11 listopada na Pokuciu

11 listopada na Pokuciu

Po występie najmłodszych – zdjęcie z konsulem i panią nauczycielką (Fot. Marcin Romer)„Takim sposobem poprzez wizyty polskich kół rządowych udowadniamy, że tu w województwie iwano-frankowskim robi się ważne rzeczy. Zawsze stawiam wasze województwo jako przykład innym województwom Zachodniej Ukrainy. Jestem za to wdzięczny miejscowym władzom i społeczności miasta”. Z powitaniem do zebranych i gratulacjami z okazji święta narodowego zwrócili się wiceprzewodniczący Administracji Wojewódzkiej Roman Iwanicki i wicemer miasta Lubomyr Słobodian.

„Stało się już tradycją, że uroczystości z okazji Dnia Niepodległości Polski obchodzone są w Iwano-Frankowsku poprzez prezentację kolejnego wydarzenia artystycznego. Jest to znamienne i symboliczne dla obu narodów – podkreślił Roman Iwanicki. – W zeszłym roku byliśmy zaproszeni na występ polskich artystów, a w tym roku mamy przyjemność obejrzeć film historyczny Jerzego Hoffmana „Bitwa Warszawska 1920”. Film ten otrzymał wysoką ocenę w świecie i jest pierwszym polskim filmem w technologii 3D. W tym świątecznym dniu chcemy życzyć Polsce dalszego rozwoju. Co dwa – trzy tygodnie odwiedzają nas delegacje z tego państwa, które są zainteresowane współpracą. Z rewizytami do sąsiadów jeżdżą nasi samorządowcy. To u nas nie fasada, a stała, realna współpraca”.

W spotkaniu po pierwszej projekcji filmu wzięli udział przedstawiciele społeczności polskiej miasta, polskiego konsulatu, przedstawiciele władz miasta i województwa – Zinowij Fitel, Lubomyr Słobodian i Roman Iwanicki oraz przedstawiciele duchowieństwa i kręgów artystycznych miasta. Roman Iwanicki, dzieląc się wrażeniami po obejrzeniu filmu powiedział, że film został tak dobrze przyjęty nie tylko dlatego, że opowiada o wspólnej wojnie z bolszewikami, ale również przypomina jak ważną, dla obydwu naszych narodów, jest walka o wolność.

W niedzielę, w stanisławowskim kościele pod wezwaniem Chrystusa Króla, odprawiono Mszę św. za Ojczyznę. W wypełnionej przez wiernych świątyni znów zabrzmiało „Boże coś Polskę”… Zakończono „Rotą”. Nie sposób też nie wspomnieć o wspaniałym, chwytającym za serce dziecięcym koncercie – wiązance pieśni patriotycznych – zaprezentowanym przez dzieci z młodszych klas szkoły nr 3 z polskim językiem nauczania, a przygotowanym przez pracujące tam nauczycielki z Polski.

Wieczorem, w ciemnościach rozświetlanych jedynie łuną płonących zniczy, choć pod rozgwieżdżonym listopadowym niebem, za miastem – w Czarnym Lesie, złożono wieńce pod pomnikiem kilkuset pomordowanym przez Niemców, w 1941 roku, przedstawicielom polskiej inteligencji Stanisławowa.

Sabina Różycka, Marcin Romer


Obejrzyj galerię: Obchody Dnia Niepodległości w Stanisławowie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X