Polska przegrywa z Ukrainą na stadionie Narodowym

-a A+

Radosć Jarmolenka i kolegów po strzelonej szybkiej bramce. Błaszczykowski nie wierzy swoim oczom (Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)

Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle. Reprezentacja Polski przegrała z Ukrainą 1:3 i w taki sposób komplikuje sobie wyjście z fazy grupowej Mistrzostw Świata 2014 w Brazylii. Natomiast reprezentacja Ukrainy w pięknym stylu i z korzystnym wynikiem zaczyna piłkarską wiosnę 2013.

O takim przebiegu gry piłkarze i kibice reprezentacji Ukrainy nie marzyli chyba nawet w najśmielszych snach. Minęło niecałe siedem minut meczu, a na tablicy stadionu Narodowego w Warszawie widoczny był wynik 0:2 dla Ukrainy. Już w 2 minucie celnym strzałem w długi róg popisał się napastnik Andrij Jarmolenko, a za 5 minut strzałem spoza pola karnego, podwoił przewagę Oleh Husiew.

Polacy rzucili się do ataku i w 17 minucie zdobyli kontaktową bramkę. Wynik 1:2. Kuba Błaszczykowski celnie dograł w pole karne, a Łukasz Piszczek podstawił nogę i skierował piłkę w stronę bramki. Wydawało się, że biało-czerwoni jakby obudzili się ze snu, przejęli inicjatywę i zaczęli ostro atakować bramkę Andrija Piatowa. Ale ani Lewandowski, ani Błaszczykowski, ani też Piszczek nie zdobyli wyrównującego gola. Natomiast tzw. bramkę do szatni w 45 minucie zdobył Roman Zozula, uderzył z woleja prosto do bramki Artura Boruca. 

Piłkarze reprezentacji Polski nie mają powodów do optymizmu (Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)

W drugiej połowie zamiast szybkiej i groźnej reprezentacji Polski z pierwszej części meczu, widzieliśmy zmęczoną drużynę. Wydawało się, że to tylko cisza przed burzą. Ale burzy nie było. Tempo gry spadło, a cała walka toczyła się w środku boiska z mnóstwem ostrych starć i fauli.

Ukraina w tym czasie mądrze kontrolowała grę, stwarzała groźne akcje i kontratakowała. Ukraińcy mogli zdobyć jeszcze przynajmniej jedną bramkę, ale końcowy wynik został niezmienny – 1:3 – co oznacza, że reprezentacja Ukrainy zdobywa swoje pierwsze zwycięstwo w eliminacjach do MŚ 2014.

Po czterech meczach Ukraina i Polska mają po pięć punktów i zajmują kolejno trzecie i czwarte miejsca w grupie H. Liderem nadal pozostaje Czarnogóra, która wygrała z Mołdową 0:1, a drugie miejsce zajmują Anglicy, którzy zwyciężyli San Marino 6:0. Następne mecze eliminacji Mistrzostw Świata 2014 odbędą się już we wtorek 26 marca. Polacy zagrają na wyjeździe z San Marino, a Ukraińcy w Odessie zmierzą się z reprezentacją Mołdowy.

Eugeniusz Sało

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.