Podsumowanie prac konserwatorskich w 2015 roku

-a A+

Polsko-ukraińska komisja ekspertów oceniła wyniki prac konserwatorskich w 2015 roku na terenie Lwowa.

Wśród najważniejszych projektów należy wymienić prace podjęte w katedrze łacińskiej, katedrze ormiańskiej oraz w dawnym kościele oo. Jezuitów. Znaczna część prac została sfinansowana ze środków Polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN). Prace konserwatorskie mające na celu rewitalizację we Lwowie obiektów wspólnego dziedzictwa kulturowego Polski i Ukrainy prowadzą mieszane polsko-ukraińskie zespoły specjalistów. Większość ich uczestników pracuje razem już od roku 2008. Wyniki są imponujące.

W katedrze łacińskiej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny koszt wykonanych prac w 2015 roku wyniósł 400.000 PLN (około 2,4 mln UAH). Komisja oceniła wyniki ostatniego etapu prac konserwatorskich w kaplicy Najświętszego Sakramentu (kaplicy Wiśniowieckich). Siedem lat trwały prace w kaplicy, prowadzone były pod kierownictwem konserwatora Jana Wiłkojcia z Krakowa. W 2015 roku poddano konserwacji dwa epitafia: Mikołaja Krosnowskiego (1654-1723), wojewody czernihowskiego, z czarnego marmuru, z malowanym na blasze owalnym portretem zmarłego i Franciszka Ksawerego Wierzchlejskiego (1803-1884), arcybiskupa lwowskiego. Drugie epitafium w 1888 wykonał znany lwowski rzeźbiarz Tadeusz Barącz. Konserwacji poddano również stopnie przed ołtarzem, zbudowane z różnych materiałów (wapień, marmur) i różnych elementów pozyskanych ze starych pomników. Odnowiono marmurową posadzkę, zmontowano balustradkę przed ołtarzem.

- Kaplica na nowo zaczęła żyć, czuje się duch czasu, lat i wieków – powiedział proboszcz ks. Jan Nikiel.

Dyrektor Jerzy Petrus z Krakowa wyraził zadowolenie z wysokiego poziomu prac konserwatorskich i z wielce estetycznego wyglądu odnowionej kaplicy.

W 2015 roku zespół konserwatorski rozpoczął prace w kaplicy Chrystusa Ukrzyżowanego (kaplicy Jabłonowskich), która znajduje się naprzeciw kaplicy Wiśniowieckich. Kompleksowa konserwacja tej kaplicy będzie kontynuowana przez szereg dalszych lat i obejmuje prace przy polichromii Stanisława Stroińskiego (ponad 200 m²), epitafiach, nagrobkach arcybiskupów, ołtarzu z zabytkowym krucyfiksem z 1473 roku, witrażach w oknach.

W prezbiterium katedry rozpoczęto konserwację kolejnego witraża, tym razem z przedstawieniem Matki Bożej Ostrobramskiej i Pana Jezusa Ubiczowanego oraz patronów Polski (św. Jozafata Kuncewicza, królewicza Kazimierza, Jana z Dukli i św. Jerzego), z postacią klęczącego fundatora witraża hr. Jerzego Dunin-Borkowskiego. Ten witraż został wykonany w latach 1895-1896 w fabryce Mayer`sche Königliche Bayerische Hofkunstanstalt w Monachium według szkicu Jana Matejki i kartonu Tomasza Lisiewicza. W 2015 roku wykonano konserwację dolnej połowy witraża. Jak i przy innych witrażach w katedrze, prace wykonały Ewelina i Robert Kędzielewscy z Warszawy. Górna część witraża będzie odrestaurowana w 2016 roku.

Konserwatorzy Jurij Ostrowski, Ukraina (od lewej) i Andrzej Kazberuk, Polska (fot. Jurij Smirnow)

Koszt tegorocznego etapu prac w katedrze łacińskiej wyniósł 170.000 PLN (około 1 mln UAH). Do przyjazdu komisji ekspertów wyremontowano postument z południowej strony w ogrodzeniu katedry i ustawiono na nim odnowioną barokową figurę św. Pawła. W 2016 roku będą kontynuowane prace po odnowieniu figur apostołów (razem jest ich siedem), ale zostaje pytanie remontu ogrodzenia dookoła świątyni. Również istnieje problem zaciekania wody z nowego zadaszenia nad Grobem Pańskim na ścianie kaplicy Wiśniowieckich.

W katedrze ormiańskiej komisja ekspertów oceniła wykonanie kolejnego etapu prac przy konserwacji polichromii Jana Henryka Rosena w nawie świątyni i wyniki zabiegów restauracji kolumny św. Krzysztofa na podwórku wschodnim. Przy konserwacji kolumny św. Krzysztofa pracuje grupa polskich specjalistów na czele z Andrzejem Kazberukiem. W 2015 roku realizowano II etap prac, koszt którego wyniósł 40.000 PLN (około 240.000 UAH). W trakcie sezonu poddano konserwacji figurę świętego i trzon kolumny z kapitelem. W 2016 roku wszystkie prace zostaną zakończone, mianowicie zostanie odnowiony cokół kolumny, pamiątkowe tablice i stopnie przy kolumnie. Na dolnym stopniu będzie zmontowane ogrodzenie. Te prace sfinansuje polskie Ministerstwo Kultury. Pozostaje jednak bardzo ostrym pytanie remontu całego podwórka wschodniego, przywrócenia mu wyglądu historycznego, konserwacji zabytkowych płyt ormiańskich, które mogą znajdować się pod asfaltem. Remontu wymaga fasada dawnego pałacu arcybiskupów ormiańskich, w którym teraz znajdują się prywatne mieszkania i przejścia na ulicę Łesi Ukrainki. Wszystkie te prace powinna sfinansować strona ukraińska – władze miasta Lwowa.

Bez zarzutów ze strony komisji przyjęto wyniki prac konserwatorskich przy malowidłach J. H. Rosena. Już od lat tę pracę finansuje polska strona i pracuje przy nich wspólna ukraińsko-polska grupa konserwatorów. W 2015 roku koszt finansowania wyniósł 81.600 PLN (około 490.000 UAH). Konserwatorzy zakończyli prace przy polichromii na północnej ścianie nawy. Odnowiono również drewnianą rzeźbę Chrystusa Dobrego Pasterza. Imponujący wynik prac konserwatorskich prowadzonych od roku 2006 spowodował inicjatywę polskich konserwatorów pokazać osiągnięcia w przebiegu restauracji katedry ormiańskiej szerszej publiczności. Inicjatywę podtrzymało MKiDN i Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie. 25 listopada 2015 roku w Krakowie otwarto wystawę „Katedra ormiańska we Lwowie i jej twórcy”. Wystawę można będzie oglądać do 31 grudnia 2016 roku w siedzibie Międzynarodowego Centrum Kultury pod adresem Rynek Główny 25. Organizatorami wystąpiło Międzynarodowe Centrum Kultury i Akademia Dziedzictwa przy wsparciu MKiDN.

Warto też zwrócić uwagę na inicjatywy osób prywatnych. Lwowski mecenas i były deputowany lwowskiej Rady miejskiej Wardkez Arzumanian finansuje projekt zewnętrznego oświetlenia katedry ormiańskiej. On również postanowił przebudować dach zabytkowej kamienicy w zaułku Ormiańskim, w której mieści się restauracja „Mons Pius”. Projekt, który już jest realizowany, przewiduje, że dach otrzyma historyczny kształt według starych rycin z XIX wieku. Ormianie lwowscy starają się też o pozwolenie oficjalnego nadania zaułkowi pomiędzy katedrą a dawnym pałacem arcybiskupim i dzwonnicą imienia wybitnego ormiańskiego reżysera Sergiusza Parandżanowa, który swego czasu przyczynił się do rozwoju ukraińskiej sztuki filmowej. W tej sprawie decydujące słowo należy do lwowskiej Rady Miejskiej.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 23–24 (243–244) 18 grudnia 2015 – 14 stycznia 2016

 

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.