Bez kawki i Iwana

Bez kawki i Iwana

W Iwano-Frankiwsku (dawn. Stanisławowie) znowu mówi się o zmianie nazwy, a nawet herbu.

W czasie jednej z ostatnich sesji rady wojewódzkiej deputowani zaproponowali uproszczenie dwuwyrazowej nazwy miasta do Frankiwska. „Dodatek „Iwano” jest absurdalny i nie jest zgodny z zasadami gramatyki ukraińskiej – mówi inicjator zmiany nazwy miasta Stepan Wołkowecki.

 

– W 1962 roku, kiedy miasto zmieniło nazwę, ówczesny reżym nadał podwójną nazwę, aby odciąć się od nazwiska hiszpańskiego dyktatora Franko. Jest to widomy ślad radzieckiego zniewolenia na naszych ziemiach. Nazwa Iwano-Frankiwsk nie odpowiada również tradycjom nazewnictwa miast. Przykładem tego może być Chmielnicki, bez dodatku „Bogdano”. O przywróceniu miastu jego historycznej nazwy, niestety, nikt nawet nie wspomniał.

Deputowani zaproponowali też zmianę herbu stolicy Przykarpacia. Pisarz Stepan Puszyk mówił, że umieszczone w herbie miasta czarne kawki są niedorzeczne. „Jest to po prostu wrona, która zupełnie nie pasuje do tak wyjątkowego miasta – mówił Puszyk. – Jej czarna barwa nie jest charakterystyczna dla ukraińskiej heraldyki i symboliki. Taką barwę wykorzystują raczej ludy północy”.

Deputowani Rady wojewódzkiej obiecali przemyśleć propozycje. Większy akcent położono jednak na zmianę herbu, niż nazwy miasta. Ta ostatnia procedura wymaga pokaźnych nakładów finansowych na zmianę tysięcy dokumentów, a nad herbem na razie niech łamią sobie głowę uczeni.

Przy okazji warto przypomnieć, że w 2010 roku Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych w Warszawie zmieniła nazwę miasta w języku polskim z Iwano-Frankowsk na Iwano-Frankiwsk.

Sabina Różycka

X