14/07/2020 14:03
autor Konstanty Czawaga

Pomimo pandemii koronawirusa odbyła się pielgrzymka do Bołszowców

-a A+

W zmienionej formie i zgodnie z przepisami sanitarnymi w związku z pandemią koronawirusa w archidiecezji lwowskiej odbyła się zorganizowana przez franciszkanów piesza pielgrzymka młodzieży. W tym roku udała się ona do sanktuarium Matki Bożej Pokoju i Pojednania w Bołszowcach koło Halicza.

12 lipca odpustowej Mszy św. przewodniczył metropolita lwowski arcybiskup Mieczysław Mokrzycki. Koncelebrował biskup pomocniczy diecezji mukaczewskiej Mikołaj Łuczok, który wcześniej prowadził dla pątników czuwanie nocne.

– W jakże niezwykłym czasie gromadzimy się u Matki Bożej – mówił w homilii arcybiskup Mokrzycki. – Niezwykłość tę kształtuje setna rocznica urodzin św. Jana Pawła II, przeżywany rok modlitwy o powołania kapłańskie i zakonne oraz czas pandemii, który sparaliżował nasze codzienne życie. Jednak, pełni ufności we wstawiennictwo Maryi i św. Jana Pawła II, dotarliśmy przed oblicze naszej Matki, aby wraz ze św. Janem Pawłem II powiedzieć: Totus Tuus, cały Twój, bez względu na okoliczności, cały Twój w realizacji swego życiowego powołania.

– Pouczeni słowem świętego papieża, trwamy na modlitwie, prosząc by wielu młodych ludzi odkryło obecność Boga w historii swego życia i aby tę historię swego życia, powiązali ze służbą Bogu i ludziom w kapłaństwie i życiu zakonnym. Modlimy się o odwagę dla nich w podjęciu ważnej decyzji życiowej i pójście za Jezusem, Najwyższym i Wiecznym Kapłanem – dodał na zakończenie metropolita lwowski.

Wcześniej abp Mokrzycki tradycyjnie spotykał się w drodze z małymi grupami pielgrzymów i jakiś czas szedł z nimi. Prawie w całkowitym milczeniu pielgrzymowała grupa wiernych ze Stryja. Zawsze największa była grupa ze Lwowa, a tym razem wyruszył jedynie o. Paweł Odój OFM Conv., proboszcz parafii św. Antoniego.

Po zakończeniu Mszy św. i odnowieniu Aktu Poświęcenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny, zwracając się do młodzieży, arcybiskup Mokrzycki powiedział z wielkim wzruszeniem:

– Dziennikarze często pytali mnie, jakie było najważniejsze słowo papieża Jana Pawła II podczas jego długiego pontyfikatu? Myślę, że to: Nie bój się!. I jestem wam bardzo wdzięczny, drodzy młodzi ludzie, że nie baliście się, za to że jesteście dziś tutaj. Jesteście świadkami, że się nie boimy. I bardzo dziękuję za to świadectwo!

Konstanty Czawaga