Jaremcze 2019: Panel ekonomiczny

-a A+

W ramach Polsko-Ukraińskich Spotkań w Jaremczu odbył się również panel ekonomiczny, który stał się już stałym elementem tej konferencji. Tegoroczna debata była zatytułowana „O ekonomicznym partnerstwie i współpracy transgranicznej Polski i Ukrainy”.

Polska oknem na świat Ukrainy?
Daniel Szeligowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych stwierdził, iż „będzie się upierał, że Polska jest oknem na świat Ukrainy”. Zdaniem analityka, nawet jeśli Polska ma dopiero czwarte miejsce na liście partnerów handlowych Ukrainy, to nie zmienia faktu, że jest ona najważniejszym partnerem. Polska jest nie tylko odbiorcą ukraińskich towarów, ale również kanałem, przez który idzie większość towarów na zachód. W relacjach polsko-ukraińskich panuje asymetria, która polega na tym, że dla polskiej gospodarki znaczenie rynku ukraińskiego nie jest duże, gdyż około 2% eksportu trafia na rynek ukraiński.

O braku symetrii w relacjach handlowych między naszymi krajami mówił również Ołeh Dubisz, wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej:

– Pomimo, że Polska jest głównym partnerem ekonomicznym Ukrainy, w kwestii inwestycji Polska zajmuje dopiero dziesiąte miejsce.

Szeligowski zwrócił również uwagę, że pomimo tego pozytywnego znaczenia Polski dla Ukrainy, obydwa podmioty to nie tylko partnerzy, ale również konkurenci i jest zupełnie naturalne, że Polska i Ukraina będą bronić swoich rynków. Jak zauważył Szeligowski, pieniądze, które Ukraińcy zarabiają w Polsce i wysyłają na Ukrainę, to są bardzo wysokie cyfry, jest to jedna trzecia wszystkich przekazów pieniężnych od migrantów (przez ostanie cztery kwartały 3,7 miliarda dolarów). A zatem jest to więcej niż wpływ inwestycji zagranicznych w Ukrainę, które wyniosły mniej niż 3 miliardy.

Z wieloma tezami Szeligowskiego zgodził się Dubisz, który zaznaczył, że kluczowymi kwestiami na Ukrainie są: deoligarchizacja, wprowadzenie antymonopolowego prawa oraz to, jaka będzie przyszłość sądownictwa.

To nie korupcja jest największym problemem Ukrainy
Szeligowski powtórzył tezę sprzed roku, że kluczową sprawą dla inwestorów na Ukrainie jest prawo własnościowe i stan wymiaru sprawiedliwości. Z punktu widzenia inwestora kluczowym jest to, „czy jeżeli on dziś wybuduje fabrykę, to czy jutro będzie jej właścicielem, czy nie przyjdą jacyś panowie w garniturach z dokumentami, że są nowymi właścicielami?”. Kwestią istotną jest również wprowadzenie prawa o zakupie ziemi, które ma szansę niebawem wejść w życie na Ukrainie.

Eksport z Ukrainy do Polski po raz pierwszy przewyższył eksport do Rosji
Ołeh Dubisz zwrócił uwagę, że w 2019 roku eksport z Ukrainy do Polski po raz pierwszy był większy niż eksport do Rosji. Zaznaczył on, że ta tendencja powinna się utrzymać.

Polska gospodarka specjalizuje się w eksporcie tanich produktów – zauważył z kolei Witold Horowski, który do niedawna pełnił funkcję honorowego konsula Ukrainy w Polsce. Wysoka emigracja zarobkowa Ukraińców do Polski wpływa na obniżenie pensji, co niesie ze sobą koszty społeczne, ale powoduje, że gospodarka jest konkurencyjna. Bez pracowników z Ukrainy gospodarka zatraciła by tę cechę, a w samym Poznaniu na przykład nasycenie rynku pracy Ukraińcami wynosi 15–20%.

Dla bezpieczeństwa Ukrainy konieczne są inwestycje
Zdaniem Szeligowskiego, Polska idzie w kierunku zwiększenia roli państwa w gospodarce, natomiast Ukraina, gdzie ma miejsce „przeregulowanie” gospodarki, będzie najprawdopodobniej zmierzać w kierunku bardziej liberalnym. Być może będą próby zmniejszenia roli oligarchów.

– Dla Ukrainy napływ zagranicznych inwestorów jest kwestią bezpieczeństwa narodowego. Tak, jak niektórzy chcieliby mieć u siebie amerykańskie wojska, bo widzieli na filmach, że Amerykanie zawsze wracają po swoich, tak jest z zagranicznymi inwestycjami, im jest ich więcej, tym trudniej takie państwo odpuścić. Im więcej zainwestowało się kapitału, tym bardziej interesy polityczne i ekonomiczne będą się zbiegać – dodał na zakończenie Daniel Szeligowski.

Albert Iwański
Tekst ukazał się w nr 19 (335), 16–28 października 2019

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.