Obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości w Szkole im. św. Marii Magdaleny

-a A+

Niepodległość – to przede wszystkim dobre warunki dla rozwoju kultury i edukacji narodu. Obchody wspaniałej rocznicy odzyskania niepodległości Szkoła im. św. Marii Magdaleny we Lwowie na czele z jej dyrektorem Ryszardem Vincencem zorganizowała w sposób szczególny.

8 listopada została odprawiona msza św. w patronalnym kościele św. Marii Magdaleny w intencji uczniów, nauczycieli i rodziców, której przewodniczył wikariusz generalny lwowskiej archidiecezji ks. infułat Józef Pawliczek. W kazaniu on m.in. powiedział:

- Na tej, jak to śpiewamy „zielonej Ukrainie” szkoły polskie są takimi kwiatami polskimi. Do tych szkół należy też szkoła im. św. Marii Magdaleny, która ma bardzo już długą tradycję, sięgającą już ponad 200 lat. Jest w niej część stara, bardzo stara i nowa. Bo tak to właściwie powinno być, że gdy budujemy, nie przekreślamy. Nie bądźmy w przekonaniu, że tylko my jesteśmy tymi prawidłowymi. Musimy kontemplować to, co ci przed nami również stworzyli. Korzystajmy z mądrości tych, co przed nami byli.

Następną częścią uroczystości stało się poświęcenie i zainstalowanie na szkolnym korytarzu pierwszego piętra kopii XVII-wiecznej rzeźby patronki szkoły – św. Marii Magdaleny. Fundatorem figurki jest znany już we Lwowie renowator zabytków, kierownik prac renowacyjnych prowadzonych w szkole i w kościele garnizonowym, dawnym jezuitów, dr Paweł Boliński z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

- Podczas prac zobaczyłem tę wnękę i pomyślałem, że w tym miejscu mogłaby być umieszczona patronka szkoły – mówi Paweł Boliński. – Nikt mi nie był w stanie powiedzieć, co tu było pierwotnie, ale coś musiało być. Taka wnęka jako pusta dekoracja nie mogła powstać, ona dlaczegoś była wykonana i coś w niej musiało stać albo być powieszone. Więc można przypuszczać, że na przykład, mogło tutaj być przedstawienie patronki albo w formie rzeźby, płaskorzeźby, albo portretu. Akurat byłem na etapie konserwacji rzeźby św. Marii Magdaleny, która swymi wymiarami idealnie wpasowywała by się w to miejsce, a pochodziła z Grodziska niedaleko Krakowa, z miejsca które ks. Piskorski poświęcił bł. Salomei i tam jedną z kaplic poświęcił św. Magdalenie. Tam powstała rzeźba wymiarami idealnie pasująca do tej niszy w szkole. Postanowiłem zrobić kopię i ofiarować szkole, żeby miała wreszcie swoją patronkę, taką, którą będzie można pokazywać, która będzie mogła reprezentować tę szkołę.

- U nas dzisiaj wielkie święto. Świętujemy setną rocznicę niepodległości Polski, a również dzisiaj została poświęcona figurka św. Marii Magdaleny – patronki naszej szkoły – mówi dyrektor szkoły Ryszard Vincenc. – A rzecz stała się przypadkowo. Paweł Boliński z Akademii z Krakowa robił odnowienie fresków. I zaszła rozmowa, że jest wnęka w szkole i do czegoś ta wnęka miała służyć. Przez całe moje życie – kiedy ja byłem uczniem szkoły, kiedy byłem nauczycielem przez 28 lat, i kiedy zostałem dyrektorem, to zawsze stały w niej kwiatki. Ja sobie uświadamiałem, że nie może taka wnęka być jedynie do kwiatków. I metodą badań doszliśmy do wniosku i ustaliliśmy, że przed wojną stała tam figurka Marii Magdaleny.

- To jest mój dar, mój wkład – mówił dalej Paweł Boliński. – Ponieważ prowadziłem tutaj prace konserwatorskie przy malowidłach, więc chciałem oprócz tej pracy pozostawić po sobie jakąś inną rzecz. Wykonał to mój zespół.

Korzystając z okazji, zapytaliśmy Pana Bolińskiego o pracach związanych z tegoroczną renowacją odkrytych malowideł w szkole.

- Z tego, co słyszałem, najprawdopodobniej tu jeszcze pod tymi farbami kryją się jakieś malowidła – powiedział dr Paweł Boliński. – A w jakim zakresie one się znajdują – tego nie wiemy, bo bez wnikliwych badań sondażowych tego nie jesteśmy w stanie określić, ale najprawdopodobniej jeszcze jakieś malowidła przynajmniej na klatce schodowej powinny się znajdować. Ale trzeba by było przeprowadzić badania. Z tego, co udało się nam stwierdzić, wykonywało malowidła przynajmniej kilku malarzy. Znamy ich nazwiska, natomiast ich losów nie znamy, ponieważ nigdzie nie występują, w żadnych spisach artystów nie występują. Mamy taką hipotezę, że były to prace dyplomowe z pobliskiego lwowskiego collegium artystycznego i stąd te dekoracje tutaj się znajdują, tak jak podobne dekoracje występują właśnie na korytarzach wspomnianego collegium.

Uroczystości w tym dniu zakończyła akademia. Uczniowie szkoły zaprezentowali bardzo poruszającą kompozycję słowno-muzyczną, na którą się złożyły wiersze wybitnych poetów polskich i najbardziej znane piosenki okolicznościowe – powstańcze, legionowe, lwowskie, z okresu pierwszej i drugiej wojen światowych, aż do współczesnych. Przygotowały scenariusz i całość opracowały nauczycielki szkoły – Maria Iwanowa, Irena Słobodiana, Switłana Pantiuchowa i Irena Moisiejewa. Po występie goście – konsul Marian Orlikowski, wiceprezes FOPnU Teresa Dutkiewicz, prezesowie Rodziny Rodzin Halina i Włodzimierz Wencakowie, prezes TKPZL Emil Legowicz, prezes Pogoni Lwów Marek Horbań – zgodnie twierdzili, że ogromnie się wzruszyli i że tak wspaniała uroczystość na długo zapadnie im w sercach.

Alina Wozijan
Fot. Alina Wozijan

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.