Spotkanie stypendystów Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”

-a A+

W Konsulacie Generalnym RP we Lwowie 30 stycznia odbyło się spotkanie stypendystów Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” i pracowników Wydziału Współpracy z Polakami na Ukrainie.

W ubiegłym semestrze przyznano 29 stypendiów dla studentów i doktorantów studiujących we lwowskim okręgu konsularnym. Spotkanie miało charakter integracyjno-motywujący do współpracy między stypendystami, współpracy z Konsulatem i możliwego odrodzenia działalności klubu stypendystów, który działał za czasów programu stypendialnego Fundacji „Semper Polonia”.

Stypendystów powitał konsul Rafał Kocot. Konsul generalny Rafał Wolski podkreślił wagę spotkania młodych ludzi pochodzenia polskiego, studiujących na różnych uczelniach, na różnych kierunkach i pochodzących z różnych miejscowości, nie tylko ze Lwowa. Zapewnił o gotowości placówki konsularnej do pomocy i wspierania inicjatyw wypływających od stypendystów. Zachęcił do aktywnego udziału w życiu środowisk polskich na Ukrainie, podkreślił, że młodzi ludzie są nadzieją tych środowisk. Przy okazji konsul generalny serdecznie podziękował stypendystom, którzy już działają jako wolontariusze przy różnych projektach Konsulatu i środowiska polskiego.

- Po długiej przerwie mamy nadzieję, że uda się odbudować relacje między stypendystami – mówi konsul Marian Orlikowski, kierownik Wydziału Współpracy z Polakami na Ukrainie. – Ludzie, którzy decydują się na studia, bez względu na to czy studiują w Polsce, czy na Ukrainie, są to ludzie, którzy coś w sobie mają, czyli generalnie są to najlepsi ludzie do tego, aby ich zachęcić i pokazać im jeszcze kilka możliwości poszukiwania siebie. W tym roku we lwowskim okręgu konsularnym stypendia otrzymało 29 osób w ramach programu stypendialnego Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”. Mamy nadzieję, że stypendiów będzie więcej, bo niegdyś tych stypendiów było nawet sto rocznie.

Od imienia wszystkich stypendystów wypowiedział się Eugeniusz Wołoszyn, opowiedział o już realizowanych inicjatywach stypendystów takich jak andrzejki, spotkanie kolędnicze i warsztaty fotograficzne. Warto podkreślić, że inicjatywy stypendystów mają charakter otwarty – wydarzenia są odwiedzane zarówno przez Polaków, jak i Ukraińców.

- Od jesieni program stypendialny odrodziła Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie”. Jest to bardzo dobra rzecz, bo stypendium jest motywacją, by pozostać na Ukrainie i robić coś na rzecz polskości – mówi dla Kuriera Galicyjskiego Eugeniusz Wołoszyn. – Po otrzymaniu pierwszego stypendium od Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” powstała myśl, by odrodzić klub stypendystów.

Stypendystów powitał konsul Rafał Kocot (fot. Aleksander Kuśnierz)

Spotkanie podsumował konsul Rafał Kocot, przedstawiając osoby, zatrudnione w wydziale, do których stypendyści mogą zwracać się z inicjatywami, pytaniami i prosić o pomoc w realizacji projektów. Z kolei również ja zostałem poproszony o wypowiedź na temat działalności klubu stypendystów sprzed kilku lat, gdyż swego czasu byłem stypendystą programu Fundacji „Semper Polonia”. Z przyjemnością opowiedziałem, w jaki sposób owocuje działalność studentów i jak z nowymi możliwościami mobilizuje do działania.

- Bardzo się cieszę, że po kilkuletniej przerwie odbywa się reaktywacja klubu stypendystów. Większość młodych polskich elit to są byli stypendyści. Jest to czytelny przykład, iż wszelkie próby budowania środowisk młodych Polaków mają głęboki sens – powiedział konsul Rafał Kocot dla Kuriera Galicyjskiego

Już od semestru studenci i doktoranci starają się o stypendia z programu fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”, który zastąpił program stypendialny fundacji „Semper Polonia”. Kluczowym punktem w staraniu się o stypendium jest polskie pochodzenie.

Aleksander Kuśnierz
Tekst ukazał się w nr 3 (295) 13-26 lutego 2018

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.