W Iwano-Frankiwsku debatowano o decentralizacji i tworzeniu społeczeństwa obywatelskiego

-a A+

O kwestiach decentralizacji władzy państwowej i szerszym zaangażowaniu społeczeństwa obywatelskiego w rozwiązywaniu najbardziej istotnych problemów miast i obwodów dyskutowano podczas Międzynarodowego Seminarium Naukowo-Praktycznego „Instrumenty demokracji bezpośredniej. Ukraina i jej sąsiedzi – debaty środkowoeuro-pejskie”,

które odbyło się w dniach 24–25 stycznia w Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku (d. Stanisławowie).



Podzielić się swoimi doświadczeniami przyjechała delegacja z Opola, miasta partnerskiego Iwano-Frankiwska.

- Ważne jest, aby władza regionalna czy gminna była jak najbliżej swojego obywatela. To determinuje i sprawia, że mieszkaniec danego regionu czuje swoją aktywność i wpływ na to, co wokół niego się dzieję. Bo to przecież wokół regionu dzieją się najważniejsze rzeczy – powiedział Zbigniew Kubalańca, wicemarszałek województwa opolskiego.

- Jesteśmy przyzwyczajeni, że mieszkańca mamy obok siebie. Czujemy ten oddech i wiemy, że dla nas wybory nie są raz na cztery-pięć lat. Dla nas udział obywatela w rządzeniu jest rzeczą codzienną. Mieszkańcy chętniej się aktywizują, wchodzą w rozmowy. Dla nich wybory nie kończą się z oddaniem kartki. To oni swoją presją, swoimi pomysłami zmieniają lepiej to miasto, niż robią to politycy – dodał Zbigniew Kubalańca.

- Bycie samorządowcem pomaga, bo nie jesteśmy posłami czy senatorami, którzy są daleko w Warszawie. Jesteśmy tutaj z ludźmi na miejscu i to też bardzo skraca dystans pomiędzy obywatelem, a osobą, która decyduje o losach gminy czy regionu – podsumował wicemarszałek województwa opolskiego.

- Każdy samorząd lokalny ma obowiązek opracowania programu współpracy, rocznego i wieloletniego, z organizacjami pozarządowymi. W ramach takiego programu opracowuje się priorytety i na podstawie tego organizuje się współfinansowanie działań na rzecz mieszkańców – zaznaczyła Barbara Kamińska, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Opola.

Uczestnicy projektu mieli możliwość wziąć udział w ciekawych prelekcjach, panelach dyskusyjnych i warsztatach. Zebrane doświadczenia zostaną wykorzystane dla działania w  swoich miejscach lokalnych.

- Realizujemy w mieście takie projekty jak „Młodzież i władza”, budżetu partycypacyjnego, program rozwoju samorządu lokalnego, gdzie ludzie biorą udział w sprawowaniu władzy, w podziale środków budżetowych. Stawiamy pierwsze roki. Może niektórym wydają się jeszcze niezbyt skuteczne. Ale są to kroki, które przemieszczają nas do przodu – powiedział Ołekandr Łewyćkyj, zastępca mera Iwano-Frankiwska.

- Jest to projekt, który opowiada o sukcesie polskiej samorządności, która ma już ponad dwadzieścia lat. Z drugiej strony to seminarium służy debacie o tym jak zachęcać młodych ludzi do udziału w życiu publicznym i społecznym. Myślę, że taki transfer wiedzy między województwem opolskim, a obwodem iwanofrankiwskim jest niesłychanie cenny i dobrym przykładem partnerskiej współpracy – podsumował konsul Rafał Kocot, kierownik Wydziału Współpracy z Polakami na Ukrainie Konsulatu Generalnego RP we Lwowie.

Międzynarodowe Seminarium Naukowo-Praktyczne „Instrumenty demokracji bezpośredniej. Ukraina i jej sąsiedzi - debaty środkowoeuropejskie” odbyło się przy wsparciu Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, Instytutu Politologii Uniwersytetu Opolskiego, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego oraz Biura Dialogu i Partnerstwa Obywatelskiego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego.

Eugeniusz Sało

Fot. Leon Tyszczenko

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.