Gazprom wpadł w pułapkę, którą przygotował dla Ukrainy – Naftohaz

Gazpromowi nie udało się zdyskredytować Ukrainy w oczach Europy, zamiast tego Rosjanie pokazali siebie jako niezaufany dostawca. Napisał o tym na swoim Facebooku główny dyrektor handlowy „Naftohazu Ukrainy” Jurij Witrenko.

„Ukraińcy udowodnili Europie – że Naftohaz zapewnia niezawodne dostarczanie gazu do Europy, w odróżnieniu od Gazpromu”, – oświadczył on.

„To bardzo ważne, aby Europejczycy zrezygnowali z Nord Stream II – gazociągu z Rosji do Niemiec, który może całkowicie odebrać Ukrainie dochody z tranzytu, a jest to około 2-3 mld USD rocznie” – napisał Witrenko.

Przypomnijmy, polscy i czescy operatorzy gazowi potwierdzili rzetelne wywiązywanie się przez Ukrainę ze zobowiązań dostawczych.

Przypomnijmy, że „Gazprom” po decyzji Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie orzekającej nie na jego korzyść powiedział o inicjowaniu wypowiedzenia umów na dostawy i tranzyt gazu z „Naftohazem Ukrainy”.

Naftohaz Ukrainy i PGNiG podpisały umowę o natychmiastowej dostawie gazu.

Dostawy rozpoczęły się 2 marca o 6 rano przez węzeł Hermanowice, który łączy polski i ukraiński system transportu gazu.

Jak stwierdził główny dyrektor handlowy Naftohazu Jurij Witrenko, Ukraina od 3 marca 2018 roku zwiększy import gazu ziemnego z Europy do 25 milionów metrów sześciennych na dobę, co pozwoli w pełni zabezpieczyć zapotrzebowanie kraju.

Źródło: wschodnik.pl

X