Fotografia nade wszystko

Fotografia nade wszystko

21 czerwca b. r. Lwów po raz pierwszy odwiedził znany fotograf polskiego pochodzenia Marek Poźniak. Podczas spotkania z lwowskimi fotografikami oraz dziennikarzami, mieszkający na co dzień w Berlinie artysta przedstawił swoje dzieła, podzielił się wiedzą z historii fotografii oraz zaproponował zorganizowanie Europejskiego Festiwalu Fotografii we Lwowie.

Spotkanie z Markiem Poźniakiem zorganizowane zostało przez lwowski oddział Ukraińskiego Narodowego Związku Dziennikarzy, przy wsparciu „Radia Rzeszów” i odbyło się w galerii fotograficznej „Światło i cień” Wasyla Pyłypiuka, przy ul. Stećki 3a we Lwowie.

Jak się okazało, Marek Poźniak, zaliczany do dziesiątki najlepszych fotografików świata, ma także ukraińskie korzenie i wcale tego nie ukrywa. – Cieszę się, że jestem tu we Lwowie po raz pierwszy. Lwów jest takim miejscem, gdzie można stworzyć formę spotkania fotografów europejskich. Gdyby tutaj stworzyć taką niezależną platformę do fotografowania, do warsztatów i do spotkań to na pewno przybliżyłoby to Ukrainę do Europy – powiedział gość z Niemiec.

Pokazał swoje fotografię robione aparatem camera obscura, które były wyróżnione w Niemczech jako projekt roku. Zdjęcia te były zrobione bez wykorzystania techniki komputerowej. Wywoływane były przez artystę starą metodą. Marek Poźniak robił je w Berlinie, Dortmundzie i Nowym Jorku, w miastach których swego czasu mieszkał.

Kolejno opowiedział o różnych aspektach fotografii i jej szybkim rozwoju w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Przytoczył historie związane z fotografią polityczną, która zdobyła szczyty sławy za czasów dyktatury Hitlera i Stalina, kiedy to „elementy niepewne” były wymazywane ze zbiorowych fotografii. Następnie omówił kwestie fotografii niezależnej, która ma być przekazem indywidualnego widzenia świata, jest wartością samoistną czyli „fotografią fotograficzną”. Poźniak mówił też o popularyzowaniu przemocy za sprawą fotografii – z jednej strony uświadamia nam do czego zdolna może być ludzka natura i jak kruche może być otaczający nas spokojny świat, a z innej strony nadmierna ilość takich fotografii przytępia ludzkie zmysły.

Artysta zdefiniował tezę fotografii jako dzieła sztuki, przytoczył historię ze sprzedażą na jednej z aukcji zdjęcia Kazimierza Górskiego za cztery miliony dolarów. Także zaznaczył, że dość popularnym staje się takie nowe zjawisko i pojęcie jak „imaging”, polegające na robieniu  dużej ilości zdjęć i pokazywanych tylko przez facebook.

– Fotografia będzie rozwijała się tak, jak rozwijają się ludzie. Każda fotografia jest dobra jeśli jest w niej zawarta jakaś myśl – powiedział na zakończenie spotkania Marek Poźniak.

Najważniejszym punktem spotkania stało się omówienie pomysłu zorganizowania Europejskiego Festiwalu Fotografii we Lwowie. W prywatnej notatce dziennikarz „Radia Rzeszów” podsumował, że artyści twierdzą, że sztuka ma większą szansę na torowanie Ukrainy do europejskiej drogi niż politycy.

Po spotkaniu Marek Poźniak spacerował ulicami Lwowa, fotografował mieszkańców i turystów.

Eugeniusz Sało

X