Ocalić od zapomnienia

-a A+

List do redakcji

Młodość, mistrzu, jest rzeźbiarką,
Co wykuwa żywot cały;
Choć przeminie sama szparko,
Cios jej dłuta wiecznotrwały.
Zygmunt Krasiński

12 kwietnia, w salonie „Własna strzecha”, przy ul. Rylejewa we Lwowie została otwarta kolejna wystawa. Autorem pokazu jest Irena Kurhanowa. Prezentacja nosi tytuł „Ocalić od zapomnienia”. Celem wystawy – ocalenie od zapomnienia spuścizny, ojcowizny.

Przy dźwiękach piosenki Marka Grechuty „Ocalić od zapomnienia”, po krótkiej prezentacji rodziny autorki , rozpoczęło się oglądanie rodzinnych skarbów. Zostały przedstawione robótki ręczne (haft) babci i matki autorki, obrazy (olej) ojca oraz biżuteria i quilling Ireny Kurhanowej. Panie Zenowia i Wiera – babcia i matka, urodzone na Podolu, w swoich haftach odzwierciedliły piękno tej ziemi. Ojca p. Ireny Jana – zaś fascynowały góry, połoniny i rzeki Karpat. Górskie pejzaże, malownicze nadmorskie widoki, utrwalone na obrazach radują oko widza.

Irena Kurhanowa odziedziczyła po swoich przodkach chęć do robót ręcznych, zajmuje się wyrobem biżuterii i quillingiem. Autorka zaprezentowała piękne korale, wisiorki, bransolety, kompozycje z kwiatów i kamieni i innych materiałów, ozdoby świąteczne – bożonarodzeniowe i wielkanocne, koguciki i wiele innych rzeczy. Różnorodność eksponatów wywarła niezapomniane wrażenie na zwiedzających.

Stefania Łabaziewicz
Tekst ukazał się w nr 8 (228) za 30 kwietnia – 14 maja 2015

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.