Pogrzeb polskiego żołnierza poległego pod Lwowem we wrześniu 1939

-a A+

20 listopada 2015 roku w Dobrzechowie koło Strzyżowa (województwo podkarpackie) pochowano żołnierza Korpusu Ochrony Pogranicza Józefa Gwoździańskiego, którego szczątki odkryto w Dobrostanach pod Lwowem.

Sekretarz Rady Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Krzysztof Kunert zwrócił uwagę, że jeszcze do niedawna „wydawało się, że najdłużej, bo aż do 2012 roku czekały na należny pochówek rodziny katyńskie, a tymczasem okazało, że jeszcze dłużej czekało wiele rodzin, których najbliżsi polegli w walce z Niemcami i z Sowietami we wrześniu 1939. Strzelec Gwoździański był jednym z nich”. Po mszy św. w kościele parafialnym kondukt żałobny przeszedł na cmentarz, gdzie minister Andrzej Kunert przekazał odnaleziony nieśmiertelnik rodzinie poległego wiele lat temu żołnierza.

– Wrócił w rodzinne strony mój wujek, brat mojej matki Józef Gwoździański, którego cała rodzina szukała 76 lat – powiedziała Anna Oliwińska-Wacko. – Sam fakt odnalezienia jego doczesnych szczątków wzruszył nas. Moja babcia ciągle siedziała przy oknie i modliła się na różańcu. Nie doczekała tego, żeby się dowiedzieć, gdzie wujek zginął.

– W ramach projektu „Strażnicy Narodowej Pamięci” wolontariusze Fundacji „Wolność i Demokracja” z Polski z dotychczasowym prezesem, a obecnie posłem na Sejm RP Michałem Dworczykiem na czele oraz lwowskiego Stowarzyszenia poszukiwania ofiar wojny „Pamjat’” (Pamięć) i harcerze ze Lwowa w Dobrostanach pod Lwowem odkryli mogiłę zbiorową, w której złożone były szczątki 44 żołnierzy. Wśród nich były szczątki szer. Józefa Gwoździańskiego z Kożuchowa – wyjaśnił konsul RP we Lwowie Marcin Zieniewicz. – Ta msza św. i uroczystość pogrzebowa jest dla nas wielkim przeżyciem i taką też swoistą nagrodą za trud wielu tych instytucji i osób, podjęty na rzecz odnalezienia miejsc pochówku żołnierzy, ich ekshumacji, a także identyfikacji i odnależienia ich rodzin, ich bliskich.

Ks. Michał Bajcar z parafii rzymskokatolickiej w Gródku koło Lwowa, który również uczestniczył w uroczystościach pogrzebowych w Dobrzechowie dodał:

– Kiedy pan konsul Marcin Zieniewicz zwrócił się do nas o zgodę na przechowanie doczesnych szczątków odnalezionych żołnierzy, oczywiście zgodziłem się, bo jest to wspólna sprawa nas wszystkich: Polaków, Ukraińców i ludzi w to zaangażowanych, ponieważ podziemia kościoła pozwalają na to. I od razu odprawiliśmy mszę św. w intencji tych polskich żołnierzy.

– Ja także ze wszystkimi przeżywałem dzisiejszą wzruszającą uroczystość pogrzebową – powiedział Lubomyr Horbacz, prezes stowarzyszenia „Pamjat” we Lwowie. – Jest to nasza wspólna sprawa z Polakami – odnaleźć nieznane mogiły wojenne, aby ofiary doczekały się należnego im chrześcijańskiego pochówku.

Wcześniej, 4 listopada 2015 r. w Mościskach odbył się uroczysty pogrzeb 111 żołnierzy Września 1939.

Konstanty Czawaga


Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.