Przez kilka lat byłem szefem oddziału Tradycji Ceremoniału Wojska Polskiego, oddziału, który zajmował się również tradycją Legionów Polskich – powiedział płk Tadeusz Krząstek. – Jesteśmy w Rafajłowej, miejscu upamiętnionym szczególnie walkami oddziałów II Brygady Legionów. Tu, w Bohorodczanach, w Mołotkowie znajdują się miejsca, które przemawiają w sposób szczególny do świadomości dzisiejszych mieszkańców. Są tam krzyże, mogiły naszych legionistów oraz pomniki, które przetrwały okres władzy radzieckiej. – Był specjalny rozkaz marszałka Józefa Piłsudskiego, żeby oddziały, które zaczęły się tworzyć po uzyskaniu przez Polskę niepodległości, przejmowały nazwę pułków legionowych i przejmowały ich tradycje, przejmowały ich odznaki, znaki, symbole. Dla przykładu tradycja II Brygady Piechoty Legionów była kultywowana przez II Dywizję Piechoty Legionów – zaznaczył płk Krząstek.

2 października, w drugim dniu obchodów jubileuszu 100-lecia walk Legionów Polskich w Karpatach Wschodnich w Domu Kultury wsi Bystrycia kontynuowano sesję historyczną.

W sobotę, 4 października, w kościele parafialnym w Nadwórnej została odprawiona msza św. w intencji legionistów, poległych w bojach w Karpatach Wschodnich. Również w tym kościele została odsłonięta tablica, upamiętniająca powstanie Rzeczypospolitej Rafajłowskiej i walki Legionów Polskich w Karpatach Wschodnich, ufundowanej staraniem Towarzystwa Karpackiego. Zostały złożone kwiaty i zapalone znicze pod pomnikiem legionistów na cmentarzu w Nadwórnej.

Obchody zostały zorganizowane przez Towarzystwo Karpackie pod honorowym patronatem Konsulatu Generalnego RP we Lwowie.

Od października 1914 r. do lutego 1915 r. Rafajłowa i okoliczne przełęcze karpackie były świadkiem zmagań II Brygady Legionów Polskich tzw. Żelaznej Brygady pod dowództwem Józefa Hallera z nacierającymi od strony Nadwórnej wojskami rosyjskimi. Pierwsze oddziały legionowe przybyły do Rafajłowej i utworzyły tam tzw. Rzeczpospolitą Rafajłowską. Siedzibą sztabu Legionów był wtedy budynek zarządu lasów – „Zarządcówka” (zwany później „Hallerówką”), nadal istniejący. Znakiem tamtych wojennych dni są krzyże i pomniki legionowe – najbardziej znane zachowały się: na Przełęczy Rogodze Wielkie (Przełęcz Legionów), w Rafajłowej przy dawnej kaplicy i w wielu miejscowościach dolin obu Bystrzyc – Nadwórniańskiej i Sołotwińskiej.

Legioniści ustawili krzyż na przełęczy Rogodzy nazwanej później „Przełęczą Legionów”. Z inspiracji dowódcy, na siedmiometrowym krzyżu Adam Szania wyrył bagnetem swój wiersz:

Młodzieży Polska, patrz na ten krzyż,
Legiony Polskie dźwignęły go wzwyż,
Przechodząc góry, lasy i wały,
Dla Ciebie: Polsko! I dla Twej chwały.

Na trasach przemarszów, walk i potyczek oddziałów legionowych w dolinie Bystrzycy Nadwórniańskiej zostały liczne groby. W okresie międzywojennym, w miejscowościach, o które toczyły się walki, zbudowano pomniki upamiętniające bohaterów. Pomniki legionistów polskich znajdują się w także w miejscowości Zielona i Pasieczna (pow. Nadwórniański, obw. Iwano-Frankowski).

Maria Basza
Tekst ukazał się w nr 19 (215) za 21-30 października 2014

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.