Obchody Święta Niepodległości Polski w Stanisławowie

-a A+

Złożeniem kwiatów pod pomnikiem Adama Mickiewicza polska społeczność Stanisławowa rozpoczęła obchody 98. rocznicy Niepodległości Polski.

– Dla nas to zaszczyt – tutaj, w Iwano-Frankiwsku złożyć kwiaty i podziękować Polsce za pomoc i wsparcie – powiedział Rusłan Marcinkiw, mer miasta.



Konsul Rafał Kocot z Konsulatu Generalnego RP we Lwowie wspólnie z merem Iwano-Frankiwska Rusłanem Marcinkiwym oraz przedstawicielami Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego i polskich organizacji złożyli biało-czerwone wieńce i kwiaty. Tradycyjnie na placu Mickiewicza stanisławowiacy odśpiewali hymn narodowy Polski.

Głównym punktem uroczystości 11 listopada było otwarcie wystawy „Rzeczpospolita utracona” w Muzeum Sztuki Podkarpacia (dawnej stanisławowskiej kolegiacie) w ramach 5 Przeglądu Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem”.

– To wystawa dotycząca tego, czego już niema, tego, co już utracone – powiedział podczas otwarcia wystawy konsul KG RP we Lwowie Rafał Kocot. – Utrata stanowi nieodzowny element ludzkiego życia – tracimy zdrowie, przyjaciół, pieniądze, bliskich, rodzinę. To wszystko wiąże się z niewymownym smutkiem, żalem i bólem. W takich chwilach staramy się wszystko to zachować chociaż we wspomnieniach. Wystawa „Rzeczpospolita utracona” to właśnie nasze wspomnienia.

Ponad 20 ogromnych plansz ze zdjęciami podzielono umownie na trzy części: Ludzie, Dziedzictwo, Duchowość. Każda z tych części prezentuje, czym była i czym mogła być II Rzeczpospolita.

Przedstawiciel warszawskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Dariusz Gałaszewski zdradził, że wystawa ta jest efektem konferencji naukowej zorganizowanej pod tą samą nazwą, podczas której zaprezentowane zostały dokumenty, pamiątki, przedmioty kultury materialnej i inne świadectwa dotyczące okresu II Rzeczypospolitej.

Jak wyraził to Dariusz Gałaszewski, „II Rzeczpospolitą tworzyli zwyczajni ludzie, którzy pod przywództwem Józefa Piłsudskiego usiłowali odtworzyć I Rzeczpospolitą, utraconą w rezultacie imperialnej okupacji. Polskę więc odbudowano, by ponownie ją utracić wskutek agresji dwóch reżimów totalitarnych – hitlerowskich Niemiec i Związku Radzieckiego. Jest to bardzo wzruszająca wystawa, to dla nas pozostały pamiątki po żyjących wtedy ludziach, ich groby na cmentarzach. Ta wystawa jest próbą pokazania tego nam współczesnym, którzy nie doświadczyli II wojny światowej, jej okrucieństwa, cynizmu, nieludzkości”.

Michał Dajnega, dyrektor Muzeum Sztuki Podkarpacia podkreślił, że otwarcie wystawy w kolegiacie stanisławowskiej – dawnym kościele rzymskokatolickim, jednym z najstarszych zabytków historii i architektury dawnego Stanisławowa – jest przejawem pewnego rodzaju braterstwa sąsiednich narodów.

Zakończyła obchody uroczysta msza św. w kościele pw. Chrystusa Króla w intencji Ojczyzny, której przewodniczyli wcześniejszy proboszcz ks. Kazimierz Halimurka oraz obecny proboszcz ks. Władysław Iwaszczak.

Eugeniusz Sało

Fot. Leon Tyszczenko

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.