Wyższe uczelnie lwowskie w latach 50. XIX wieku. Część 3

-a A+

Trzecią wyższą uczelnią lwowską była Akademia Techniczna. Była to najmłodsza uczelnia, założona dopiero w 1844 roku. Uroczyste otwarcie odbyło się 4 listopada.

Na siedzibę Akademii Technicznej wyznaczono tzw. Dom Darowskiego przy ul. Ormiańskiej 2, akurat naprzeciwko Uniwersytetu lwowskiego, który mieścił się w dawnym klasztorze Trynitarzy. Tamże znajdowała się biblioteka uniwersytecka, z której korzystali również studenci-technicy.

Na uczelni uruchomiono sześć katedr i kilka wykładów uzupełniających. Organizowano dwa wydziały trzyletnie, mianowicie wydział techniczny i wydział handlowy, z powiązaną z nimi szkołą realną. Pierwszym dyrektorem Akademii Technicznej był Austriak pochodzący z Galicji Florian Schindler, absolwent Politechniki Wiedeńskiej i doktor filozofii Uniwersytetu Wiedeńskiego. Językiem wykładowym był niemiecki. Jedynym Polakiem w kadrze naukowej był Emil Czyrniański, asystent na katedrze chemii.

W 1847 roku okres nauki rozszerzono do czterech lat. Dla obu oddziałów Akademii i szkoły realnej przewidziano 21 etatów personelu nauczającego i 4 woźnych.

W 1848 roku przy zbombardowaniu miasta przez artylerię generała Hammersteina pożar zniszczył budynek Akademii wraz ze zbiorami i biblioteką, zaś wykłady zawieszono do stycznia 1850. Wówczas wynajęto kilka sal na trzecim piętrze ratusza lwowskiego i rozpoczęto wykłady już za dyrekcji nowego dyrektora prof. Aleksandra Reisingera. Do roku 1851 udało się wyremontować kamienicę przy ul. Ormiańskiej 2 i Akademia przeniosła się do swojej dawnej siedziby.

„Dodatek do Gazety Lwowskiej” podaje, że w 1851 roku kadra nauczająca składała się z dyrektora Akademii, 6 profesorów zwyczajnych i 1 asystenta na wydziale technicznym i 2 profesorów zwyczajnych, 2 suplentów i 2 nauczycieli na wydziale komercyjnym. Stan uczniów wynosił 173 osoby, z nich obrządku łacińskiego – 110, grekokatolików – 12, ewangelików – 3, Żydów – 46, ormianokatolików – 2. Musiano na nowo zakładać zbiory naukowe. Rozpoczęto formowanie biblioteki, gabinetu fizycznego, laboratorium chemicznego, gabinetów mechaniki, architektury, praktycznej geometrii. W następnym 1852 roku na wydziale technicznym było zatrudnionych pięciu stałych profesorów, jeden suplent i jeden asystent. Na wydziale komercyjnym – dwóch stałych profesorów, czterech suplentów i dwóch nauczycieli. Studentów było 165 i 31 nadzwyczajnych słuchaczy. Tym razem „Dodatek” podał skład studentów według narodowości. Otóż, Niemców było 67, Węgrów – 2, Polaków – 82, Czechów – 5, Rusinów – 9. Według wyznań religijnych: katolików rzymskich – 112, grekokatolików – 9, ewangelików – 2, izraelitów – 42. Językiem wykładowym był niemiecki. Stypendia wynosiły 1030 złr. rocznie. Akademia posiadała gabinet fizyczny, laboratorium chemiczne, gabinety mechaniki, budownictwa (architektury), praktycznej geometrii, zbiór towarów, gabinet historii naturalnej, zbiór rycin ornamentów, również bibliotekę.

Dla porównania, w całym Imperium Austriackim na uczelniach technicznych studiowało 3797 osób, z czego na Politechnice Wiedeńskiej – 1388, Praskiej – 804, Budapesztańskiej – 251. Istniały też Akademie Techniczne w Krakowie, Brnie, Trieście i Grazu. Uczelnia krakowska miała oficjalną nazwę Instytut Techniczny i połączona z nim była szkoła sztuk pięknych i muzyki. Stałych profesorów na tej uczelni było siedem i jeden nadzwyczajny na wydziale sztuk pięknych, innych wykładowców – 23. Służba i kancelaria zatrudniały pięć osób. Studentów wpisało się 315 osób, z nich 292 Polaków, 13 Niemców i 10 Żydów. Językiem wykładowym był polski.

Przy Technicznej Akademii we Lwowie działała szkoła realna z dwuletnim terminem nauki. W 1852 roku w szkole uczyło się na pierwszym roku 107 uczniów, na drugim roku – 41. Na obydwu kursach wykładano religię, matematykę, arytmetykę, historię naturalną, geografię, język niemiecki, język polski, język francuski, język włoski, rysunki, kaligrafię. Uczniów nauczał jeden profesor i 11 wykładowców. Akademia była finansowana ze środków skarbu państwa. Językiem wykładowym był niemiecki.

Współcześni historycy określają dalszy okres dziejów Akademii Technicznej jako „okres zastoju i stagnacji, wyczekiwania na możliwość dalszych zmian. Zmiany w kadrze nauczającej były częste”. Od 1851 roku katedrę matematyki objął Wawrzyniec Żmurko, od 1855 profesor zwyczajny, absolwent Politechniki Wiedeńskiej, pierwszy prorektor-Polak w Akademii.

W roku 1860 stan Akademii Technicznej pozostawał bez większych zmian. „Dodatek tygodniowy…” podaje, że etat składał się z dyrektora, 4 służby (woźnych). Profesorów zwyczajnych było 6, nadzwyczajnych – 1, suplentów – 2, nauczycieli – 1.

Studentów na wydziale technicznym było 183, na komercyjnym – 46. Według podziału narodowościowego Niemców – 51, Węgrów – 2, Polaków – 105, Rusinów – 18, Żydów – 19, reszta po kilka osób innych narodowości.

Na wydziale technicznym wykładano 9 przedmiotów, na komercyjnym – 10. Nieco wzbogaciła się biblioteka, zbiory gabinetów i laboratoriów. Zbiór biblioteczny składał się z 522 dzieł. Zbiór aparatów fizykalnych – 194 sztuki, w laboratorium chemicznym – 271 aparatów, instrumentów mierniczych było 42 sztuki. Organizowano gabinet zbiorów zoologicznych, także minerałów i roślin.

Najważniejszą rolę w kształceniu młodzieży oraz przygotowaniu jej do studiowania na uczelniach wyższych odgrywały gimnazja państwowe. Od razu trzeba wyjaśnić, że były to gimnazja męskie. Żeńskie pojawiły się dopiero pod koniec XIX wieku, najpierw prywatne. Wykształcenie gimnazjalne było bardzo gruntowne i solidne. W owych czasach często nauczycieli gimnazjalnych nazywano również profesorami, zaś uczniów – studentami. Studentów uczelni wyższych nazywano akademikami.

Otóż w 1851 roku w Królestwie Galicji i Lodomerii z Księstwem Bukowina i Wielkim Księstwem Krakowskim działało 14 gimnazjów państwowych, z nich 12 galicyjskich, 1 na Bukowinie i 1 w Krakowie. Między nimi było osiem o ośmiu latach nauczania, mianowicie dwa we Lwowie, w Przemyślu, Tarnowie, Stanisławowie, Krakowie, Tarnopolu i Czerniowcach. Gimnazjum w Samborze miało tylko siedem lat nauczania. Cztery inne, mianowicie w Nowym Sączu, Rzeszowie, Brzeżanach i Buczaczu były tylko sześcioletnie, zaś w Bochni – czteroletnie. W c.k. akademickim I Gimnazjum we Lwowie uczyło się 542 uczniów, zaś w II Gimnazjum państwowym – 429 uczniów, a w tzw. „klasach pobocznych” tegoż gimnazjum jeszcze 130 uczniów. Dla przykładu, w Gimnazjum Krakowskim uczyło się 535 uczniów, czyli we Lwowie uczniów gimnazjalnych było dwa razy więcej.

Gremium nauczycielskie I Gimnazjum akademickiego składało się z dyrektora, 5 zwyczajnych nauczycieli (profesorów gimnazjalnych), 11 suplentów, między nimi 5 stanu duchownego i 5 nauczycieli „pobocznych”. Wśród duchownych było 4 księży greckokatolickich i 1 rzymskokatolicki. Dla Żydów naukę religii wykładał jeden nauczyciel „izraelickiej religii”. Wszystkie wykłady odbywały się w języku niemieckim. Oprócz obowiązkowych przedmiotów uczono też języka polskiego lub ruskiego, były również kursy języków włoskiego i francuskiego, kaligrafii i śpiewu. Biblioteka gimnazjum liczyła 1399 tomów, 131 sztuk fizycznych i chemicznych aparatów.

W 1855 roku w tym gimnazjum uczyło się w ośmiu klasach 495 uczniów, z nich Polaków 114, Rusinów 254, innych 127. Według wyznania: rzymskich katolików – 181, grekokatolików – 254, ewangelików – 2, Żydów – 58.

W 1860 roku w gimnazjum uczyło się 405 uczniów, z nich 106 Polaków, 191 Rusinów i 108 innych narodowości.

II Gimnazjum państwowe, założone w 1818 r., od 1849 ośmioklasowe, nazywane było też „u Dominikanów”. Miało również tzw. „klasy poboczne”, z których w 1859 roku utworzono niższe Gimnazjum im. Franciszka Józefa. W 1855 roku w II Gimnazjum uczyło się 365 uczniów i 96 uczniów w „klasach pobocznych”. Było też 46 uczniów prywatnych. Łącznie – 507 uczniów, z nich Polaków – 301, Rusinów – 79, innych – 127 (z tego Żydów – 60). Grono nauczycielskie składało się z dyrektora, 11 zwyczajnych nauczycieli, z nich 4 duchownych, 8 suplentów, 7 podręcznych nauczycieli. Językiem wykładowym był niemiecki. Rodzicom wolno było wybrać do nauczania synów również język krajowy polski bądź ruski. W klasach „pobocznych” wszystkie wykłady były prowadzone po polsku, oprócz geografii i historii po niemiecku. Ale języka niemieckiego uczono we wszystkich klasach. Z wyboru można było wpisać się na naukę języków francuskiego, angielskiego i włoskiego, również kaligrafii i śpiewu. Biblioteka szkolna liczyła 1732 tomy, w laboratoriach było 79 aparatów fizycznych i chemicznych. II Gimnazjum było utrzymywane wyłącznie z funduszu religijnego. W ciągu lat 50. XIX wieku zmian było niewiele, więc w 1859 roku w gimnazjum uczyło się 493 uczniów, z nich Polaków – 284, Rusinów – 79, innych – 130.

Ważnym wydarzeniem była organizacja niższego Gimnazjum im. Franciszka Józefa. Było to gimnazjum publiczne, finansowane z funduszu skarbu publicznego, a gmina miasta Lwowa zabezpieczyła nieodpłatnie „lokalność w swoim gmachu miejskim”. Językiem wykładowym był polski. Liczba uczniów wynosiła 174, z nich Polaków – 140, Rusinów – 29, Żydów – 1, innych – 4.

Dla porównania, w innych gimnazjach galicyjskich w 1854 roku nauki pobierała mniejsza liczba uczniów. Tak w Samborze było 377 uczniów, z tego Polaków – 156, Rusinów – 195, Żydów – 11, innych – 15. W gimnazjum w Tarnopolu było 280 uczniów, z nich Polaków – 114, Rusinów – 101, Żydów – 60, innych – 5. W Brzeżanach było 167 gimnazjalistów, z czego Polaków – 52, Rusinów – 62, Żydów – 17, innych – 36.

W Buczaczu gimnazjum działało przy klasztorze Bazylianów, nazywane „Collegium Buczackie” i założone było z fundacji Mikołaja Potockiego, starosty kaniowskiego. W 1804 roku władze austriackie przekształciły go w zwykłe gimnazjum państwowe, ale wszyscy nauczyciele pozostali z zakonu bazylianów, zaś finansowanie – częściowo z fundacji Potockiego, częściowo z funduszu szkolnego. W 1854 roku w gimnazjum uczyło się 225 uczniów.

W Stanisławowie na gimnazjum przekształcono dawne kolegium jezuickie, w połowie XIX w. miało ono za patrona cesarza Franciszka Józefa. W 1854 roku uczyło się w nim 301 uczniów, z tego 107 Polaków, 150 Rusinów, 13 Żydów, innych – 31.

We wszystkich gimnazjach galicyjskich wykładało łącznie 185 nauczycieli, z nich 140 byli rodem z Galicji, 42 – z innych krajów koronnych, 3 – z zagranicy.

Podobny do gimnazjalnego program nauczania miała trzyletnia szkoła realna w Brodach. W 1851 roku kształciła ona 89 uczniów, z tego katolików rzymskich – 30, ewangelików – 1, izraelitów – 58. Językiem wykładowym był niemiecki.

Taki w liczbach był system nauczania wyższego i gimnazjalnego we Lwowie i w całej Galicji w przeddzień wielkich zmian – wprowadzenia autonomii galicyjskiej.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 20 (360), 30 października – 16 listopada 2020

Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą

 

Projekt „Polska Platforma Medialna Ukraina” realizowany przez Fundację Wolność i Demokracja

 

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.