Prapremiera lwowskiego kabaretu artystycznego „Czwarta Rano”

-a A+

Na przełomie jesieni i zimy, gdy o wieczornej porze każdy dokądś ucieka z ulicy, na scenie Małej Sali Teatru Lalek we Lwowie kwitła prawdziwa miłość do kobiety. 30 listopada lwowski kabaret artystyczny „Czwarta Rano” w kręgu swoich przyjaciół oraz grupy turystów z Polski zaprezentował program pt. „Pragnę cię znów”.

– Są to utwory z płyty „O miłości z Wesołowskim”, która ukaże się w styczniu 2020 roku – powiedział Sławomir Gowin, pomysłodawca, reżyser i autor tekstów kabaretu „Czwarta Rano”.

Sławomir Gowin kontynuuje popularyzację twórczości lwowskiego kompozytora Bogdana Wesołowskiego, którego pieśni artyści przedstawili w maju br. podczas koncertu pt. „Dziewczyna i generał”. Była to przedstawiona w pieśni historia wielkiej miłości Renaty Bogdańskiej i Władysława Andersa.

Przedwojenne klimaty muzyczne Lwowa to nie tylko słynne piosenki batiarskie i wyłącznie polskie, które tworzyli też Żydzi. Nie brakło wtedy również nurtów ukraińskich. W latach 30. XX wieku popularny w mieście był zespół „Jabcio-jazz”. Pierwszym ukraińskim jazzmanem był Bogdan Wesołowski. W okresie międzywojennym współtworzył ukraiński jazz i tango. Swoje pieśni miłosne pisał dla solistki zespołu Ireny Jarosewicz, która wkrótce od jego imienia przybrała sobie pseudo – Renata Bogdańska.

Bogdan Wesołowski urodził się w 1915 roku w Wiedniu, dokąd jego rodzina podczas I wojny światowej uciekła przed wojskiem rosyjskim. Zmarł w 1971 roku w Kanadzie, w Montrealu, ponieważ podczas II wojny światowej uciekł ze Lwowa na Zachód przed sowietami. Jego bogata twórczość była więc aż do końca lat 80. na Ukrainie zapomniana.

Niedługo po otwarciu polskiej Agencji Konsularnej we Lwowie do miasta przybyli artyści z Wrocławia, którzy na scenie Teatru Młodego Widza (byłego Teatru Żydowskiego) zaśpiewali polskie piosenki lwowskie z okresu międzywojennego. Po raz pierwszy publicznie wspomniano wówczas o Marianie Hemarze i jego domu rodzinnym. Przyczyniło się to również do powstania ukraińskiego zespołu „Lwowskie Retro”, który w swym repertuarze zwrócił się ku przedwojennym szlagierom, m.in. autorstwa Bogdana Wesołowskiego. Ostatnio na Ukrainie odbywa się Międzynarodowy Festiwal Muzyki im. Bogdana Wesołowskiego.

Tymczasem wiele polskich piosenek lwowskich, przede wszystkim „Tylko we Lwowie” spopularyzowano w tłumaczeniu na język ukraiński. Dlaczego więc nie udostępnić publiczności także melodie Bogdana Wesołowskiego, przecież jest to nasza wspólna lwowska spuścizna. Czynią to właśnie nie bez sukcesu Sławomir Gowin i lwowski kabaret artystyczny „Czwarta Rano”.

Osobna pochwała należy się Ludmile Czereslenko, która zaprojektowała dla solistek kolejne oryginalne piękne stroje.

Jedna z ostatnich piosenek ukraińskich Bogdana Wesołowskiego do tekstu Anny Czubacz w wykonaniu Renaty Bogdańskiej „Ja znow tobi” („Pragnę cię znów”) została zaliczona do Złotej Fundacji Estrady Ukraińskiej. Sławomir Gowin i kabaret „Czwarta Rano” udostępnili ją w wersji polskiej:

PRAGNĘ CIĘ ZNÓW

Pragnę cię znów dla ciebie tylko
Tej nocy głos i serce drży.
Choć miłość jest błyszczącą chwilką
Wtopioną w mrok i gorzkie łzy.

Ref.:
Znowu mnie masz tylko dla siebie.
Niech mi te łzy wybaczy świat.
Bo ziemskich łask mi nie potrzeba,
Gdy ciebie tu tak bardzo brak.

I choć tęsknota ciemną chmurą
Co noc zaciąga moje sny,
Zostanę ptakiem, który pióro
Rzucił w minione dawno mgły.

Konstanty Czawaga

Fot. Konstanty Czawaga

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2020 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.