Idziemy na nasze cmentarze, bo wierzymy w świętych obcowanie

-a A+

„Naszą lwowską tradycją stało się to, że 1 listopada gromadzimy się na mszy św. właśnie tutaj, na tak ważnym dla naszej historii i każdego z nas miejscu” – powiedział arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, który w uroczystość Wszystkich Świętych przewodniczył Mszy świętej na Cmentarzu Orląt Lwowskich. - Dzisiaj stajemy ze świadomością spotkania się ze świadkami wiary, a mam tu na myśli tych bliskim nam i dalekich, znajomych i nieznajomych, ze wszystkich ludów i języków, wszystkich kolorów skóry, ze wszystkich zakątków ziemi, którzy już cieszą się wiecznym szczęściem w niebie oglądając Boga twarzą w twarz”.

W rozmowie z dziennikarzami katolickimi, lwowski metropolita powiedział: „Dzień Wszystkich Świętych obchodzimy także uroczyście w naszej archidiecezji, a także tutaj w naszym mieście Semper Fidelis – Lwowie. Wspominamy wszystkich świętych Kościoła, a także świętych naszej archidiecezji, naszego Kościoła Lwowskiego – bł. Jakuba Strzemię, św. Józefa Bilczewskiego, św. Zygmunta Gorazdowskiego, bł. Martę Wiecką, św. arcybiskupa Sebastiana Szczęsnego Felińskiego. A także jest to dzień, kiedy idziemy na nasze cmentarze, bo wierzymy w świętych obcowanie. Bo wierzymy, że wielu z nich nie są kanonizowani, nie są ogłoszeni przez Kościół świętymi, ale są święci. Dlatego idziemy na cmentarzy by oddać im hołd, oddać im cześć, wdzięczność, by zapalić na ich mogiłach także świecę, która jest symbolem pokoju Zmartwychwstałego Chrystusa. My tutaj we Lwowie mamy szczególne miejsce. Jest to Cmentarz Orląt, gdzie co roku odprawiamy Mszę św., gromadzi się wielu ludzi, przyjeżdżają także nasi rodacy z Polski, ze symbolicznym zniczem, który stawiają na wielu grobach Cmentarza Łyczakowskiego, także Cmentarza Janowskiego. Jest to także pamięć o tych wszystkich, którym zawdzięczamy to, kim dzisiaj jesteśmy. Tym wszystkim, którzy walczyli za wiarę, za Kościół i za Ojczyznę. Dzisiaj chcemy oddać im pamięć poprzez naszą modlitwę” – zaznaczył arcybiskup Mieczysław Mokrzycki.
 
Zawiadomił także, że jutro, 2 listopada, takie uroczystości będziemy przeżywać na Cmentarzu Janowskim. „Był to cmentarz dla biednych, ale są tam także pochowani nasi żołnierzy, nasi bliscy, a także i pasterzy Kościoła, m.in. był tam grób św. Józefa Bilczewskiego”  - zaznaczył metropolita.

„I korzystając z okazji pragnę podziękować tym wszystkim, którzy troszczą się o mogiły na terenie całej naszej archidiecezji. Nie tylko nasi wierni, ale także tym wszystkim grupom młodzieżowym, że przyjeżdżają tutaj z Dolnego Śląska, aby uratować od zapomnienia mogiły pradziada, a także tym wszystkim, którzy symbolicznie przekazują nam znicza, aby na tych grobach 1 listopada świeciło to światło. Jesteśmy bardzo wdzięczni za ten gest solidarności i pamięci” – powiedział arcybiskup Mieczysław Mokrzycki.

Konstanty Czawaga

Fot. Karina Wysoczańska

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.