-a A+

Prezydenci Lwowa. Stanisław Ciuchciński

Stanisław Ciuchciński urodził się 10 listopada 1841 we Lwowie w rodzinie Stanisława Ciuchty (dopiero w życiu dorosłym zmienił nazwisko na Ciuchciński). Ojciec przyszłego prezydenta był rzeźnikiem miejskim. Choć sam wywodził się ze środowisk rzemieślniczych, to jednak doskonale rozumiał potrzebę kształcenia swojego syna, którego posłał do szkoły prowadzonej przez ojców dominikanów. Stanisław uczęszczał do szkoły do 14 roku życia, kiedy to na skutek śmierci obojga rodziców musiał porzucić naukę i zająć się pracą zarobkową. Pomocną dłoń do osieroconego chłopaka wyciągnęli znajomi ojca – jeden z nich zatrudnił go jako czeladnika w swoim zakładzie blacharskim. Przyszły prezydent oprócz nauki fachu intensywnie zajmował się również samokształceniem, dzięki czemu zdobył wiedzę i umiejętności daleko wykraczające poza poziom swojego środowiska.

W 1859 r. osiemnastoletni wówczas Ciuchciński wyruszył w kilkuletnią wędrówkę po zakładach blacharskich i metalurgicznych w Austro-Węgrzech i Rzeszy Niemieckiej. Podczas pracy m.in. w Wiedniu, Linzu, Monachium, Berlinie i Hamburgu poznał najnowsze technologie i metody pracy oraz, co nie mało ważne, doskonale opanował język niemiecki. Podczas swojego pobytu za granicą angażował się również w działalność polskich organizacji emigracyjnych. W 1863 r. wraz z ochotnikami z zaboru pruskiego wziął udział w Powstaniu Styczniowym walcząc w oddziale strzelców dowodzonym przez Francuza Leona Younga. Po klęsce powstania i represjach ze strony Prusaków powrócił do Galicji, gdzie pracował w różnych pracowniach blacharskich. W 1867 r. uzyskał papiery mistrzowskie i otworzył własny zakład.

Interes prowadzony przez Ciuchcińskiego z roku na rok prosperował coraz lepiej, a sam właściciel zyskiwał więcej wolnego czasu na angażowanie się w działalność społeczną. Działał w stowarzyszeniu rzemieślniczym „Skała” – początkowo jako zwykły członek, później zaś jako jego przewodniczący. W 1877 r. został przełożonym Korporacji Blacharzy, Brązowników i Mosiężników. Razem ze znanym kowalem i producentem powozów Michałem Michalskim nadał patriotyczny ton Towarzystwu Strzeleckiemu. Był również aktywnym działaczem Towarzystwa Wzajemnej Pomocy mieszczan lwowskich pod wezwaniem błogosławionego Jana z Dukli oraz członkiem Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”.

W 1880 uzyskał obywatelstwo miejskie i pełnię praw wyborczych. W wyborach w 1883 r. został wybrany do Rady Miejskiej, w której skutecznie bronił interesów lwowskich rzemieślników. Politycznie współpracował z wywodzącym się ze środowisk rzemieślniczych Michałem Michalskim, dzięki któremu został wciągnięty w realizację wielu ważnych dla miasta projektów infrastrukturalnych. W 1899 r. został wiceprezydentem Lwowa. Stanowisko to piastował przez 8 lat. W 1907 r. po niespodziewanej śmierci Michała Michalskiego został wybrany na prezydenta Lwowa.

W trakcie swoich niespełna pięcioletnich rządów Ciuchciński kontynuował projekty rozpoczęte przez swojego poprzednika, dbając przy tym o zrównoważony rozwój miasta. Swoje rządy Ciuchciński określił mottem: „Czynić wszystko, co jest zgodne z honorem i interesami miasta i jego mieszkańców”.

Z czasem sędziwy prezydent zaczął podupadać na zdrowiu. W trosce o sprawne funkcjonowanie magistratu postanowił złożyć swój urząd w lipcu 1911 r. Ze względu na postępującą chorobę wycofał się z życia publicznego. Zmarł 13 listopada 1912 r.

Pogrzeb zmarłego prezydenta na Cmentarzu Łyczakowskim przekształcił się w wielką patriotyczną manifestację.

Adam Kaczyński
Tekst ukazał się w nr 4 (344), 28 lutego – 16 marca 2020

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.