„Arka” wypływa z Bołszowiec

„Arka” wypływa z Bołszowiec

W dniach 30 czerwca – 7 lipca 2013 w klasztorze ojców franciszkanów w miejscowości Bołszowce koło Halicza (obw. iwano-frankiwski) odbyło się VIII Międzynarodowe Młodzieżowe Seminarium „Arka – 2013”. W tym roku uczestników spotkania połączyło hasło „Świat poraniony – odpowiedzialność przed Bogiem”.

Bołszowce goszczą uczestników „Arki” już po raz drugi. Na terenie klasztoru znajduje się Centrum Pokoju i Pojednania. W spotkaniu wzięły udział trzy dziesięcioosobowe grupy. Podczas kilkudniowego spotkania był czas na wykłady, na dialog dotyczący trudnych zagadnień historycznych, wymianę międzykulturową, wzajemne zapoznanie się podczas warsztatów integracyjnych oraz wymianę doświadczeń młodzieży narodowości polskiej, ukraińskiej i żydowskiej.

 

Pomysłodawcą międzyreligijnego i międzynarodowego seminarium jest dr Aharon Weiss. Historyk Holokaustu urodził się w Borysławiu. Podczas II wojny światowej został cudem ocalony dzięki pomocy Polaków i Ukraińców. Pomysł dr. Weissa otrzymał wsparcie prorektora Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie prof. Myrosława Marynowycza i prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie Emilii Chmielowej.

– Słowo „arka” w języku polskim ma dwa znaczenia – może to być detal architektoniczny o kształcie łuku lub biblijna łódź, w której Noe uratował się przed potopem – powiedział konsul generalny RP we Lwowie Jarosław Drozd. – Wśród młodzieży różnych narodowości, płynącej w tej arce na falach życia społecznego, a przede wszystkim dla młodzieży obecnej na tym seminarium, powinno panować pojednanie. Dużo mówi się w Europie o pojednaniu na podstawie społecznych wartości. Ale żeby tego dokonać, potrzebne są spotkania i dialog.

Podsumowaniem każdej edycji Międzynarodowego Młodzieżowego Seminarium „Arka” jest wydanie referatów, wygłoszonych podczas spotkania. Uczestnicy VIII edycji seminarium mieli okazję do zapoznania się zarówno z tymi publikacjami, jak też literaturą prezentowaną przez Ukraińskie Centrum Badań nad Holocaustem „Tkuma”.

 

Podczas rozmowy o pokojowych stosunkach sąsiedzkich, prof. Mirosław Marynowycz przytoczył przykład z własnego życia. Jako więzień polityczny przebywał w radzieckich obozach na Uralu. Wśród więźniów byli przedstawiciele różnych narodowości ze wszystkich krajów b. ZSRR. – Musieliśmy się nauczyć wzajemnej tolerancji oraz traktowania ze zrozumieniem mentalności, języka, specyfiki wyznaniowej każdego z nas. Uczyliśmy się wzajemnego współczucia, współcierpienia i pomocy bliźnim – opowiadał prorektor UUK. – Podczas podobnych spotkań uczymy tego wszystkiego naszą młodzież. Dzisiaj jesteście trzydziestoosobową grupką chłopców i dziewczyn, ale być może już jutro zostaniecie trzydziestoma ośrodkami tolerancji i nowego myślenia. Prof. Marynowycz podkreślił, że każdy naród ma w swojej pamięci krzywdy i urazy, narodowe problemy. Ale nie zważając na to, jak wiele ich jest, powinniśmy zachować obiektywizm by pojąć znaczenie historii.

Ihor Szczupak, Myrosław Marynowycz, Ihor Martynenkо i Jarosław Drozd (Fot. Eugeniusz Sało)Stronę żydowską podczas dyskusji reprezentował dyrektor Ukraińskiego Centrum Badań nad Holocaustem „Tkuma” dr Ihor Szczupak: – Rozumiemy, że łączy nas wspólna historia i różne role w niej odegraliśmy. W tej historii są jednak postacie, które nas łączą, tak jak metropolita Andrej Szeptycki. A najważniejsze – wierzymy w jednego Boga. I choć pozornie jesteśmy tacy różni, wiele nas jednak łączy.

 

Własne zdanie na temat problemów międzynarodowych wypowiedzieli również przedstawiciele władzy lokalnej z Halicza. – Z przykrością powiem, że niektórzy politycy, naukowcy i działacze społeczni przypominają mi lekarzy, którzy rozdrapują pacjentowi prawie zagojoną ranę, zamiast tego, by pomóc w jej zabliźnieniu – podkreślił pierwszy zastępca przewodniczącego Halickiej Rejonowej Administracji Państwowej Wołodymyr Brodowycz. – Jakby tego było mało, straszą chorego wielkością tej rany. W relacjach między naszymi narodami są rany, które się goją i nie warto je rozjątrzać. Dyskusji na ich temat nie należy upubliczniać, bowiem powinna być prowadzona w wąskich kołach naukowych i podczas konferencji.

Wołodymyr Brodowycz (Fot. Eugeniusz Sało)W ramach „Arki” odbyły się lekcje poświęcone zagadnieniom dotyczącym wspólnej historii, pokazy filmów, dyskusje, zajęcia integracyjne, warsztaty artystyczne oraz koncerty i wycieczki.

W uroczystym otwarciu VIII Międzynarodowego młodzieżowego seminarium „Arka – 2013” udział wzięli: konsul generalny RP we Lwowie Jarosław Drozd, konsul RP we Lwowie Jacek Żur, prorektor Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie Myrosław Marynowycz, prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie Emilia Chmielowa, dyrektor Ukraińskiego Centrum Badań nad Holocaustem „Tkuma” dr Ihor Szczupak, dyrektor Lwowskiego Miejskiego Pałacu Kultury im. Hnata Chotkewycza Ihor Martynenkо, przełożony klasztoru w Bołszowcach o. Grzegorz Cymbała. Spotkanie odwiedzili również Wołodymyr Brodowycz pierwszy zastępca przewodniczącego Rejonowej Administracji Państwowej w Haliczu oraz gubernator Halicza Orest Traczyk.

Sabina Różycka
Tekst ukazał się w nr 13–14 (185–186) 16 lipca – 15 sierpnia 2013

 

Czytaj też:
Inwestycja w życie obywatelskie młodzieży

 

Jarosław Hrycak: to było ludobójstwo

 

Pojednanie przez trudną pamięć

X