Petro Poroszenko podziękował lwowianom za wsparcie

-a A+

Urzędujący prezydent Ukrainy w Wielki Poniedziałek odwiedził Lwów, by podziękować miastu, które poparło go w wyborach prezydenckich. Ważnym punktem wizyty było spotkanie z mieszkańcami miasta. Pomimo deszczu zwolennicy Poroszenki czekali na niego i podziękowali mu za jego prezydenturę.

Tłum pod pomnikiem Tarasa Szewczenki na początku nie wydawał się tak liczny, jak oczekiwano. Ludzie na pytanie po co tu przyszli odpowiadali – żeby podziękować odchodzącemu prezydentowi. Niektórzy radykalnie wypowiadali się o prezydencie elekcie.

- Zełenski? Nie wiem kto to? Nie słyszałem o nim! To nie mój prezydent!

Inni tak tłumaczyli fenomen wyborów prezydenckich wyborów we Lwowie:

- Te wybory, to była walka między prostym ludem Ukrainy a narodem ukraińskim, a Lwów to centrum nacji ukraińskiej!

fot. Anna Gordijewska

Padał deszcz, było zimno, ale, gdy przyjechał prezydent, pod pomnikiem się zagęściło. Tłum skandował „dziękujemy!”. Poroszenko zaczął przemówienie od „Chrystus zmartwychwstał” i podziękował lwowianom.

- Dziękuję ponad 800 tysiącom lwowian i mieszkańcom obwodu za wsparcie mojej ekipy, mojego kursu na miejsce Ukrainy w Unii Europejskiej, na miejsce Ukrainy w NATO, obronę języka ukraińskiego, państwa, armii, ukraińskiej ziemi i cerkwi. I dzisiaj ja wam nisko za to się kłaniam!

Zapewnił, że będzie pilnował wspólnie ze zwolennikami osiągnięć swojej prezydentury.

- My nie pozwolimy zmienić kursu państwa z powrotem do Związku Sowieckiego, ani do rosyjskiego imperium. Naród ukraiński to naród europejski, a Ukraina to państwo europejskie, i my dzisiaj stajemy, by obronić to, co Ukraina zdobyła w ciągu ostatnich pięciu lat!

Prezydent nawołał lwowian, by połączyli swoje siły w czasie kolejnych wyborów parlamentarnych.

- Wiosną będzie szansa, której nie możemy zmarnować! Wiosną mamy się połączyć! Wiosną nikt nie zdoła nas rozdzielić! 21 kwietnia to nie było nasze zwycięstwo, ale nie było też porażką, bo cztery i pół miliona ludzi – to nasz fundament, który możemy rozszerzyć, by bronić naszych zdobyczy!

Tłum odśpiewał hymn Ukrainy. Na zakończenie wiele osób rzuciło się w stronę Poproszenki, by zrobić z nim zdjęcie.

fot. Anna Gordijewska

Pierwszym punktem wizyty był Cmentarz Łyczakowski, gdzie Petro Poroszenko złożył kwiaty na mogiłach bohaterów Niebiańskiej Sotni. W złożeniu wzięli udział mer Lwowa Andrij Sadowy i szef lwowskiej administracji obwodowej Ołeh Syniutka. Później ustępujący prezydent odwiedził skansen „Gaj Szewczenki”. Ostatnim punktem programu było spotkanie z ludźmi kultury, biznesu i organizacji społecznych.

Na Poroszenkę głosowało 63% mieszkańców obwodu, a w samym mieście 70% wyborców. To był jedyny obwód na Ukrainie, w którym wygrał odchodzący prezydent. Wedle portalu Zaxid.net na spotkanie przyszło 5 tysięcy lwowian.

Wojciech Jankowski

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.