Arka 2015. Dzień Polski

Szósty dzień X Jubileuszowej Arki, był Dniem Polskim.

Na korytarzach i w salach wisiały biało-czerwone baloniki, w stołówce grały piosenki polskich wykonawców. Na stołach stały flagi narodowe Polski i tradycyjne polskie potrawy.

Przed śniadaniem każdy uczestnik otrzymał biało-czerwony kotylion. Obok talerzy leżały zwinięte kartki ze spolszczonymi imionami uczestników (np. Sewil z krymskotatarskiej grupy otrzymała imię Sylwia), a w środku były napisane życzenia po polsku.

Na otwarcie Dnia Polskiego konsul Sylwia Andrujar-Piechowska powitała wszystkich uczestników i gości.

Jacek Pawłowicz z Instytutu Pamięci Narodowej wygłosił wykład-dyskusję o „Żołnierzach Wyklętych”. To są żołnierze, którzy całe swoje życie poświęcili walce o Niepodległość Polski, ale zostali skazani na zapomnienie przez władze komunistyczne. Na podwórku klasztoru w Uniowie została usytuowana wystawa „Milcząc, wołają” przygotowana przez Polski Instytut Pamięci Narodowej.

{gallery}gallery/2015/arka_pol{/gallery}

– Jest to wystawa, która niejako pokazuje początek i koniec „Żołnierzy wyklętych”. Pokazuje żołnierzy w mundurach, żywych, radosnych, uśmiechniętych, walczących, kochających. Pokazuje ich tragiczny koniec w dołach śmierci. Ale pokazuje również ich zwycięstwo zza grobu. Zwycięstwo, które dokonuje się teraz, kiedy Polska upomniała się o nich – powiedział Jacek Pawłowicz.

W drugiej części wszyscy wspólnie obejrzeli film „Obława”. Po filmie odbyła się dyskusja. Jacek Pawłowicz rozmawiał z uczestnikami „Arki” na temat dokładności historycznej filmu oraz reżyserskiej interpretacji.

Na placu klasztoru wszystkie grupy zatańczyły „Poloneza” pod akompaniament muzyki Wojciecha Kilara.

Dzień Polski zakończył się ogniskiem z kiełbaskami, wspólnymi śpiewami piosenek polskich z zespołem „Niebo do wynajęcia” oraz zabawami edukacyjnymi. Polska grupa prezentowała ważne postacie historyczne Polski od Mieszka I do Adama Małysza, a uczestnicy Arki powinni byli zgadnąć o kogo chodzi.

– Ci młodzi ludzie uczą się historii, tolerancji, poznawania swoich kultur i szacunku do swoich religii. Bardzo bym chciał, żeby w następnym roku udział wzięła również młodzież z Polski. A największym moim marzeniem jest aby jak najszybciej Arka odbyła się w Bachczysaraju w wolnym Krymie – podsumował Jacek Pawłowicz.

Eugeniusz Sało

{youtube}l4tS01CkgwU{/youtube}

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X