Dla św. Jana Pawła II

-a A+

(Fot. Jurij Smirnow)

10 maja przy ul. Rylejewa 9 odbyła się kolejna wystawa Lwowskiego Towarzystwa Miłośników Sztuk Pięknych.

Tym razem lwowscy artyści dedykowali swoje prace graficzne i malarskie świętemu Janowi Pawłowi II. Swoje prace wystawili nawiązując do kanonizacji Jana Pawła II i zbliżającej się kolejnej rocznicy wizyty papieża we Lwowie w czerwcu 2001 roku.

Na wystawie zaprezentowano ponad 20 obrazów członków Towarzystwa: Eugeniusza Potapowa, Bogdana Ryżaka, Borysa Jaworskiego, Romana Opalińskiego, Jadwigi Pechaty, Jarosława Sosnowskiego, Igora Mikuły i innych. Mieczysław Maławski na wstępie zaznaczył, że członkowie Towarzystwa są również członkami Lwowskiego Stowarzyszenie Artystów-Plastyków Ukrainy, a członkowie Stowarzyszenia są członkami Towarzystwa. Na otwarcie przybyli przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP we Lwowie z Longina Putką na czele, przedstawiciele Stowarzyszenia Artystów-Plastyków, członkowie TKPZL, FOPnaU, dziennikarze, reżyser Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie Zbigniew Chrzanowski. Obecnych w imieniu abp Mieczysława Mokrzyckiego przywitał ks. Jan Nikiel, proboszcz parafii katedralnej. Jadwiga Pechaty z Lwowskiego Towarzystwa Miłośników Sztuk Pięknych powiedziała, że dla członów Towarzystwa postać świętego papieża ma charakter wyjątkowy, a jego „List do artystów” był i jest wskazówką w ich twórczości. Jadwiga Pechaty zacytowała fragmenty listu, w którym papież pisał: „Nie wszyscy są powołani, aby być artystami w ścisłym sensie tego słowa. Jednak według Księgi Rodzaju, zadaniem każdego człowieka jest być twórcą własnego życia: człowiek ma uczynić z niego arcydzieło sztuki. Tworząc takie dzieło, artysta wyraża bowiem, samego siebie do tego stopnia, że jego twórczość stanowi szczególne odzwierciedlenie jego istoty – tego kim jest i jaki jest”.

Wiaczesław Wojnarowski, przedstawiciel MSZ Ukrainy we Lwowie podkreślił, że jest absolwentem lwowskiej ASP, a jego profesorem był właśnie Mieczysław Maławski. Przypomniał, że jego praca Marka Boska Smoleńska – była wystawiana w Częstochowie na Jasnej Górze i na Wawelu w Krakowie. Zbigniew Chrzanowski mówił o znaczeniu w jego życiu spotkania z papieżem we Lwowie, gdy przed operą Jan Paweł II błogosławił twórców opery „Mojżesz”. „Byłem jednym z tych niewielu, którzy dostąpili zaszczytu osobistego powitania i otrzymania błogosławieństwa papieża u stóp opery lwowskiej – powiedział. – Być może ciepły, dobry wzrok ojca świętego przyczynił się do tego, że od tego czasu w moim życiu i moich kolegów z Teatru Polskiego, ale też wielu innych lwowskich artystów wiele zmieniło się na lepsze”.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 9 (205) za 16-29 maja 2014

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.