Dwa stulecia Ossolineum – dwa stulecia współpracy polsko-ukraińskiej

-a A+

Kolejne Spotkanie Ossolińskie odbyło się w największej sali Lwowskiej Narodowej Naukowej Biblioteki Ukrainy im. W. Stefanyka. W dawnej siedzibie Ossolineum została zaprezentowana książka „200 lat Ossolineum”, wydana we Wrocławiu do jubileuszu Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.

Z tej też okazji na LXXXVII Spotkanie Ossolińskie przyjechał z Wrocławia dr Adolf Juzwenko, dyrektor Ossolineum. Do jubileuszu nawiązywał też temat spotkania: „Dwa stulecia Ossolineum, cztery dekady Karty: na rzecz tożsamości”. Prelegentem wystąpił Zbigniew Gluza, prezes Fundacji Ośrodka KARTA. Jest to niezależna organizacja pozarządowa, największe w Polsce archiwum społeczne stawiające sobie za cel dokumentowanie najnowszej historii Polski oraz Europy Środkowo-Wschodniej, a także upowszechnienie wiedzy o niej. Ośrodek jest też wydawcą kwartalnika „Karta”, prowadzi działalność wydawniczą, wystawienniczą i edukacyjną.

Zbigniew Gluza od 2006 roku jest przewodniczącym rady programowej Domu Spotkań z Historią w Warszawie, jest jednym z jego współorganizatorów. Autor i współautor kilkudziesięciu wystaw, m.in. „Oblicza totalitaryzmu”, „Dni „Solidarności””, „Bramy wolności”. Od wielu lat, nawet dziesięcioleci pozostaje gorącym entuzjastą każdej sprawy, którą się zajmuje. Na Spotkaniu Ossolińskim mówił bez notatek, bez wcześniej przygotowanego tekstu, opowiadał o sprawach, które jego naprawdę interesują i nadal wzruszają.

Dyrektor Adolf Juzwenko w słowie wstępnym powiedział, że Zbigniew Gluza wiele lat temu przystąpił do organizacji Archiwum Wschodniego Fundacji Ośrodka KARTA, od samego początku rozumiał jak nikt inny znaczenie dokumentów, faktów. Teraz bez jego archiwum żaden badacz tamtych czasów i wydarzeń nic nie zrobi. Nawet ostatni dyrektor Radia Wolna Europa Nowak-Jeziorański przekazał swoje archiwa do KARTY. Organizacja Domu Spotkań z Historią, wydanie ogromnej ilości książek opartych na źródłach, na materiałach archiwalnych – to też ogromny wkład Zbigniewa Gluzy we współczesną historię Polski.

W wystąpieniu, skierowanym do ukraińskich intelektualistów, zebranych na Spotkaniu Ossolińskim, Zbigniew Gluza powiedział, że bardzo cieszy się, że może rozmawiać z nimi w tym historycznym budynku we Lwowie. Następnie przedstawił dzieje ośrodka KARTA, który powstał trzy tygodnie po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego, oczywiście nielegalnie. Najpierw pod tą nazwą była wydawana gazeta. Było to podziemne pismo, inaczej i być nie mogło po ataku komunistów na polskie społeczeństwo. Z czasem zmieniała się sytuacja polityczna w Polsce, również zadania, które stawiała przed sobą KARTA i osobiście Zbigniew Gluza. Bardzo ważnym okazało się rzetelne dokumentowanie wszystkiego, co zdarzyło się podczas stanu wojennego, również myśląc szerzej w czasach PRL-u gromadzenie dokumentów, wspomnień różnych ludzi, opisów wydarzeń odkryło dla Gluzy i jego współpracowników znaczenie pracy archiwalnej, organizacji archiwów najnowszej historii. Po kilku latach okazało się, że Ośrodek KARTA był jedynym w Polsce, kto tym się zajmował. Dokumentowano losy ludzi, wydarzenia, zmiany w społeczeństwie, mentalność elit, paraliżowanie państwa w stanie wojennym. Udało się uchwycić ten czas.

Ossolineum w XIX wieku prowadziło działalność na rzecz ochrony tożsamości Polski i to było czymś bliskim do tego, czym zajmowała się KARTA w wieku XX. Hrabia Ossoliński był człowiekiem majętnym i mógł załatwić finansowanie powołanej przez siebie instytucji, podtrzymać możliwości rozwoju zakładu. Ale chodziło nie tylko o pieniądze i majątek. Ossoliński był wizjonerem, umiał przewidywać dalekie perspektywy swego poczynania. 200 lat Ossolineum to też 200 lat wspólnej historii Polski i Ukrainy. Książka wyjaśnia wszystkie etapy rozwoju Ossolineum, również najnowszy na początku XXI wieku.

Zbigniew Gluza w swoim podejściu do historii stoi na pozycji bardzo racjonalnej, na pozycji faktów, dokumentów, konkretnych materiałów. Tak jest opracowana publikacja o dwusetleciu Ossolineum, tak też on zbiera materiały o współczesnej historii Polski, również o stosunkach polsko-ukraińskich w XX wieku i w czasach obecnych. Pamięć ludzka jest zawodna, zaś dokument odtwarza konkretny fakt i zaprzeczyć mu nie sposób. Prelegent opowiadał się za tworzeniem literatury faktu, za wydaniem materiałów źródłowych lub utworów historycznych i literackich opartych na konkretnych dokumentach. Co do stosunków polsko-ukraińskich, to pozycja prelegenta bazuje na tym, że są to nie tylko bolesne wspomnienia tragedii wołyńskiej, ale cały zrąb współżycia Polaków i Ukraińców w ciągu wielu wieków. Z innej strony, trzeba nie tylko zanurzyć się w historię dawną, ale trzeba budować nową historię, nową tożsamość, opisywać nową współpracę polsko-ukraińską w naszych czasach. Widzieć nie tylko traumy przeszłości, ale widzieć perspektywę, może nawet na cały XXI wiek. Hrabia Ossoliński był wizjonerem –potrzeba nam uczyć się od niego wizjonerskiego widzenia przyszłości polskiego i ukraińskiego narodów.

Wykład Zbigniewa Gluzy wywołał ożywioną dyskusję, w której wzięli udział obecni na sali Ukraińcy i Polacy. Profesor Mykoła Łytwyn podkreślił, że historycy jeszcze mało pracują w archiwach, na przykład w dostępnych obecnie lwowskich i kijowskich archiwach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Dyrektor generalny Lwowskiej Narodowej Biblioteki Ukrainy im. W. Stefanyka podkreślił, iż na dzień dzisiejszy Ukraińcy i Polacy nie mają konfliktów. Polska wspiera Ukrainę na forum międzynarodowym, w Europie, w NATO. Państwo polskie pomaga Ukrainie w różnych sferach, moralnie i materialnie. Bardzo wielu Ukraińców pracuje teraz w Polsce i znaleźli tam nie tylko pracę i pieniądze, ale przychylny stosunek Polaków. To też trzeba cenić.

Dyskusje o historii nie powinny szkodzić kształtowaniu dzisiejszej współpracy na wszystkich poziomach, od prezydentów do zwykłych ludzi. Polska życzliwie pomaga Ukrainie znaleźć swoje miejsce w Europie – i to jest ważne.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 12 (328) 28 czerwca – 15 lipca 2019

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.