Dożynki w Krysowicach Fot. Konstanty Czawaga

Dożynki w Krysowicach

Krysowice są miejscem w archidiecezji lwowskiej, gdzie są kontynuowane polskie tradycje dożynkowe.

W niedzielne popołudnie 11 września mieszkańcy Krysowic oraz pobliskich miast i wiosek wokoło Mościsk zgromadzili się na placu kościelnym przy Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej aby podziękować Panu Bogu za zebrane plony ziemi.

– We wrześniu przeżywamy coroczne archidiecezjalne dożynki – powiedziała dla Kuriera Galicyjskiego mieszkanka tej wsi Lucyna Kowalska. – Zebrało się bardzo dużo ludzi, sprzyja nam pogoda i dzisiaj modlimy się, dziękujemy Bogu za zebrane tegoroczne plony oraz prosimy naszych pasterzy o błogosławieństwo na dalsze trudy, na pracę na polu i na roli.

– Chcemy podziękować Bogu za to błogosławieństwo, które daje, za to, że tyle wszystkiego możemy zebrać i wszystko to służy naszemu dobru – dodała s. Karolina Baran ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej. – Chcemy się tym dzielić, a dzisiaj szczególnie podczas Eucharystii chcemy dziękować Bogu że jest z nami, że nam błogosławi.

Tegorocznej mszy św. dożynkowej przewodniczył były sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Tarcisio Bertone, który dzień wcześniej przewodniczył we Lwowie obchodom 25-lecia odnowienia struktur Kościoła katolickiego na Ukrainie. Do Krysowic również przybyli arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki, biskup-senior Marian Buczek, sekretarz Nuncjatury Apostolskiej w Kijowie monsinior Piotr Tarnawski.

Wszystkich zebranych przywitał proboszcz parafii w Krysowicach ks. Paweł Antolak.

Fot. Konstanty Czawaga

– Z wielką radością jestem z wami w to wspaniałe święto dziękczynienia za dary ziemi i pracy rąk ludzkich – tymi słowami rozpoczął swoją homilię kardynał Bertone. – Jestem tutaj nie tylko dlatego, że zostałem zaproszony przez waszego arcybiskupa metropolitę Mieczysława, ale przede wszystkim dlatego, że odczuwam potrzebę podzielenia się z wami radością działania Bożej Opatrzności, w komunii serc oświeconych i rozgrzanych duchem miłości Boga Ojca, która objawiła się w jego Synu danym „dla nas” i która objawia się w jego Synu, wydanym „za nas”.

– Gdy wstajemy rano, dziękujemy za dar życia – mówił dalej kardynał. – Kiedy zasiadamy przy stole – przy chlebie powszednim. Natomiast wieczorem czyniąc rachunek sumienia dziękujemy za dobro, które uczyniliśmy względem innych poprzez dobre słowo, wzajemną pomoc, mając ręce wypełnione dobrymi uczynkami. Staramy się być szczęśliwymi dzięki spełnionym dziełom miłosierdzia. One prowadzą do prawdziwego bogactwa przed Bogiem.

Fot. Konstanty Czawaga

Na zakończenie kardynał Bertone powiedział: – Kiedyś przyjmowano wspaniałomyślnie i bez zastrzeżeń ubogich, którzy pukali do drzwi, i dzielono się z nimi chlebem i czymś do chleba. Ta tradycja była mocna i zakorzeniona szczególnie w środowisku wiejskim. Sam pochodzę z rodziny rolników i pamiętam, jak nasza mama w niedzielę, mając codziennie czternaście ust do wykarmienia, posyłała nas do sąsiadki Marii, która miała dziesięcioro dzieci, aby zanieść jej coś do jedzenia. I byliśmy zobowiązani powiedzieć modlitwę: Boże Wszechmogący, który pobłogosławiłeś ziemię, aby owocowała i produkowała to co niezbędne człowiekowi do życia, i który nakazałeś cicho pracować, jedząc swój własny chleb, pobłogosław pracę rolnika i daj właściwy czas na zebranie owoców ziemi, aby cieszyć się zawsze twoją dobrocią, na chwałę Twojego imienia.

Przedstawiciele wspólnot parafialnych złożyli do ołtarza koszyki z chlebem, owocami i warzywami.

Konstanty Czawaga, Eugeniusz Sało

{youtube}mVQWV8kUcks{/youtube}

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X