Na polskim cmentarzu w Berdyczowie powstała Aleja Pamięci

-a A+

1 sierpnia br. po raz pierwszy w historii Berdyczowa, na historycznym cmentarzu polskim przy ul. Puszkina została otwarta i poświęcona przez ojców karmelitów Aleja Pamięci. Projekt budżetu obywatelskiego, na który zagłosowało prawie 1000 Polaków, katolików, został wcielony w życie!

Jako radny miasta od dawna walczę o odrodzenie polskości na naszych terenach. Dlatego złożyłem projekt renowacji dawnego polskiego cmentarza przy ul. Puszkina w Berdyczowie, zatytułowany „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” (od nazwy znanej akcji red. Grażyny Orłowskiej-Sondej, skierowanej na odrodzenie polskich cmentarzy kresowych).

Głosowanie odbywało się następująco. Miasto zostało podzielone na sześć dzielnic, z których każda złożyła dotyczące ich projekty. Najwięcej projektów – w tym również mój – zgłoszono w dzielnicy centralnej. Mieszkańcy mieli dwa tygodnie, by przyjść do gmachu Rady Miejskiej i oddać swój głos na, ich zdaniem, najlepszy projekt. Musiałem osobiście wraz ze swoimi wolontariuszami pilnować procesu głosowania, ponieważ zdarzały się przypadki, że autorzy innych projektów starali się zakłócać proces głosowania poprzez wprowadzanie w błąd naszych zwolenników, zwłaszcza osoby starsze. Już nie wspomnę, ile czasu, nerwów i nieprzespanych nocy mnie to kosztowało.

Brzmiały też (i do teraz brzmią) dziwne głosy niektórych osób – przedstawicieli innych narodowości, że niech Polacy prowadzą renowację cmentarza wyłącznie własnym kosztem, a nie budżetowym. Dziwię się takim, powiem delikatnie, niemądrym „poleceniom”. Przecież państwo ukraińskie zobowiązane jest dbać o interesy wszystkich obywateli, w tym w należyty sposób gwarantować (a nie tylko deklarować) spełnienie potrzeb przedstawicieli mniejszości narodowych!

Wreszcie dzięki naszej czujności i aktywności wszystko się udało! Otrzymaliśmy nadzwyczajne poparcie! W ciągu zaledwie kilku dni zmobilizowaliśmy prawie tysiąc osób, przede wszystkim Polaków, katolików. Ostatecznie na mój projekt nr 12 (cyfra symboliczna, jak liczba apostołów) padła rekordowa liczba głosów – 916. Głosowali wszyscy: młodzież, dorośli, starsi, a nawet panie w wieku 85 i więcej lat. O jakich imionach! Feliksa, Józefa, Karolina, Leokadia... Autorzy innych projektów byli wręcz zszokowani taką aktywnością Polaków Berdyczowa. Zwyciężyliśmy! Nasz wynik był znacznie lepszy niż ten, który uzyskał projekt zgłoszony w Żytomierzu, dotyczący tamtejszego Cmentarza Polskiego.

Berdyczów przekształca się w ogolnoukraińską stolicę polskości i katolicyzmu!

Uroczystego przecięcia biało-czerwonej wstęgi dokonują proboszcz parafii pod wezwaniem NMP o. Rafał Myszkowski OCD oraz autor projektu Jerzy Sokalski (fot. Denis Zaremski)

Cieszę się, że mamy w Berdyczowie tak wielką polską, katolicką rodzinę. W tym miejscu pragnę podziękować prezes Berdyczowskiego Oddziału Związku Polaków na Ukrainie Larysie Wermińskiej za pomoc w zorganizowaniu głosowania. Składam również serdeczne podziękowania proboszczowi parafii pod wezwaniem NMP o. Rafałowi Myszkowskiemu OCD za to, że cierpliwie tłumaczył wiernym szczegóły oraz wagę naszego projektu. Sam także przemawiałem, apelując do katolików: musimy zmobilizować się i zademonstrować miastu, że jesteśmy jedną, wielką, potężną polską rodziną. Dziękuję wszystkim za wsparcie!

Teraz już zakończył się etap realizacji projektu. Aleja o długości prawie 200 metrów została wykonana (wybrukowana) z kostki kolorowej i prowadzi od placu centralnego do mogiły dawnego proboszcza fary (kościoła św. Barbary). Jak potwierdzają goście z Polski aleja wygląda po europejsku i została wykonana jakościowo.

Uroczystego przecięcia biało-czerwonej wstęgi dokonaliśmy razem z proboszczem parafii NMP o. Rafałem Myszkowskim. Wyruszyła pierwsza procesja przez nową aleję z udziałem wiernych oraz karmelitów: ojców Rafała Myszkowskiego, Pawła Ferki, Maksymiliana Podwiki, Krzysztofa Urbańskiego, księdza Cezarija. Odmawialiśmy różaniec i śpiewaliśmy.

Budżet projektu był skromny, zaledwie 100 tys. UAH, ale już ogłosiliśmy zbiórkę pieniędzy w kościele, aby zgromadzić dodatkowe środki, ponieważ prac na cmentarzu pozostaje do wykonania jeszcze dużo. Chcemy wyłożyć kostką także plac koło pomnika ks. Edmunda Bernatowicza (1841–1893), proboszcza fary oraz uporządkować teren wokół grobowca. Właśnie ten teren i terytorium polskiego cmentarza został niedawno oczyszczony z pomocą polskiej młodzieży z Jugowa, która przybyła do Berdyczowa w ramach tegorocznej akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Miejscowi Polacy, katolicy, też zorganizowali sprzątanie.

Aleja pamięci na polskim cmentarzu w Berdyczowie w końcu powstała. Zamiast dawnych krzaków, chaszczy i śmietników jest ozdobą cmentarza. Będą odbywać się tu procesje katolickie, można tu spacerować, oglądając dawne polskie pomniki, jak np. pomnik marszałka pow. Berdyczowskiego Eustachego Bibersztein-Kazimierskiego (1819–1863 r.), który znaleźliśmy i uporządkowaliśmy w zeszłym roku, albo np. pięknego anioła na postumencie – grobowcu rodziny Paciorkowskich.

Jerzy Sokalski
prezes „Polskiego Radia Berdyczów”
Tekst ukazał się w nr 15 (283) 15-28 sierpnia 2017

23/06/2015 06:35

Katoliccy dziennikarze w Berdyczowie

Podczas pierwszej pielgrzymki katolickich dziennikarzy do sanktuarium Berdyczowskiej Madonny przybyło około 25 dziennikarzy, sióstr honoratek, wolontariuszy z Mukaczewa, Lwowa, Kijowa, Charkowa, Winnicy, żytomierza, Berdyczowa razem z kapłanami, opiekującymi się mediami katolickimi.

22/07/2015 03:07

XVI Dni kultury polskiej w Berdyczowie

Dni Kultury Polskiej w Berdyczowie mogą się pochwalić głęboką historią i mają szczególną wagę i znaczenie.

19/08/2015 08:01

W Berdyczowie stanął pomnik papieża Polaka

Pomnik św. Jana Pawła II stanął w Berdyczowie.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.