„Hennebique Lwów…”: pamięci wielkiego pioniera architektury żelbetonowej Alfred Zachariewicz, portret fotograficzny z lat 90. XIX w., archiwum prywatne Krystyny Jurasz-Dąbskiej

„Hennebique Lwów…”: pamięci wielkiego pioniera architektury żelbetonowej

W sierpniu 2021 roku mija 150 lat od dnia urodzin Alfreda Zachariewicza – wybitnego lwowskiego architekta początków XX wieku, wspaniałego projektanta najlepszych budowli Lwowa z okresu secesji, neoklasycyzmu i wczesnego modernizmu. Jego dorobek prezentują takie gmachy jak budynek Izby Przemysłowo-Handlowej przy ul. Akademickiej 17 – 19 (ob. prospekt Szewczenki), siedziba banku przy ul. Kopernika 4, zespół późnosecesyjnych kamienic przy ul. Wałowej, dawny pasaż Mikolascha i wiele innych obiektów o najwyższej wartości.

Razem z tym ogółowi miłośników Lwowa nieznana pozostaje rola Alfreda Zachariewicza jako inicjatora wdrożenia w budownictwo nowych technologii i materiałów. Mowa tu o konstrukcjach żelbetonowych systemu Françoisa Hennebique’a. Jako członek konsorcjum Hennebique’a, Zachariewicz regularnie stosował żelbet w swoich projektach realizowanych we Lwowie i na obszarze całej Galicji. Świadczą o tym liczne budowle o rozmaitym przeznaczeniu zachowane do dziś na terenach Ukrainy i Polski. Przed I wojną światową firma założona przez Alfreda Zachariewicza wybudowała setki mostów należących do największych żelbetonowych konstrukcji w Austro-Węgrzech owego okresu.

Właśnie temu aspektowi jego zawodowej działalności poświęcona była wystawa „Alfred Zachariewicz (1871–1937) – czołowy mistrz żelbetonowej architektury Lwowa początku 20 wieku”, którą eksponowano na Rynku lwowskim w dniach od 19 do 27 lipca 2021 roku. Jej współorganizatorami były: Ukraiński Uniwersytet Katolicki, miejski zakład „Biuro Dziedzictwa” oraz departament turystyki Rady miasta Lwowa. W ekspozycji przedstawiono liczne historyczne zdjęcia, w tym niezwykle rzadkie, reprodukcje projektów architektonicznych oraz archiwaliów z prywatnych zbiorów rodziny Zachariewiczów–Juraszów.

Autor artykułu miał przyjemność przed laty poznać osobiście Krystynę Jurasz Dąbską (1921–2000), wnuczkę legendarnego architekta. Wynikiem tej znajomości były wystawy, przedstawiające życie i twórczość Juliana i Alfreda Zachariewiczów, organizowane w 1996 r. przez Warszawski Oddział SARP, Konsulat Generalny Austrii w Krakowie i Muzeum Architektury we Wrocławiu. Obecną wystawę lwowską można więc traktować jako kontynuację dawnego projektu.

Alfred Władysław Krystian Robert Zachariewicz urodził się 26 sierpnia 1871 roku we Lwowie. Jego rodzicami byli Julian Oktawian Zachariewicz (1837–1898), profesor Akademii Technicznej we Lwowie (późniejszej Politechniki), czołowy architekt lwowski okresu stylów historycznych, oraz Anna Józefa z Dawidów (1841–1874). Matka miała korzenie duńskie.

Oświatę szkolną Alfred zdobył we Lwowie w II gimnazjum oraz w gimnazjum im. Franciszka Józefa, później w Szkole Realnej. Studia wyższe rozpoczął w 1890 roku we lwowskiej Szkole Politechnicznej na Wydziale Budownictwa, a następnie (lata 1895–1896) kontynuował w k.k. Technische Hochschule w Wiedniu. W 1896 roku pojął za żonę Martę Ammé z Hamburga.

Będąc studentem Alfred Zachariewicz już zaprezentował się jako bardzo zdolny początkujący architekt – w roku 1894 według jego projektu wybudowana została brama wejściowa na Powszechną Wystawę Krajową. Inny wczesny projekt jego autorstwa – rekonstrukcja lwowskiego ratusza (1898 r., niezrealizowany) – również pokazał zdolności i ambicje młodego projektanta.

Wczesna śmierć profesora Juliana Zachariewicza pod koniec 1898 roku stała się ciężką stratą dla syna. Młody architekt postawił sobie jednak za cel udowodnić, że potrafi osiągnąć sukces w architekturze i budownictwie także bez poparcia ojca. Od połowy lat 90. XIX wieku Alfred staje się współpracownikiem czołowej firmy budowlanej w ówczesnym Lwowie – firmy Jana (Iwana) Lewińskiego, dawnego ucznia i partnera ojca w realizacji projektu Kastelówki.

Biorąc udział w projektach firmy Lewińskiego do pierwszych lat XX wieku Alfred Zachariewicz pragnął podkreślić swoją rolę jako innowatora w architekturze. Na początku działalności zawodowej występował jako promotor nowego stylu triumfalnie szerzącego się w całej ówczesnej Europie – secesji. Swoją misję widział w propagowaniu tego stylu we lwowskim krajobrazie architektonicznym, o czym świadczą takie dzieła, jak willa Jana Daszka (1897–1898) przy ul. Nabielaka (ob. Kotlarewskiego) 41 czy kamienica Marii Hoffmanowej (1899–1900) przy ul. Klementyny Tańskiej (Rudańkiego) 3.

Ambicją młodego architekta było wprowadzanie nowoczesnych typów budowli o całkowicie nowych funkcjach – takich jak pasaż handlowy. I tak młody Zachariewicz został współautorem Lewińskiego w opracowaniu projektu pasażu Mikolascha, wybudowanego w latach 1899–1900, który był faktycznie pieszą ulicą wewnątrz dzielnicy w centrum miasta nakrytą szklanym sklepieniem, łączącą ulice Kopernika i Sienkiewicza (ob. Woronoho). Niestety, ta olbrzymia galeria ze sklepami, biurami, kawiarniami i kinem została zniszczona podczas II wojny światowej.

Pasaż Mikolascha, ze zbiorów państwa Kotłobułatowych

Zafascynowanie nowymi typami nowoczesnych budowli ujawnia się w projekcie lwowskiego dworca. W jego realizacji Alfred Zachariewicz brał udział już jako pełnoprawny partner firmy „Lewiński, Sosnowski i Zachariewicz”, która otrzymała zadanie wykonania całości budowli. Mniej więcej w tym okresie Alfred Zachariewicz obiera dla siebie nową misję, która staje się dziełem jego życia. Nowe zadania wymagały od budowniczych zastosowania nowych materiałów – i tu widział on wspaniałą perspektywę. Mianowicie, Zachariewicza oczarowały właściwości żelazobetonu, materiału, który miał olbrzymi potencjał konstrukcyjny i odpowiednio dawał bezprecedensowe możliwości organizacji przestrzeni.

Lwowski dworzec kolejowy, fot. Ihor Żuk

W 1903 roku Zachariewicz składa tzw. „drugi egzamin państwowy”, który obowiązywał przy otrzymaniu koncesji przedsiębiorcy budowlanego. W tymże roku otrzymuje prawa koncesjonowanego budowniczego i wspólnie z Józefem Sosnowskim (1865–1940), także partnerem Lewińskiego, snuje plany założenia przedsiębiorstwa robót żelazobetonowych. Ideę tę poparł Ludwik Wierzbicki, szef Lwowskiej Dyrekcji Kolei Państwowych i główny menadżer budowy dworca we Lwowie.

Niebawem młodzi adepci żelbetnictwa założyli własne przedsiębiorstwo, o czym dali takie ogłoszenie w prasie galicyjskiej:

„Architekci J. Sosnowski & A. Zachariewicz.

Pierwsze krajowe przedsiębiorstwo robot żelazno-betonowych i cementowych.

Betons armés Système Hennebique…

Stropy, dachy, mosty, tunele, fundamenta, kanalizacye, zbiorniki, fabryki, młyny, piloty betonowe, rury, płyty…

Fabryki i biura techniczne: Lwów, ulica na Błonie l. 3… Kraków, ulica Szpitalna l. 17…

Adresa telegraficzne: Hennebique Lwów. Hennebique Kraków”.

Jak widzimy, tekst reklamowy wspomina „béton armé”, system opracowany na podstawie technologii opatentowanej przez francuskiego inżyniera Françoisa Hennebique`a. Udoskonalił on metodykę budownictwa z zastosowaniem żelbetonu. Był też biegłym przedsiębiorcą, bo rozesłał po całym świecie agentów w celu stworzenia konsorcjum – sieci firm partnerskich, wykorzystujących opatentowane żelazobetonowe konstrukcje.

Historię o tym, w jaki sposób Zachariewicz został koncesjonariuszem Hennebique’a, opowiedział Jerzy Niechay, dawny pracownik przedsiębiorstwa „Sosnowski & Zachariewicz”, w artykule opublikowanym w branżowym czasopiśmie „Beton” w 1937 roku. Zaczęło się od tego, że do Lwowa przyjechał emisariusz Hennebique’a, którego Niechay nazywa „inżynier Morssen”. Jego celem było znalezienie potencjalnych partnerów.

„On to dał pierwszy impuls inżynierom Sosnowskiemu i Zachariewiczowi do założenia firmy robót żelbetowych systemu Hennebique’a” – pisze Niechay. Zostawszy partnerem Zachariewicza i Sosnowskiego, Morssen zapoczątkował działalność biura technicznego, którego zadaniem było opracowywanie żelbetowych konstrukcji na miejscu. W celu zdobycia wiedzy praktycznej Sosnowski odwiedził Strassburg i Genuę, gdzie już prowadzono tego rodzaju prace na szeroką skalę. Po kilku latach swojej działalności we Lwowie Morssen przeniósł się do USA, a potem do Kanady, gdzie, jak pisze Niechay, „dorobił się na robotach żelbetowych dużej fortuny”.

Należy tu zaznaczyć, że w prasie z pierwszych lat XX wieku publikowano liczne teksty o zastosowaniu żelbetonu, w których wspomina się eksperta o innym nazwisku – inżyniera Michała Finkelsteina, który też współpracował z Zachariewiczem i Sosnowskim i propagował konstrukcje żelbetowe. Przypuszczalnie Finkelstein i Morssen to ta sama osoba.

Według Jerzego Niechaya, po wyjeździe Morssena/Finkelsteina do Ameryki w firmie Zachariewicza i Sosnowskiego projektowaniem konstrukcji żelbetonowych kierował „inżynier Karol Lutthy, później sławny budowniczy mostów w Chinach, następnie inż. Max Schnyder, obecnie prof. szkoły technicznej w Burgdorf w Szwajcarii, a ostatnio przed wojną (…) inż. Ferdynand Stroński, który pod kierunkiem Lutthy’ego i Schnydera wysunął się na czoło (…) współpracowników biura konstrukcyjnego Sosnowski i Zachariewicz”.

W badaniu spuścizny Zachariewicza wyjątkową wartość jako źródło informacji ma jubileuszowy katalog, wydany przez firmę „J. Sosnowski & A. Zachariewicz” z okazji dziesiątej rocznicy działalności (Drukarnia W. L. Anczyca i Sp., Кraków, 1913). Zamieszczone tu zostały uporządkowane wiadomości o dorobku firmy i zastosowaniu przez nią konstrukcji żelbetowych. Katalog ma charakter ilustrowanego albumu, podzielonego na pięć rozdziałów: „I. Mosty”, „ІІ. Fabryki”, „ІІІ. Stajnie”, „ІV. Budynki publiczne i prywatne”, „V. Kościoły, grobowce, klasztory, w których wykonano roboty żelazno-betonowe”. Na zdjęciach przedstawione są najważniejsze obiekty zaprojektowane przez Alfreda Zachariewicza. Do części ilustracyjnej dołączono dodatek tekstowy i rejestr w formie tablicy, w którym wymieniono ponad 300 obiektów z lat 1903–1912, podzielonych na sześć sekcji: „Mosty żelazno-betonowe”, „Stropy żelazno-betonowe”, „Dachy żelazno-betonowe”, „Zbiorniki i filtry”, „Schody, balkony, słupy, chóry, wykusze, fundamenty i t. p.”, „Mury oporowe, pomniki i parkany”.

Wszystkie te obiekty mają numerację, według której oznaczone były w archiwach firmy „Sosnowski & Zachariewicz”. Katalog zaczyna się tekstem wstępnym, ułożonym przez autorów:

„Dziesięć lat już upłynęło od czasu założenia naszego przedsiębiorstwa robot żelazno-betonowych – jako zastępców patentu Hennebique’a.

Powstało ono w warunkach mało sprzyjających, jak zwykle dla rzeczy nowej i nieznanej, musieliśmy przeto zwalczać wiele trudności, aby rozwój jego postępował i doszedł do tego stopnia, który stawia je dzisiaj w szeregu pierwszorzędnych przedsiębiorstw.

Przeglądając wykonane roboty, z dumą możemy stwierdzić, że w historyi komunikacyi w Galicyi firma nasza odegrała poważną rolę, zbudowawszy dotychczas około 216 mostów żelazno-betonowych na drogach krajowych, powiatowych i rządowych.

Żelazno-betonowe zespoły dokonały olbrzymiego przewrotu w budownictwie, umożliwiając projektowanie i wykonanie śmiałych, pięknych, lekkich a trwałych konstrukcyi, nie potrzebujących wydatków na konserwacyę. […]

J. Sosnowski i A. Zachariewicz”

Należy podkreślić, że do roku 1914 skala prac budowlanych z zastosowaniem konstrukcji żelbetowych w Galicji stale wzrastała. Jerzy Niechay twierdził, że w firmie „w czasie największego nasilenia robót zatrudnionych było 100 inżynierów i urzędników. […] Były czasy, że prowadzono równocześnie 56 robót, a największy roczny obrót wynosił 5 mil. koron”.

Most na Rybnicy na drodze „Kosów – Jasionów Górny”, z katalogu firmy „J. Sosnowski & A. Zachariewicz”

Około połowa włączonych do katalogu pozycji – to mosty. Alfred Zachariewicz i jego partner zaprezentowali się tu przede wszystkim jako budowniczowie mostów. Później w r. 1937 Zachariewicz pisał: „…wykonałem ponad 280 żelbetowych mostów o różnych konstrukcjach”. Najczęściej wykorzystywał on opatentowaną technologię Hennebique’a, stosując trzy podstawowe kategorie konstrukcji: 1) „belka prosta”, 2) „belka ciągła”, 3) „belka łukowa” (terminy, użyte w tekście katalogu). Oprócz tego oddzielnie figurują mosty „ramowe” i „płytowe”.

Most na Wisłoce pod Przeczycą, z katalogu firmy „J. Sosnowski & A. Zachariewicz”

Główną ozdobą galerii zdjęć, opublikowanych w katalogu firmy „J. Sosnowski & A. Zachariewicz”, są fotografie 15 mostów o konstrukcji typu „belka łukowa”. Niektóre z nich – np. trzyprzęsłowy most nad rzeką Rybnicą na drodze Kosów – Jasionów Górny (światło środkowe 18 m, skrajne – po 17 m), albo most w Jaworowie na tej samej drodze (światło 18 m), oba z 1905 r., całkiem nadają się do porównania z późniejszymi pracami wielkiego szwajcarskiego budowniczego mostów Roberta Maillarta. Swymi dużymi rozmiarami wyróżniał się pięcioprzęsłowy most na Wisłoce pod Przeczycą (światło środkowe 38 m, boczne po 30,5 m, ok. 1907 r.).

Należy tu dodać, że w kategorii mostów w katalogu są oddzielnie przytoczone „24 mosty nad tunelami na głównym dworcu kolejowym”, które zachowały się do dziś i nadal sprawnie funkcjonują. Wymieniono również żelbetowe konstrukcje bębna kopuły, pylonów sal, schodów i stropów głównego budynku dworca. W żelbecie wykonano konstrukcje centrali elektrycznej, magazynów i rezerwuaru na paliwo (niestety nie dotrwały do naszych czasów).

Oprócz mostów w katalogu przytoczone są zdjęcia innych obiektów żelbetonowych: piekarni „Merkury” na Lewandówce, fabryki drożdży i spirytusu na Zamarstynowie, wieży wodnej psychiatrycznego szpitala na Kulparkowie, a oprócz tego liczne browary, gorzelnie, lodownie i inne budowle przemysłowe we Lwowie i na terenie całej Galicji.

Na liście prac Alfreda Zachariewicza dużą grupę stanowią obiekty architektury mieszkalnej – wille i domy czynszowe. Żelbeton stosowano regularnie zwłaszcza w konstrukcjach monumentalnych domów z końca lat 90. XIX w. i pierwszego dziesięciolecia XX w. – takich, jak późnosecesyjne kamienice Teodora Bałłabana (1908–1910, ul. Halicka 21) czy Ozyasza Wassera (1909–1911, ul. Kościuszki 6).

Kamienice Bałłabana i Banku Lwowskiego, fot. Ihor Żuk

Spośród gmachów publicznych projektowanych przez Alfreda Zachariewicza za najlepszy jako dzieło architektury, a zarówno jako bardzo udana próba syntezy sztuk plastycznych uważa się wybudowany w latach 1907–1910 gmach Izby Handlowo-Przemysłowej na ul. Akademickiej (ob. prospekt Szewczenki) 17–19, którego współautorem jest inny wybitny architekt lwowskiej szkoły Tadeusz Obmiński (1874–1932). Okres ostatnich lat XIX w. i pierwszych lat XX w. był także czasem zaskakującego rozwoju instytucji bankowych we Lwowie, z którego skorzystał i nasz architekt: według projektów Alfreda Zachariewicza powstały wspaniałe siedziby Akcyjnego Banku Związkowego (1911–1912, pl. Smolki 3 – ob. pl. Hryhorenki), Towarzystwa Wzajemnego Kredytu – Banku Lwowskiego (1909–1911 r., ul. Wałowa 9) oraz Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego (1912–1914 r., ul. Kopernika 4). Zachariewicz projektował również inne gmachy użyteczności publicznej, jak np. szkoły – przykładem może służyć budynek prywatnej szkoły Zofii Strzałkowskiej z lat 1911–1912 przy ul. Zielonej 22. We wszystkich wymienionych gmachach publicznych i prywatnych żelbet został wielokrotnie wykorzystany w konstrukcjach fundamentów, stropów, słupów, schodów, balkonów, wykuszy itp.

Sala operacyjna Kredytowego Towarzystwa Ziemskiego, fot. Ihor Żuk

Komponenty żelbetonowe Zachariewicz wprowadzał i w budowle sakralne. We Lwowie wymienić można żelbetową latarnię nad kopułą dominikańskiego kościoła Bożego Ciała oraz nową konstrukcję chóru w tej późnobarokowej świątyni. W Krakowie z tegoż materiału wykonał sklepienia w nowym kościele Najświętszego Serca Jezusowego oo. jezuitów, projektowanym przez Franciszka Mączyńskiego.

Firma „Sosnowski & Zachariewicz” może poszczycić się przykładami wielu innych ważnych realizacji z zastosowaniem żelbetu. Do takich należy bez wątpienia fundament pod pomnikiem Adama Mickiewicza we Lwowie. Na tej liście są również żelazobetonowe krypty kilku grobowców na Cmentarzu Łyczakowskim.

W kontekście stosowania żelbetu w projektach architektonicznych Alfreda Zachariewicza należy zwrócić uwagę na ewolucję stylową – metamorfozę drugiej połowy lat 90. XIX w., która polegała na stopniowym przejściu od stylu secesji do modernizowanej wersji neoklasycyzmu. Około 1910 r. w jego budowlach już wyraźnie ujawniło się dążenie do zastosowania klasycznych form, np. „autorskiej” stylizacji porządku jońskiego. Apelacją do neoklasycystycznych motywów architekt jakby sugerował tezę o klasyczności swych własnych dzieł, w czym po raz kolejny ujawniła się jego wielka ambitność. Wydaje się, że w twórczości Alfreda Zachariewicza zastosowanie żelazobetonu było jednym z czynników metamorfozy stylu, jej „katalizatorem”.

Uzupełnieniem zmodernizowanych form architektury klasycznej służy galeria plastycznych obrazów osobliwego gatunku autorstwa utalentowanego rzeźbiarza symbolisty Zygmunta Kurczyńskiego (1886–1954), z którym Alfred Zachariewicz regularnie współpracował. Dzieła tego artysty zwracają na siebie uwagę swoją specyficzną ikonografią: w monumentalnych płaskorzeźbach, którymi Kurczyński zdobił budynki przy ul. Akademickiej 17–19, Halickiej 21 oraz inne projektowane przez Zachariewicza, figurują grupy atletycznych postaci, jak gdyby uczestniczących w jakimś tajemniczym rytuale. W głównej sali gmachu Izby Handlowo-Przemysłowej do syntezy architektury z rzeźbą dołączają się malowidła ścienne – malarskie kompozycję Feliksa Wygrzywalskiego (1875–1944), które w sposób organiczny uzupełniają Gesamtkunstwerk. Figuralnie mówiąc, w swoich inżynierskich projektach Alfred Zachariewicz sławił pracę potężnych sił fizycznych, synergię żelaza i betonu. Natomiast w plastycznym i malarskim wystroju jego gmachów patos tego tematu zostaje wzmocniony mitologizowaną opowieścią o tytanicznej ludzkiej pracy.

Gmach Lwowkiej Izby Handlowo-Przemysłowej, ze zbiorów Aleksandra Korobowa

Wielka wojna 1914–1918 roku spowodowała dramatyczny przełom w losie Alfreda Zachariewicza. Jako przedsiębiorca budowlany był on przyzwyczajony do ryzykownych decyzji w biznesie. Nie bał się ryzykować. Jednak w 1914 jego decyzja była błędna. Gdy jesienią tego roku Lwów zajęły wojska carskie, wybitny architekt przystał na współpracę z nowymi władzami. Po ponownym zajęciu Galicji przez Austriaków urzędnik c.k. policji charakteryzuje działalność Alfreda Zachariewicza w okupacyjnym okresie w taki sposób: „Zachariewicz (…) jako budowniczy i przedsiębiorca budowlany budował dla Rosjan drogi, mosty i koleje, a często miał ciągnąć znaczne zyski i wskutek tego przed oswobodzeniem Lwowa wyjechał do Rosji”.

Pobyt w Rosji w latach 1915–1918 był dla niego bardzo traumatyczną „odyseją”. Według wspomnień Krystyny Jurasz-Dąbskiej Alfred Zachariewicz powrócił do rodzinnego miasta w stanie skrajnego fizycznego i psychicznego wyczerpania, o czym świadczyć może jego całkowite wyłysienie (widoczne na portretach fotograficznych z okresu międzywojennego).

Jednak po powrocie, pomimo swego stanu, Zachariewicz energicznie przystąpił do dalszej pracy. W latach międzywojennych z młodszym kolegą Eugeniuszem Czerwińskim (1887–1930) utworzył udany „tandem” projektantów, do którego z czasem dołączył jeszcze jego zięć, inżynier Karol Olgierd Jurasz (1886–1977). Zachariewicz i Czerwiński w ciągu lat 20. opiekowali się szeregiem prac budowlanych: Drugim Domem Techników przy ul. Abrahamowiczów (ob. Boy-Żeleńskiego) 14, gmachami centrali telefonicznej na Sykstuskiej (ob. Doroszenki) 26 oraz siedziby firmy „Chodorów” przy ul. Zimorowicza (ob. Dudajewa) 19, kilkoma najokazalszymi pawilonami na Targach Wschodnich, budynkiem mieszkalnym dla pracowników Pocztowej Kasy Oszczędności przy ul. Piłsudskiego (ob. Franki) 23 i innymi we Lwowie, rekonstruowali gmach lwowskiej Poczty Głównej. Poza Lwowem prowadzili budownictwo pensjonatu „Lwigród” w Krynicy Zdrój. W późniejszych publikacjach wymienione budowle figurowały przeważnie jako autorskie projekty Eugeniusza Czerwińskiego, bez wzmianki o Zachariewiczu. W rzeczywistości należy tu w sposób wyważony zbadać kwestię współautorstwa dwu wybitnych architektów.

Z punktu widzenia możliwego wspólnego autorstwa potrzebują dodatkowego zbadania również ówczesne projekty kilku prywatnych domów, łącznie z dwiema własnymi willami rodziny Zachariewiczów-Juraszów przy ul. Strzała (ob. Metrologicznej) 12 oraz Issakowicza (ob. Horbaczewskiego) 19. Plany tego ostatniego osiedla opracował architekt Adam Mściwujewski (1898–1965) – w partnerstwie z którym Alfred Zachariewicz wykonał w 1927 r. niezrealizowany konkursowy projekt Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) na Alejach Jerozolimskich w Warszawie.

W pierwszej połowie lat 20. XX wieku Zachariewicz buduje swoje ostatnie mosty. Prof. Adam Kuryłło w podręczniku „Żelbetnictwo”, wydanym w 1925 roku, wspomina o zakończeniu budowy dużego mostu na rzece Sole w Oświęcimiu, którego budowa rozpoczęła się jeszcze przed I wojną światową, a również o ramowym moście na rzece Wereszycy pod Gródkiem Jagiellońskim, zbudowanym przez firmę „Czerwiński, Jurasz & Zachariewicz” na zamówienie Okręgowej Dyrekcji Robót Publicznych we Lwowie.

Ostatnie lata życia Alfred Zachariewicz spędził w Warszawie. Niedługo przed śmiercią ułożył swoją autobiografię, której maszynopis zachował się w archiwum Krystyny Jurasz-Dąbskiej. Oto jej fragment:

„Życiorys Alfreda Zachariewicza, inżyniera-architekty w Warszawie, ul. Kielecka 41a, m. 3. tel. 711-61.

Urodzony we Lwowie w r. 1871, po ukończeniu Politechniki we Wiedniu i Lwowie i złożeniu 2. egzaminu państwowego po 2-ch latach asystentury przy Katedrze Architektury, odbytych praktykach w zakresie budownictwa uzyskałem prawa rządowo-upoważnionego budowniczego. Prowadziłem szereg lat wspólnie z inż. Sosnowskim przedsiębiorstwo budowy, biuro konstrukcyjne i biuro projektów, wykonałem ponad 280 żelbetowych mostów o różnych konstrukcjach, między innymi kesony żelbetowe na Wiśle pod Krakowem i na Sole pod Oświęcimiem. Wybudowałem i projektowałem szereg monumentalnych objektów, banków, Towarzystwo Kredytowe Ziemskie, Lwów, – projekt i budowa – Izba Przemysłowo-Handlowa we Lwowie projekt i kierownictwo, Dworzec Główny we Lwowie, przedsiębiorstwo i kierownictwo, za co uzyskałem odznaczenie austr. Ministerstwa Robót Publ. i tytuł radcy budownictwa. Wykonałem kilkanaście fabryk, rzeźni, chłodni, bekoniarni i długi szereg budynków, jak szkoły, gmachy publiczne i domy czynszowe. Kierowałem budowami P.K.O. we Lwowie, gmach główny B.G.K. w Warszawie, II. Dom Techników Lwów (projekt i kierownictwo bezpłatnie) i cały szereg innych prac, nagrodzonych na konkursach.

Jestem ocenicielem i mężem zaufania w sprawach technicznych B.G.K.

Warszawa, dnia 31. Maja 1937”.

Czterdzieści dni później, 11 lipca 1937 roku, słynny projektant lwowskich żelbetonowych gmachów odszedł. Pochowany został na cmentarzu protestanckim w Warszawie.

Alfred Władysław Krystian Robert Zachariewicz, którego 150-letni jubileusz obchodzimy w sierpniu tego roku, wszedł do historii architektury jako legendarna postać lwowskiego ruchu budowlanego początku XX wieku, sławny pionier żelbetowego budownictwa w Galicji. Dziś czczony jest jako jeden z wybitnych twórców nowoczesnej architektury Europy Środkowo-Wschodniej.

Ihor Żuk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X