Nie tylko „Wesele”

-a A+

Stanisław Wyspiański – w setną rocznicę śmierci

Stanisław Wyspiański urodził się 15 stycznia 1869 r. w Krakowie w rodzinie rzeźbiarza Franciszka Wyspiańskiego i Marii z Rogowskich. Matka zmarła, kiedy Wyspiański miał siedem lat, a ponieważ ojciec nie potrafił sprawować nad nim odpowiedniej opieki, od 1880 roku wychowywał się u bezdzietnych wujostwa Kazimierza i Joanny (Janiny) Stankiewiczów, traktowany jako ich własne dziecko. Stankiewiczowie należeli do wyższej warstwy mieszczaństwa, a ich dom uchodził za wysoce kulturalny. Bywał u nich między innymi Jan Matejko.

Wyspiański uczył się w mającym wielowiekowe tradycje gimnazjum św. Anny w Krakowie, gdzie wykłady odbywały się w języku polskim, a dużą wagę przywiązywano do nauki historii Polski i historii literatury polskiej, lecz przez 8 lal nauki niczym się nie wyróżnił.

W czasie pobytu w szkole nawiązał koleżeńskie stosunki z Józefem Mehofferem, Lucjanem Rydlem, Stanisławem Estreicherem, Henrykiem Opieńskim i Jerzym Żuławskim.

Pierwsze próby literackie Wyspiańskiego – to interpretacja dramatyczna obrazu Matejki „Batory pod Pskowem” w roku 1896. W 1887 r. Wyspiański zapisał się na wydział filozoficzny Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie w lalach 1887-1890 i 1896-1897 był słuchaczem wykładów z historii, historii sztuki i literatury, oraz rozpoczął studia malarskie w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie, której dyrektorem był w tym czasie Jan Matejko. Jako wyróżniającemu się uczniowi, Matejko powierzył mu współudział w wykonaniu zaprojektowanej przez siebie polichromii w odnawianym Kościele Mariackim.

W roku 1890 artysta udał się w podróż zagraniczną po Europie – jej trasa wiodła przez Wiochy i Szwajcarię do Francji, a dalej – do Niemiec i Pragi czeskiej. W latach 1891-1894 trzykrotnie przebywał w Paryżu, uczył się w prywatnej Academie Colarrosi i wiele malował. Żył wówczas w trudnych warunkach materialnych, korzystając ze stypendium Szkoły Sztuk Pięknych. W tym czasie zetknął się z Władysławem Słowińskim, z Gauguinem i „nabistami”, silne wrażenie wywarło na nim malarstwo Pierre'a Puvisa de Chavannes, a zwłaszcza – freski w Panteonie.

W tym czasie stale malował, jednocześnie jego uwagę coraz bardziej przyciągał teatr. Uczęszczał na spektakle operowe, oglądał przedstawienia klasyków francuskich, interesował się tragedią antyczną i dramatami Szekspira. Powstały wówczas próby własnych dramatów Wyspiańskiego: „Królowa Polskiej Korony” i wstępne redakcje „Legendy”, „Warszawianki”, „Daniela” i „Meleagera”. Utwory artysta kończył już w Krakowie, dokąd wrócił na stałe w sierpniu 1894 roku.

Pod koniec lat 90. XIX wieku artysta odegrał istotną rolę w ruchu modernistycznym. Zaprojektował i częściowo wykonał polichromię w restaurowanym kościele franciszkanów, złożoną z motywów kwiatowych, heraldycznych i geometrycznych oraz witraże: bł. Salomei i św. Franciszka oraz Boga Ojca, zatytułowany „Stań się!”. Zdobył nagrodę Polskiej Akademii Umiejętności za pejzaże z kopcem Kościuszki.

Jako malarz i dekorator nawiązał współpracę z Teatrem Miejskim w Krakowie pod dyrekcją Tadeusza Pawlikowskiego. Wkrótce na jego scenie rozwinął swoją twórczość dramatyczną. W Krakowie nawiązał współpracę z towarzystwem Sztuka, a w połowie 1898 roku objął stanowisko kierownika artystycznego tygodnika „Życie”, w którym redaktorem naczelnym był Stanisław Przybyszewski.

Jednak ani ogłoszenie drukiem „Legendy” w roku 1897, ani pierwsze dzieła malarskie nie przyniosły Wyspiańskiemu większego uznania. Podobnie bez echa minęło wydanie „Meleagera” (1898). Dopiero wydanie „Warszawianki” zyskało mu szerszy rozgłos (wydanie w „Życiu” w roku 1898, a osobno w 1901) – dziełem tym Wyspiański zapoczątkował serię dramatów narodowych.

W roku 1899 ukazały się dramaty „Protesilas i Laodamia”, „Klątwa” i „Lelewel”, a w roku 1900 – „Legion”. W tym samym roku Wyspiański poślubił chłopkę Teodorę Teofilę Pytko. W listopadzie tegoż roku wziął udział w weselu swego przyjaciela Lucjana Rydla w Bronowicach. Na kanwie tego wydarzenia powstało słynne „Wesele”, wydane w roku 1901, które przyniosło Wyspiańskiemu sławę i uznanie.

W roku 1903 artysta wydał trzy nowe dzieła: „Wyzwolenie”, „Achilleis” i „Bolesław Śmiały”. W następnym roku ukazało się nowe opracowanie „Legendy” (tzw. Legenda II), „Noc listopadowa” oraz „Akropolis”.

W latach następnych Wyspiański zajmował się dokończeniem utworów dawniej rozpoczętych i pracą nad nowymi. W roku 1907 ukazały się „Skałka”, „Powrót Odysa” oraz „Sędziowie” i przeróbka „Cyda” Corneille'a, pośmiertnie w 1910 r. tłumaczenie „Zairy” Woltera.

W roku 1906 Wyspiański został profesorem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, był także członkiem krakowskiej Rady miejskiej.

W ostatnim okresie życia schorowany i niedomagający fizycznie artysta leczył się w Rymanowie i Bad Hall, a potem przeniósł się do swojej chaty we wsi Węgrzec. Zmarł 28 listopada 1907 r. w Krakowie. Pogrzeb Wyspiańskiego stał się manifestacją narodową. Pochowany został w Krypcie Zasłużonych na Skałce.

W Krakowie znajduje się Muzeum Stanisława Wyspiańskiego w Kamienicy Szołayskich, jest to oddział Muzeum Narodowego w Krakowie. Przed Nowym Gmachem Muzeum Narodowego w Krakowie przy ul. 3 Maja stoi pomnik Stanisława Wyspiańskiego. Sejm ustanowił rok 2007 Rokiem Stanisława Wyspiańskiego.

W publikacji wykorzystano wiadomości zawarte w Wikipedii.

Irena Masalska
Tekst ukazał się w nr 8 (50) 30 listopada 2007

Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą

 

Projekt „Polska Platforma Medialna Ukraina” realizowany przez Fundację Wolność i Demokracja

 

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.