"Najważniejsza Jest Publiczność". Luba Lewak świętuje 50-lecie pracy aktorskiej

-a A+

Panna Młoda, Balladyna, Alina, Ciotunia, Domańska – to zaledwie kilka z postaci, które ożywiła na scenie w ciągu ostatnich 50 lat. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych aktorek Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie zagrała jubileuszowy spektakl na dobrze znanych lwowskiej publiczności deskach Obwodowego Domu Nauczyciela.

To tam 50 lat temu Luba Lewak pomyślnie złożyła egzamin wstępny do polskiego amatorskiego zespołu, tam stawiała pierwsze artystyczne kroki i tam 23 listopada br. świętowała 50-lecie pracy artystycznej.

Z okazji wyjątkowej uroczystości publiczność obejrzała autorski monodram aktorki zbudowany na podstawie dramatu Tadeusza Różewicza „Stara kobieta wysiaduje”. Wybór tekstu nie był przypadkowy: to ulubiona rola aktorki, którą grała wielokrotnie, a z którą związanych jest wiele prywatnych i zawodowych wydarzeń. – Gdy zagrałam ją po raz pierwszy – urodziła się moja pierwsza córka. Gdy zagrałam ją po raz drugi – urodziła się młodsza córka. Koledzy żartowali, że powinnam zwrócić się po alimenty do Różewicza – powiedziała ze śmiechem jubilatka.

Jubileuszową galę prowadził dyrektor Teatru Zbigniew Chrzanowski, przywołując liczne ciekawostki z wieloletniej pracy z aktorką.

Fot. Maria Basza

Teatralne początki Luba Lewak wspominała ze sceny wraz z Jerzym Głybinem – obecnie aktorem Teatru Śląskiego im. S. Wyspiańskiego w Katowicach. Z okazji jubileuszu – również swojego, bo wraz z Lubą Lewak wspólnie zdawali 50 lat temu egzamin wstępny do Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie – wystąpił z programem poezji, wśród której znalazł się tekst wykonany ze specjalną dedykacją dla jego koleżanki scenicznej Luby.

Okazję do wspomnień mieli również dawni aktorzy Teatru – prywatnie wieloletni przyjaciele jubilatów – mieszkający obecnie w różnych miastach Ukrainy i Polski. Nie zabrakło też wieloletnich lwowskich widzów i wychowanków Luby Lewak – bo warto dodać, że była wychowawczynią jednej z nielicznych polskich grup przedszkolnych we Lwowie (za co została odznaczona nagrodą MEN).

„Scena to wybredna gospodyni. Luba Lewak potrafiła jej służyć niezłomnie i pokornie 50 lat” – składając życzenia, powiedział dyrektor Obwodowego Domu Nauczyciela Wołodymyr Parubij.

Gratulacje złożyła również konsul generalna we Lwowie Eliza Dzwonkiewicz: „Pani Luba Lewak jest człowiekiem teatru. Każda rozmowa, choćby jej początek był na zupełnie inny temat, to i tak skończy się na teatrze. W związku z tym życzę Pani Lubie, aby mogła kontynuować tę pasję, pielęgnować tę miłość”.

Jubileuszową galę i 50 lat pracy w polskim zespole teatralnym Luba Lewak podsumowała następująco: „Kocham scenę, kocham bawić i wzruszać widzów. Możemy mieć kulisy, stroje, teksty i zapał, ale to publiczność jest najważniejsza. Bez was, drodzy widzowie, nie byłoby nas. Dziękuję, że jesteście z nami – że jesteście ze mną – przez tyle lat”.

Maria Osowska
Tekst ukazał się w nr 22 (338), 29 listopada – 19 grudnia 2019
Fot. Maria Basza

Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą

 

Projekt „Polska Platforma Medialna Ukraina” realizowany przez Fundację Wolność i Demokracja

 

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.