Tak nam się odrodziła, Polska, Ojczyzna miła!

-a A+

We wrześniu bieżącego roku w Polsce, w Jarosławiu, ukaże się książka autorstwa Krzysztofa Kubaszka pt. „Tak się odrodziła Polska, Ojczyzna miła”. Jest to patriotyczny zbiór wierszy skierowany do dzieci i młodzieży, napisany z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Przystępnym i zrozumiałym językiem poeta przemawia do młodego czytelnika. Opowiada o historii Polski, wielkich Polakach i symbolach narodowych. Tomik wierszy zilustrowany jest uczniowskimi rysunkami o charakterze narodowym. Prace wykonane są przez uczniów z jarosławskich szkół podstawowych.

Rozmowę z Krzysztofem Kubaszkiem, jarosławskim poetą i pedagogiem, przeprowadziła Anna Gordijewska.

We wrześniu ukaże się Pana kolejna książka pt. Tak się odrodziła Polska, Ojczyzna miła. Rok temu ukazał się zbiór poetycki. pt. Strona jaśniejsza. Z tego co wiem, to wyjątkowa sytuacja, bowiem nieczęsto zdarza się Panu wydawać książki rok po roku.
To prawda. Wyznaję zasadę Wisławy Szymborskiej. Trzeba pisać tak, żeby za jakiś czas nie wstydzić się tego co się napisało. Publikuję więc wtedy, kiedy mam coś do powiedzenia.

Czyli mam rozumieć, że okrągła rocznica – 100 lat – Niepodległości Polski jest dla Pana bardzo ważna!
Tak. Bardzo ważna. „Tak się odrodziła Polska, Ojczyzna miła” – to odruch mojego serca, który wiąże się z tym, że jestem Polakiem. Jako pisarz stwierdziłem, że nie mogę przejść obok tak ważkiego wydarzenia, jakim jest czas prawdziwej wolności dla Polaków, ot tak, bez echa. Stwierdziłem, że muszę pozostawić po sobie ślad, ślad wdzięczności wobec Ojczyzny. Napisałem tę książkę, jak dla mnie, w bardzo krótkim czasie, w trzy tygodnie. Zdarzyło mi się to po raz pierwszy.

To dlatego dedykacja w Pana książce brzmi: Cóż mogę ofiarować Matce – Ojczyźnie? Jedynie dobre słowo o Niej…
Pisarz, może wydobyć z siebie dobre słowo i ja to zrobiłem z potrzeby serca.

Jaki jest Pana pomysł mówienia przez literaturę o sprawach narodowych?
W dobrym tonie jest nie przechwalać się. I słusznie. Jednak ta ważna szczególna rocznica pozwala na to by móc pochwalić się, być dumnym z tego, że jest się Polakiem. Piszę w mojej książce między innymi o rodakach, którzy wpłynęli na losy świata. I nie ma w tym co mówię przesady czy narodowego snobizmu.

O tym traktuje właśnie Pana wiersz pt. Uczynili lepszym świat. Pozwolę sobie zacytować kluczowy fragment tego utworu:

On w białej szacie, ona w czarnym habicie.
Tak! Tak! Dobrze dzieci mówicie!
To Jan Paweł II i siostra Faustyna.
Miłość Boga światu głoszą,
Miłosierdzie Jezusa – Syna.

I oni uczynili lepszym świat,
Siostra to twoja, starszy brat.
On nauce wierny do końca,
Dowiódł, że Ziemia krąży wokół słońca,
Ona atomów uchyliła drzwi.
Tak dzieci!
To Kopernik i Skłodowska-Curie.

W wierszu pojawiają się Polacy wielkiego formatu, zarówno w wymiarze duchowym, jak i racjonalistycznym. To niejako reprezentanci naszego narodu, bo nie sposób wymienić wszystkich wybitnych Rodaków oraz ich zasługi dla świata.

Często w swych wierszach zwraca się Pan do dzieci. I w tym wierszu jest nie inaczej… Co więcej, stawia Pan na tradycyjne wartości, już nie tak bardzo popularne w dzisiejszym świecie….
Dobrze to pani zauważyła. Lubię dzieci i od nich zależy przyszłość świata, a od nas zależy jakie one będą i jakimi wartościami będą się kierować w życiu.

Rozumiem. To dlatego w wierszu pt. Szkoła, dzieci woła… czytamy:

Orzeł w koronie wie gdzie leci,
Pofruńcie, pofruńcie z nim dzieci.

Pofruńcie z polską mową,
Naszą, narodową.

Pofruńcie z flagą biało-czerwoną
Krwią przodków okupioną.

Pofruńcie z prawdą starą,
Chrześcijańską wiarą

Niech w przyszłość niosą
Was dwa skrzydła, co zwą się:
Dobry Bóg i Ojczyzna miła .

Bo tak Polska zwycięża,
Tak na Niepodległą się wybiła
Właśnie tak.

Zastanawia mnie tytuł książki Tak się odrodziła Polska, Ojczyzna miła! Dlaczego „odrodziła się, a nie „urodziła się”?
Wydaje mi się, że najłatwiej będzie odpowiedzieć na to pytanie wierszem, który według mnie jest kluczowy dla zrozumienia tytułu i przesłania całej książki. To rozmowa, oczywiście dzieci, rówieśników. Przysłuchajmy się jej bliżej:

- Skąd radości tyle? Skąd te wesołe miny?
- Jak to ? Nie wiesz!? Polska ma dziś urodziny!
- Nie wiesz tego nasz kolego!?

- W jakim roku urodzona?
- W osiemnastym, sto lat temu. Ocalona! Odrodzona!

- Chyba raczej urodzona?
- Odrodzona!

Zaborcy ją zgnębili, z Europy wypędzili.
W niewoli sto dwadzieścia trzy lata była,
Jak po zimie wiosna,
tak się odrodziła.

- No to kiedy urodzona?
- Za czasów Ottona.
Urodzona i ochrzczona.
Polska ma już więcej jak tysiąc lat!
Wie to każdy kto tu z Mieszka.
Odrodzona

Nie sposób rozmawiając o tych wierszach nie wspomnieć o okładce książki i ilustracjach. Są piękne, patriotyczne i narodowe. Może Pan powiedzieć o tym coś więcej?
Tak, oczywiście. Został ogłoszony konkurs na ilustracje do moich wierszy przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. Aleksandra Fredry w Jarosławiu. Do szkół trafiły teksty. Nauczyciele zaznajomili z moją poezją uczniów, a następnie uczniowie pod kierunkiem nauczycieli wykonali ilustracje do wybranych wierszy. Ta książka jest pokłosiem tych prac. Ze 160. ilustracji wyłoniono 22, które stanowią piękną i barwną oprawę moich wierszy.

Widzę, że z tą książką wiążą się szeroko zakrojone działania wychowawcze i patriotyczne.
Tak, zgadza się. Po wydaniu książki planuję szereg zajęć o charakterze patriotycznym w oparciu o te wiersze. Zazwyczaj moje publikacje trafiają do zbiorów szkolnych i miejskich bibliotek. Potem na ich podstawie prowadzę warsztaty. Takie warsztaty, dla mnie poety i nauczyciela – są zawsze ciekawym doświadczeniem, bo bezpośrednio stykam się z czytelnikami.

Czy młodzież czyta i recytuje Pana wiersze?
Pracuję jako nauczyciel języka polskiego. Moi uczniowie, raczej ci młodsi, chętnie recytują moje wiersze, co niezmiernie mnie cieszy. Zwłaszcza ci, których uczę, bo muszą (śmieje się). Żartuję trochę. Uczniowie recytują moją poezję na konkursach o charakterze patriotycznym. Miło usłyszeć swoje własne wiersze o Polsce obok tekstów chociażby Władysława Bełzy, którego grób ze wzruszeniem odwiedziłem tu we Lwowie, na Cmentarzu Łyczakowskim.

Jeżeli już mowa o Lwowie. Co Pana sprowadza do naszego miasta?
To miasto mnie fascynuje. Dla nas Polaków, to skarbnica polskości. A mam taką naturę, że lubię dzielić się tym, co mnie fascynuje, więc zachęcam i przyjeżdżam do Lwowa, ze wszystkimi, którzy chcą zobaczyć to piękne i niezwykłe miasto. Ze Lwowem związany jest przecież i Aleksander Fredro, o którym wspominam w swej książce. Urodził się bowiem w Surochowie koło Jarosławia i bywał w Jarosławiu. Fredro pisze o tym w swym pamiętniku „Trzy po trzy”, który posłużył mi jako pierwowzór do wiersza pt. Ze wspomnień Aleksandra Fredry, który znajduje się w książce i niebawem się ukaże.

Czy chciałby Pan przyjechać do Lwowa na spotkanie do jednej z polskich szkół?
Tak oczywiście! Bardzo chętnie podzielę się Polską ze swoich wierszy z Kresowiakami, a tym bardziej tymi najmłodszymi. Zapewne byłoby to ciekawe spotkanie dla obu stron.

No to do zobaczenia we Lwowie.
Do zobaczenia. Na koniec chciałbym pozdrowić redakcję i czytelników Kuriera Galicyjskiego, słowami jednego ze swych wierszy, dziękując za Polskę, którą mogę spotkać poza granicami swojego państwa:

Gdzie ta Polska mieszka, wiecie?

Mieszka w piśmie, w mowie,
W godle, w słowie,
Każde dziecko ci to powie.

Mieszka w górach, w morzu
I w błękicie, w pól zieleni
Tam gdzie las,
A najbardziej mieszka w nas.

Info:
Krzysztof Kubaszek poeta z Jarosławia, polonista, bibliotekarz. Autor zbiorów poetyckich, opowiadań dla dzieci i młodzieży oraz scenariuszy patriotycznych. Dotychczas wydał zbiory: Przystanąć (1996), Wejść w złoty promień (2003), Bajeczki z taty teczki (2007), Wierszyki, tęczowe promyki (2013), Strona jaśniejsza (2017).

Wiersze Krzysztofa Kubaszka są zapisem dobrych rzeczy, które dzieją się wokół: „Afirmuję rzeczywistość, choć jest to trudny optymizm. Zło jest jaskrawe i krzykliwe, a ja wolę pokazywać małe, dobre zdarzenia z naszego życia. Szkoda, by one nam umknęły”.

Tak nam się odrodziła, Polska, Ojczyzna miła! to najnowszy zbiór wierszy patriotycznych, który ukaże się we wrześniu 2018 roku z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Anna Gordijewska
Tekst ukazał się w nr 15 (307) 16-30 sierpnia 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.