Msza św. przed kościołem św. Jana Pawła II

-a A+

– Dzisiaj, w setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła II, spoglądamy na jego drogę do świętości, zauważając bardzo ważny moment, jakim była jego pielgrzymka do Lwowa, a wcześniej odnowienie struktur naszego Kościoła. To on z wielką miłością spoglądał w naszą stronę, wyciągając ku nam swoje dłonie i błogosławiąc codzienność naszego trwania w wierze – powiedział arcybiskup Mieczysław Mokrzycki wieczorem 18 maja, gdy przewodniczył Mszy św. w parafii św. Jana Pawła II we Lwowie-Sokolnikach.

Nowa, jeszcze niekonsekrowana świątynia pw. św. Jana Pawła II została wzniesiona nieopodal lwowskiego hipodromu, gdzie w czerwcu 2001 roku papież Jan Paweł II sprawował dwie liturgie w obrządku łacińskim i bizantyjskim.

– Dzisiaj, wspominając z wielką wdzięcznością setną rocznicę jego urodzin, mówimy Bogu: niech będą dzięki za tego opatrznościowego papieża, który odnowił oblicze ziemi. Chcieliśmy, aby ta rocznica była wielkim świętem, w które wpisane miało być poświęcenie tego kościoła, zbudowanego jako wotum wdzięczności za jego życie i pobyt we Lwowie. Niestety pandemia koronawirusa i związane z nią obostrzenia, spowodowały, że jesteśmy tutaj w tak bardzo nielicznym gronie. Ufamy jednak, iż przyjdzie czas, gdy uroczyście będziemy mogli poświęcić tę świątynię. Przyjdzie czas, gdy z należnym św. Janowi Pawłowi II szacunkiem i wdzięcznością, namaścimy krzyżmem świętym ołtarz i ściany tej świątyni, będącej znakiem naszej wdzięczności za drogowskaz sprzed dziewiętnastu lat, wypowiedziany nieopodal tego miejsca: „Duc in altum! Wypłyń na głębię, wypłyń na głębię lwowski Kościele łaciński!”. Pan jest z Tobą! Nie lękaj się trudności, które także dzisiaj stają na twej drodze. Z Chrystusem odniesiesz zwycięstwo! Odważnie dąż do świętości: w niej kryje się niezawodna obietnica prawdziwego pokoju i trwałego postępu – mówił arcybiskup Mokrzycki.

Metropolita lwowski nawiązał do nauczania, jakie św. Jan Paweł II pozostawił wszystkim mieszkańcom Lwowa i Ukrainy. – Przydadzą się one, nie tylko na czas pandemii, ale praktycznie na całe życie, tak prywatne, jak społeczne i polityczne. Przydadzą się one jako drogowskaz dla Kościoła i Ojczyzny. Są to zaledwie dwa zdania, a może, aż dwa zdania. Kiedyś były bardzo oklaskiwane, a dzisiaj muszą być zrealizowane: „Solidarność – to znaczy: jeden z drugim, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu, jedni przeciw drugim” – powiedział arcybiskup Mokrzycki.

Na zakończenie metropolita lwowski zwrócił się z wezwaniem do obecnych na placu przed kościołem wiernych i tych, którzy łączyli się z tym wydarzeniem przez internet:

– Życzmy sobie, aby w tych słowach znalazło się świadectwo naszego życia, teraz gdy trwa pandemia oraz wówczas, gdy ona się zakończy. Życzmy sobie z tego szczególnego miejsca, abyśmy z tymi słowami budzili się i z tymi słowami zasypiali, spokojni, że spełniliśmy prośbę św. Jana Pawła II, i nie osiedli na mieliźnie naszego życia, lecz w imię solidarnej miłości, wypłynęli na głębię wiary, to znaczy spełnienia się w naszym życiu słów: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty.

Proboszcz parafii św. Jana Pawła II ks. Grzegorz Draus na zakończenie Mszy św. powiedział:

– Pan Bóg pomnaża nasz dar, dar skromny, mały, ale jeśli jest darem złożonym z serca, Pan Bóg go zwiększa i pomnaża. Ks. Grzegorz podkreślił, że wszystko to, co tu widzimy jest znakiem Opatrzności Bożej. Jest znakiem Bożej pomocy. – Dziękujemy Bogu i ks. arcybiskupowi, wszystkim dobroczyńcom, że nasz kościół wzrasta. Bóg działa cudowne rzeczy – dodał.

Konstanty Czawaga
Fot. Maria Basza

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.