Miasta niepodległej – Lwów w grafice

-a A+

Już po raz drugi szerszej publiczności udostępniona została wystawa „Semper Fidelis. Miasta Niepodległej – Lwów w grafice. Miasto. Ludzie. Wydarzenia.” Tym razem lwowskie grafiki na 22 planszach zostały wyeksponowane w wersji plenerowej – na otwartym terenie Senatu RP.

Wykonane w kilkunastu różnych technikach prace, od miedziorytu i drzeworytu po współczesną grafikę, pokazują rozwój Lwowa na przestrzeni ostatnich kilkuset lat, od XVII wieku do lat 30. XX w. Na grafikach uwieczniono budynki i inne obiekty architektoniczne Lwowa, zasłużonych mieszkańców oraz ważne wydarzenia społeczne. Jak możemy przeczytać w opisie wystawy autorzy prac „są nieco zapomniani, niechętnie wystawiani przez biblioteki czy muzea”.

Prezentowane zbiory należą do znanych i zasłużonych miłośników Lwowa – Janusza Wasylkowskiego, Bogdana Kasprowicza i Tomasza Machana. Pierwszych dwóch kolekcjonerów, po oficjalnym otwarciu wystawy, przeprowadziło oprowadzanie kuratorskie.

Drugą edycję wystawy otworzył 27 września br. Wicemarszałek Senatu RP, Marek Pęk. Jak zaznaczył Marszałek dla Senatu szczególnie ważne jest „podtrzymywanie pamięci i opieka nad dziedzictwem lwowskim”. W uroczystości brał również udział senator Jan Maria Jackowski. Podczas uroczystości przemawiał prezes Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” Mikołaj Falkowski. Prezes podziękował Senatowi za sfinansowanie projektu i zwrócił uwagę na jak wielu poziomach można odbierać miasto pokazane na wystawie – poprzez warstwę sentymentalną, perspektywę architektoniczną czy poprzez osoby uwiecznione na grafikach. Falkowski podziękował również Rafałowi Dzięciołowskiemu za jego znaczny wkład w przygotowanie ekspozycji.

Janusz Wasylkowski, literat, wydawca, autor kilkudziesięciu sztuk teatralnych, dyrektor Instytutu Lwowskiego i redaktor naczelny Rocznika Lwowskiego przypomniał iż prezentowane grafiki to tylko fragment możliwości prywatnych kolekcjonerów, gdyż ich zbiory są kilkukrotnie większe i w sumie obejmują ponad 500 prac stworzonych przez artystów z 15 krajów. Zasłużony literat podkreślił, iż wciąż w Polsce nie ma instytucji która by mogła wyeksponować te zbiory w ramach stałej wystawy. Mocno wybrzmiały słowa Wasylkowskiego wypowiedziane na koniec wystąpienia „Historia Polski jest na Wschodzie, a nie we Wrocławiu czy Szczecinie”.

Na koniec części oficjalnej wystąpił, jako przedstawiciel Instytutu Lwowskiego, Bogdan Kasprowicz. Współautor wystawy wzruszył zebranych recytując fragment swojego wiersza:

„W moim mieście, gdzie nigdy nie byłem, które tylko odczuwam boleśnie,

chcę zanurzyć się znowu na chwilę, chociaż w myślach, marzeniach, choć we śnie.

Chcę zabłądzić w ulice nieznane, nazw muzyką dźwięczące, tak bliską,

wiosną wspiąć się na Wysoki Zamek, w mgle jesiennej podreptać Sykstuską.

Mijam skwery, ogrody, place a prowadzi mnie serce – przewodnik.

Nie mam obaw, że gdzieś się zagubię, serce mi zawsze przecież podpowie,

szare, swojskie powiedzą mi wróble – jesteś przecież u siebie, we Lwowie.”

Wystawa zorganizowana została przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” ze środków Senatu RP, w ramach opieki Senatu RP nad Polonią i Polakami za granicą.

Źródło: pol.org.pl

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.