Początek wojny w prasie lwowskiej

-a A+

Przed 75 laty lato było niespokojne. Napięcie czuło się w powietrzu.

Prasa donosiła o kolejnych posunięciach politycznych, rozmowach międzynarodowych, prowokacjach na granicy i agresywnej polityce Niemiec. Aż do 1 września…wtedy stało się jasne, że wybuchła wojna, ale nikt nie mógł przewidzieć, jak się rozwinie sytuacja i jaką cenę przyjdzie zapłacić Polakom w tych zmaganiach.

21 lipca roku w wywiadzie udzielonym Gazecie Lwowskiej marszałek Rydz-Śmigły podkreślił, że „będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi w obronie niepodległości”.

23 sierpnia w dzień podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow, Gazeta donosi jedynie o niemiecko-sowieckim układzie handlowym:

W dniu 19 bm. po długotrwałych rokowaniach podpisano w Berlinie układ handlowy sowiecko-niemiecki. Przewiduje on przyznanie Sowietom kredytu na sumę 200 mln na okres 7 lat na zakup w Niemczech różnych towarów. Ze swej strony Sowiety dostarczą Niemcom w okresie półrocznym towarów na sumę 180 mln. r.m. – zadziwiające jest rozpiętość terminów – 7 lat i pół roku za towary za prawie te same pieniądze?

W dniu następnym gazeta donosiła już o podpisaniu paktu o nieagresji pomiędzy Sowietami i Niemcami, składającym się z 7 artykułów. Interesujący jest art. 1: Obie strony zobowiązują się wstrzymać się od użycia wszelkiej przemocy, wszelkiej akcji agresywnej i wszelkiego ataku jednej ze stron przeciwko drugiej indywidualnie, czy to wspólnie z innymi mocarstwami.

Ten najważniejszy punkt dawał przyzwolenie na działania wojenne każdej ze stron niezależnie od poczynań drugiej, a tajny protokół faktycznie podzielił Polskę pomiędzy Sowietów i Niemcy. Ale nikt oprócz nich jeszcze o tym nie wiedział.

W kolejnych dniach nasiliły się napady ze strony niemieckiej na tereny przygraniczne na Śląsku. Wywołało to złożenie ostrego protestu rządu przez ambasadora RP w Berlinie.

27 sierpnia Gazeta donosi o podpisaniu aliansu polsko-angielskiego, w którym zaznaczono wsparcie wojskowe w przypadku działań wojennych z jednym z mocarstw europejskich. Niestety, nie doczekano się tego wsparcia we wrześniu 1939 roku.

Coraz częstsze przekroczenia granicy polsko-niemieckie przez bojówki, patrole i lotnictwo III Rzeszy.

1 września. są wzmianki o kolejnych prowokacjach niemieckich na granicy i w Gdańsku. Opublikowane jest zarządzenie wojskowe w bardzo oględnej formie. Nie ma słowa o mobilizacji, a jedynie jeden z akapitów głosi:

Nasz naród staje pod bronią z czystym sumieniem, wiedząc , że jego kierownicy uczynili wszystko, by uchronić Polskę a wraz z nią i świat cały przed pożogą wojenną.

6 września, w następnym numerze donosi Gazeta o zwycięskiej bitwie piechoty i kawalerii polskiej w okolicach Leszna i Rawicza, w wyniku której wojska niemieckie cofnęły się na całym odcinku,

8 września – informacje o bitwie lotniczej nad Warszawą i bombardowaniach miast polskich, o heroicznej obronie Westerplatte i Helu:

Z krótkich komunikatów nadchodzących z różnych stron nabiera się pewności, że położenie wojsk niemieckich i nastroje ludności Rzeszy pogarszają się z godziny na godzinę. Bohaterskie załogi Westerplatte i Helu bronią się zażarcie.

10 września Gazeta podkreśla bardzo dogodne strategiczne położenie Warszawy: Francuzi położenie wojsk polskich porównują do tradycji pontonierów polskich z armii Napoleona, którzy uniemożliwili przeprawę przez Berezynę.

Niestety nie pokazuje się różnic w taktyce prowadzenie wojny i sprzęcie, co było nie do porównania z czasami Napoleona.

12 września Gazeta publikuje pierwszy komunikat Sztabu Naczelnego Wodza:

Lotnictwo niemieckie kontynuuje akcję bombardowania. Walki toczą się na linii Ostrów Mazowiecki i na linii Bugu. Oddziały nieprzyjacielskie wycofały się bezpośrednio z przedpola Warszawy. W Małopolsce toczą się walki na zachód od Sanu. Trwają walki na linii Ostrołęka, Łomża, Ossowiec i daleko na linii Bugu. Na południe od Warszawy walki na przedpolu Wisły, walki w okolicach Rzeszowa.

Po 12 września Gazeta Lwowska przestała ukazywać się.

23 sierpnia Ilustrowany Goniec Wieczorny w artykule redakcyjnym komentuje:

Pokój czy wojna. Godzina rozstrzygnięć nadchodzi. Posiedzenie w Izbie Gmin w Londynie. Bez względu na to, jakie niespodzianki mogą przynieść nawet najbliższe godziny, twierdzić trzeba, że blok państw, które postanowiły bronić pokoju przed wszelką agresją jest zwarty i silny i dysponuje takimi środkami, które w przypadku konfliktu przyniosą bezwzględne zwycięstwo.

24 września pakt Ribbentrop-Mołotow IGW określa się jako triumf Moskwy nad Berlinem

25 – Europa w pogotowiu. W Warszawie toczą się ważne narady, a Francja i Anglia ogłaszają mobilizację. (o mobilizacji w Polsce – ani słowa)

1 września – ani słowa o wybuchu wojny. Donosi się jedynie o:

Druzgocącej przewadze sił. W. Brytania, Imperium francuskie, Polska, Turcja, Rumunia i Grecja mają druzgocącą przewagę liczebną, wojskową i przemysłową nad Niemcami i Włochami.

2 września. Na cała stronę grubą czcionką – Niemcy rozpoczęły wojnę. Zdradziecki napad na Polskę.

O świcie dnia 1 września 1939 r. siły zbrojne Rzeszy niemieckiej rozpoczęły działania wojenne przeciwko Polsce. Nastąpiło przekroczenie granicy polskiej w szeregu miejscowościach zarówno ze strony Prus Wschodnich, jak i Rzeszy niemieckiej. Wojska niemieckie zaatakowały polski garnizon na Westerplatte. Niemieckie lotnictwo dokonało nalotów na Kraków, miasta śląskie, Częstochowę, Tczew, Puck i Grodno.

3 września. W 12 godzin po bombardowaniu Lwów otwiera XIX Targi Wschodnie. W niezwykłych warunkach obchodzi w tym roku Lwów swoje tradycyjne święto – otwarcie 16-tych (?) Międzynarodowych Targów Wschodnich.

Musimy sobie wziąć przykład ze Lwowa i z otwarcia targów Wschodnich, przykład, którego kwintesencja streszcza się w tym, że wojna jest dziś integralna, że nie ma żadnej dziedziny życia publicznego, ani naszego osobistego, która by przez jej losy i przejścia została uruchomiona, musimy i chcemy i będziemy pracować w całkowitej równowadze ducha, z zupełnym spokojem w granicach nie tylko i wyłącznie możliwości fizycznych, ale z wiarą w zwycięstwo.

Sytuacja na froncie: Lotnictwo niemieckie walczy z bezbronną ludnością. Lotnictwo niemieckie wykonało szereg nalotów na poszczególne punkty całego terytorium Polski. W zbombardowanych miastach zostali zabici i ranni pośród ludności cywilnej. Pod Kutnem obrzucono bombami i ostrzelano z karabinów maszynowych pociąg ewakuacyjny. W Grodnie uszkodzono kościół katolicki, a w Białej Podlaskiej – cerkiew.

Wódz Naczelny pozdrawia bohaterską załogę Westerplatte. Wczoraj aż do późnej nocy radio polskie przerywając audycje i komunikaty nadawało pozdrowienia Naczelnego Wodza dla dzielnej załogi Westerplatte – wyrażaja głęboka wiarę, że załoga wytrwa na swoim stanowisku.

7 września. Dzień grozy w Berlinie – panika wskutek polskiego nalotu. Szczególne wrażenie czynią naloty polskie na wschodnie dzielnice Berlina, gdzie są potężne warsztaty przemysłu wojennego. Przeraziło to mieszkańców stolicy do najwyższego stopnia, tak, że zarządzenia obrony przeciwlotniczej nie były wcale wykonywane.

W kolejnych dniach doniesienia o walkach na linii Zygfryda i walkach w Europie i tylko skromne komunikaty Sztabu Naczelnego Wodza o walkach w Polsce

17 września. (Od tego dnia Ilustrowany Goniec Wieczorny wychodzi na jednej kartce)

Niemieckie działa pod Lwowem zmuszone do milczenia. Komunikat Obrony Lwowa z dnia 16 września 1939 roku. Wczoraj z wieczora i rano nasza artyleria rozwijała działania bardzo skutecznie.

Nasza ciężka artyleria wczoraj zmusiła do milczenia artylerię nieprzyjacielską, strzelającą z lasku pod Skniłowem

18 września. Brawurowe ataki lwowskiej załogi. W ciągu wczorajszego dnia nasza artyleria skutecznym ogniem uniemożliwiła ostrzeliwanie miasta. Zacięte walki toczyły się na odcinku północnym.

W nocy z 15 na 16 spieszeni artylerzyści z oddziałem ochotników-akademików dokonali brawurowego wypadu na odcinku południowym. Zdobyto przy tym wóz amunicyjny,

19 września: Rząd polski nie uznaje interwencji. Jak podaje dzisiejsze radio ambasador polski w Londynie oświadczył, że rząd polski nie dopuszcza możliwej dyskusji nad pretekstem, pod którym wojska sowieckie wkroczyły na terytorium Rzeczypospolitej

Rozgromienie wojsk niemieckich w bitwie nad Wereszycą. W obszarze na północ od Lwowa toczą się od dwóch dni ciężkie i krwawe walki. Dnia wczorajszego nadeszła około godz. 17 wiadomość o zwycięstwie gen. Sosnkowskiego nad Wereszycą, gdzie rozbił wielką jednostkę pancerną, zdobywając wiele czołgów i samochodów pancernych i biorąc masę jeńców. Wielka bitwa toczy się dalej.

Czujność Lwowa nie uśpiona. W nocy artyleria niemiecka ostrzeliwała zwłaszcza miasto. Kolumny sowieckie nadciągały od wschodu i zatrzymały się przed naszymi pozycjami, oświadczając, że nie przybywają we wrogich zamiarach, i że razem zamierzają walczyć z Niemcami. Czujność nasza nie uśpiona, wojsko nadal spełnia swój obowiązek, biorąc na siebie odpowiedzialność za losy miasta, jego honor i własny.

21 – ostatni numer IGW

Wojska sowieckie wycofały się spod Lwowa. Do późnej nocy na odcinku północnym trwała zacięta walka. Miasto ostrzeliwane jest przez artylerię ciężką. Są szkody w domach i wśród niewalczącej ludności. Kolumny sowieckie wycofały się spod miasta na wschód. Pod Lwowem stoją obecnie tylko wojska niemieckie.

I jeszcze krótka wzmianka w tym numerze IGW o postaci, o której już pisaliśmy na łamach Kuriera:

Na szańcach Lwowa. Podchorąży Jafiełło (powinno być Jagiełło – red.) z jednego z tych batalionów z jedenastoma ludźmi obszedł ważną pozycję niemiecką. Przez 36 godzin na tyłach przeciwnika niepokoił go i niszczył jego komunikacje. Dziś szczęśliwie wrócił do swoich. Duch żołnierza jest niezachwiany.

22 września Lwów skapitulował przed Sowietami.

Opr. Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 14-15 (210-211) za 19-28 sierpnia 2014

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.