Europa bez granic

Europa bez granic

Nie mającą precedensu akcję zainicjowała młodzież z województw opolskiego, iwano-frankowskiego i tarnopolskiego. W obu krajach zebrano ponad cztery tysiące podpisów pod apelem do Parlamentu Europejskiego. Celem przedsięwzięcia jest poparcie przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej i likwidacja granicznych barier, oddzielających ją od Zachodu.

 

Inicjatywa narodziła się w sierpniu 2011 r., podczas projektu realizowanego przez Fundację na Rzecz Dzieci i Młodzieży „Piastun” z Opola. Jednym z podstawowych kierunków jej działalności jest wspieranie rodaków żyjących na Wschodzie oraz organizowanie spotkań edukacyjnych młodzieży z Polski i Ukrainy. Przez trzy lata wzięło w nich udział ponad 700 uczniów i studentów z obwodów iwanofrankowskiego i tarnopolskiego oraz województwa opolskiego. Do młodzieży z tych regionów adresowany był też wakacyjny projekt pod hasłem: „Historia, tradycje i dziedzictwo kulturowe Polski – to, co łączy i jednoczy”.

 

Podczas trzech turnusów przeprowadzono warsztaty dla 120 osób w wieku od 14 do 20 roku życia. Odbywały się na Opolszczyźnie oraz w Istebnej, na Podbeskidziu. Fundacja „Piastun” przeznaczyła własne środki na realizację projektu i uzyskała dofinansowanie z kilku źródeł. Nie było to łatwe. Konkurencja wnioskodawców jest bardzo duża, a fundusze – ograniczone. Skorzystano z ogłoszonego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej programu „Szkoła liderów młodej Polonii”. Dotacji starczyło tylko dla 12 organizacji.

„W ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich udało się nam pozyskać pieniądze z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, – mówi koordynator projektów fundacji „Piastun” Krzysztof Pawlak. – Już od kilku lat nasze przedsięwzięcia dotuje też samorząd województwa opolskiego. Do udziału w wakacyjnym projekcie zaprosiliśmy kolejne już pokolenie Kresowian. W tym roku nawiązaliśmy współpracę z księdzem Krzysztofem Panasowcem, który wspólnie z panią Oksaną Bigun działa w Zjednoczeniu Nauczycieli Polskich w Dolinie. Właśnie oni z niezwykłą starannością przeprowadzili rekrutację uczestników projektu. Większość z nich bardzo dobrze mówiła po polsku. Było to ważne, bo wszystkie wykłady odbywały się w tym języku. Chcieliśmy też zderzyć młodzież z Ukrainy, która ma polskie korzenie z jej rówieśnikami, potomkami powojennych przesiedleńców, którzy musieli opuścić wschodnie województwa II Rzeczpospolitej. Projekt skierowany był do młodych ludzi, którzy w przyszłości mogą tworzyć pewne elity społeczne na Ukrainie i w Polsce. Chcieliśmy ich nauczyć, jak zostać liderem, skupiać wokół siebie ludzi i przekazywać im wartości związane z Unią Europejską oraz historią i kulturą Polski”.

Podczas warsztatów trenerzy kreatywności i twórczego myślenia uczyli młodzież pracy nad sobą. Były też zajęcia m.in. z tańców i twórczości ludowej. W regionalnej chacie wypiekano nawet chleb góralski. Nawiązywano w ten sposób do tradycyjnej kuchni polskiej.

X