Żegnaj przedszkole! Witajcie wakacje!

-a A+

Żegnajcie, żegnajcie, fajnie tutaj było.
Żegnajcie, żegnajcie, ale się skończyło.

Żegnajcie, żegnajcie, było tu wesoło.
Żegnajcie, żegnajcie, idziemy do szkoły.
Żegnajcie, żegnajcie, w szkole się spotkamy.
Żegnajcie, żegnajcie, nisko się kłaniamy.

Tymi słowami piosenki dzieci z polskiej grupy w Przedszkolu nr 48 przy ul Metrologicznej we Lwowie pożegnały swoje beztroskie lata, które z radością lub łzami spędzały w tej grupie. Ponieważ grupa jest zróżnicowana wiekowo, nie wszystkie dzieci opuszczają gościnne mury przedszkola i swoich wychowawców. Ale wszystkie razem wspólnie przygotowały program, na który przypadły wierszyki i piosenki dla ukochanych mam z okazji ich minionego święta. Sześciolatki przygotowały bardziej „ambitny” występ, jak na absolwentów przystało. A potem wszyscy wspólnie bawili się tańcząc, przedstawiając scenki z bajek i marzyli o letnim wypoczynku nad morzem.

Występ naszych pociech został przełożony o pół godziny, bowiem do Przedszkola nr 48 zawitali goście z Niemiec. Przed gośćmi wystąpiły maluchy z najmłodszej i z najstarszej grupy. Nasze dzieci przedstawiły gościom poleczkę, przygotowaną na ten poranek. To nie szkodzi, że musiały tańczyć w tym dniu dwa razy – lubią dużo ruchu i uwielbiają tańczyć, czego dowód dały na występie przed rodzicami.

Cały program obserwowali zaaferowani rodzice, zaciskając mocno kciuki za swoje pociechy. Ale dzieci stresowały się o wiele mniej. Pewnie deklamowały swe wierszyki, przygotowywały się do kolejnych numerów, a wychowawczynie grupy Jolanta Szymańska, pomoc Wiera Bożenowa i muzykolog Aleksandra Wojciechowska uwijały się, aby zdążyć zmienić stosowne czapeczki, podać kolejne rekwizyty, czy zmienić strój. Przygotowane scenki i ich postacie rodzice przyjmowali głośnymi brawami i śmiechem, a postać Baby Jagi z bajki „Jaś i Małgosia” wyglądała naprawdę groźnie.

Ten poranek był jednym z elementów podsumowujących kolejny rok pracy całego zespołu wychowawczyń. Porównując ten występ z pierwszym występem grupy jesienią ubiegłego roku, można zobaczyć postępy dzieci, które we wrześniu dopiero przyszły do przedszkola. Widzą to wychowawczynie, widzą przede wszystkim rodzice. A i same dzieciaki są już całkiem inne: są pewne siebie, mają kolegów i koleżanki, już nie ściskają kurczowo ręki mamy i nie mówią, że nie chcą iść do grupy. Wydoroślały.

Dlatego oznaką wdzięczności za trud i wysiłek w wychowaniu maluchów, w przygotowaniu ich do szkoły były kwiaty dla Jolanty Szymańskiej, Eleonory Kapustinej, Wiery Bożenowej i Aleksandry Wojciechowskiej, a najlepszą nagrodą dla wychowawczyń były mocne uściski, w które dzieci je objęły i długo nie wypuszczały.

Kwiaty wręczono również dyrektor przedszkola Bogdanie Czopyk, która pogratulowała sześciolatkom ukończenia przedszkola i życzyła im dobrych ocen w szkole, a wszystkim wspaniałych wesołych i zdrowych wakacji. Wręczyła też dzieciom drobne upominki.

Gdy już zakończył się poranek, maluszki podbiegły do swoich mam, ojców, dziadków i babć z pytaniami, jak wypadły, czy podobało się przedstawienie i czy ładnie tańczyły… Pytaniom nie było końca. Ale koniec jednak był i to taki, na który czekano od rana – w sali grupy czekał na dzieci słodki poczęstunek i wcześniejsze pójście do domu.

A potem wakacje! Hurra!

Krzysztof Szymański

Fot. Krzysztof Szymański

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.