• 25 lat Polskiego Radia Lwów

    Polskie Radio Lwów obchodzi jubileusz 25-lecia. Uroczystości z wielkim rozmachem odbyły się 14–15 października. W ramach obchodów została wyemitowana jubileuszowa audycja radiowa, ...
  • Konferencja międzynarodowa na temat konc...

    6 października 2017 r. w Żółkwi (w Sali Zamku zbudowanego przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego, założyciela miasta) odbyła się międzynarodowa konferencja pt. „Legal concepts of H...
  • O stosunkach polsko-ukraińskich raz jesz...

    Na początek wykonujmy prosty gest, stawiajmy krzyże! – wypowiedź RAFAŁA DZIĘCIOŁOWSKIEGO podczas X Polsko-Ukraińskich Spotkań w Jaremczu. ...

aktualności

Forum Wydawców we Lwowie

20/10/2017 08:54

Wyniki 24. Forum Wydawców we Lwowie po raz kolejny udowodniły, że w ciągu wielu ostatnich lat wydarzenie to jest jednym z ważniejszych targów książki nie tylko na Ukrainie, ale i w całej Europie Środkowej.

Podsumowanie projektu „Pogoń dla Pogoni. Łączymy Polaków”

16/10/2017 19:43

Z udziałem prezesa Pogoni Lwów Marka Horbania, kierownika klubu Pogoń Siedlce Łukasza Firusa oraz konsula Rafała Kocota z Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, 11 października w Winnikach k. Lwowa odbyła się konferencja prasowa podsumowująca roczny projekt „Pogoń dla Pogoni. Łączymy Polaków”, który jest realizowany dzięki wsparciu finansowemu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG).

Inauguracja roku akademickiego 2017/2018 w PWSW w Przemyślu

16/10/2017 19:27

„Państwowa Wyższa Szkoła Wschodnioeuropejska – to jedna z czołowych publicznych uczelni zawodowych w Polsce. W rankingu miesięcznika "Perspektywy" w kategorii PWSZ-ów od wielu lat znajdujemy się w pierwszej dziesiątce” – zaznaczył w czasie otwarcia inauguracji roku akademickiego 2017/2018 dr Paweł Trefler, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu.

Litewsko-Polsko-Ukraińska Brygada ze sztandarem i patronem

15/10/2017 21:20

Ministrowie obrony Polski, Ukrainy i Litwy podpisali w Lublinie porozumienie, zgodnie z którym Wielonarodowa Brygada będzie mogła brać udział w zagranicznych misjach pokojowych. Jednostka, która obchodzi dzisiaj drugą rocznicę powstania, otrzymała sztandar oraz imię Hetmana Wielkiego Konstantego Ostrogskiego.

Pomnik Petlury i rekonstrukcja historyczna w Winnicy

15/10/2017 21:12

14 października w stolicy Podola odbyły się dwie ważne uroczystości, poświęcone 100-leciu Ukraińskiej Republiki Ludowej oraz Dniu Obrońcy Ojczyzny.

Święty Jan Paweł II został upamiętniony w ukraińskiej stolicy

15/10/2017 21:00

W Kijowie odsłonięto mural z wizerunkiem św. Jana Pawła II. Mural zdobi jeden z budynków mieszkalnych przy ulicy, której patronem również jest Papież Polak.

Wizyta wiceministra edukacji we Lwowie

13/10/2017 06:40

Maciej Kopeć, podsekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej we wtorek, 10 października spotkał się przedstawicielami środowiska oświatowego we Lwowie.

Polska Akcja Kresowa 2017

11/10/2017 10:41

Fundacja Dziedzictwo Kresowe z Warszawy wspólnie z Bazyliką Metropolitalną we Lwowie w dniach 1–11 sierpnia zrealizowała w podżółkiewskiej wsi Lubella projekt „Polska Akcja Kresowa 2017”.

publicystyka

U Polaków w Krystynopolu

21/10/2017 08:58

Spotkałem się z Natalią Żuk, prezesem Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej, oddział w Czerwonogradzie (dawnym Krystynopolu) w sprawie odbudowy na miejscowym cmentarzu kaplicy rodziny hr. Wiśniewskich. Rozmowa dotyczyła też wielu innych spraw, którymi żyją Polacy i ich Towarzystwo w tym historycznym mieście.

Russia Today nie czeka do lipca na przelew

20/10/2017 12:36

Czy polska i litewska racja stanu na Litwie muszą być sprzeczne? Rajmund Klonowski z „Kuriera Wileńskiego” wykazał w trakcie zjazdu Forum Mediów Polskich na Wschodzie, że mogą one byćtożsame. Wystarczy, że Polacy na Litwie poczują się pełnoprawnymi obywatelami. Nie staną się wówczas V kolumną innego państwa.

Dlaczego ciągle nie znamy Chciuka?

20/10/2017 12:24

Andrzej Chciuk nie przebił się do świadomości publicznej ani w Polsce, ani na Ukrainie. O tym, co jest wartościowe w jego twórczości i dlaczego jest ważny dzisiaj, w okresie, gdy stosunki polsko-ukraińskie uległy pogorszeniu, mówiła na spotkaniu jego tłumaczka na język ukraiński, Natalia Rymska.

„Sowieci” i „bolszewicy” dawniej i dziś

19/10/2017 08:51

Jeszcze do niedawna w prasie na Zachodniej Ukrainie czymś zupełnie normalnym było użycie słów „sowieci” i „bolszewicy”.

150 lat Towarzystwa Lekarskiego Lwowskiego

18/10/2017 12:16

W 2017 roku mija 150 lat od założenia Towarzystwa Lekarskiego Lwowskiego, które odegrało olbrzymią rolę w rozwoju medycyny nie tylko lwowskiej, ale także ogólnopolskiej i światowej, wpływało na formowanie i rozwój systemu ochrony zdrowia i samorządu lekarskiego.

Fajowo bo kino gra

17/10/2017 08:01

Kolejny, już szósty Przegląd Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem” we Lwowie dobiegł końca.

Anna Gordijewska i Aleksander Kuśnierz wśród laureatów festiwalu „Losy Polaków”

17/10/2017 07:56

Film „Kuriera Galicyjskiego” w reżyserii Anny Gordijewskiej „Moje magiczne miejsca. Sentymentalna podróż Zbigniewa Chrzanowskiego” otrzymał III nagrodę za film w kategorii Filmy Edukacyjne. Rozdanie nagród odbyło się 14 października w warszawskim centrum prasowym Foksal.

Festiwal ukraińskich filmów w Warszawie

17/10/2017 07:51

W czasie, gdy lwowianie delektowali się polskim filmem, warszawiacy mogli zapoznać się z ukraińską propozycją filmową. W Warszawie odbył się 2. Festiwal Filmowy Ukraina, na którym zaprezentowano ponad 20 filmów fabularnych i dokumentalnych.

Pogoń Lwów w TVP Info

-a A+

Ten wczesny poranek 2 maja na dawnym stadionie na Filipówce we Lwowie (wcześniej – Trudowi Rezerwy, ob. Politechniki Lwowskiej) był dość niezwykły.

Na stadion zajechały wozy transmisyjne TVP z Rzeszowa i Warszawy. Montowano oświetlenie, buczał generator, rozwijano kable i montowano kamerę na wysięgniku. W pełnej gotowości były też reporterki Beata Wolańska i Renata Lewandowska.

O godz. 7.30 (czasu ukraińskiego) pierwsze sprawdzanie połączenia i o 7.45 start transmisji ze Lwowa w programie TVP Info. W tym czasie na boisku już trenowali pierwsi zawodnicy. Była to najmłodsza grupa przyszłych gwiazd Pogoni, a obecnie uczniowie 1-3 klasy. Nie bacząc na tak wczesną porę z zapałem ganiali piłkę po mokrej od rosy murawie. Bardziej się martwili o ich mokre nogi rodzice niż sami „zawodnicy” – jak na prawdziwych piłkarzy przystało.

Dlaczego to właśnie TVP zainteresowała się lwowską Pogonią, warunkami, w których działa i walczy o istnienie w ligach ukraińskich? Zapytałem o to prezesa klubu Marka Horbania.

– Staramy się stale apelować o pomoc dla naszego klubu. Wykorzystujemy każdą nadarzającą się okazję. Chcemy, aby nasz apel został usłyszany w polskich firmach, bo na nie jedynie możemy mieć nadzieję pomocy długofalowej. Zwróciliśmy się z prośbą o promocję klubu do TVP. Telewizja polska jeszcze w 2009 roku, podczas reaktywacji naszego klubu została odznaczona odznaką członka honorowego Pogoni Lwów. Potrzebna jest nam pomoc medialna na szeroką skalę. Mamy wielu sympatyków, ludzi dobrej woli, którzy wspierają nas doraźnie. Chodzi nam jednak o stałego partnera i sponsora klubu, który mógłby nam zabezpieczyć w miarę stabilne istnienie. Nie chodzi mi tu o stworzenie odrębnego obiektu sportowego dla Pogoni, bo jest to rzecz raczej nieosiągalna w obecnych warunkach. Najlepszym przykładem tych trudności jest historia powstawania Domu Polskiego we Lwowie, a jest to przecież obiekt o wiele mniejszy niż stadion z zapleczem. Jeżeli by nasz klub miał możliwość prężnego działania, otwierania kolejnych sekcji, to przyciągał by młodzież polską, która po prostu stara się teraz miasto opuścić w poszukiwaniu bardziej atrakcyjnych warunków życia. Klub i jego obiekt sportowy mógł by dać młodzieży godną pracę, byłby atrakcją dla tych, kto chciałby związać swoją karierę ze sportem, czy studiować na AWF. Byłby to jeszcze jeden ze sposobów utrzymania młodzieży polskiej we Lwowie.

Czy gdyby zaistniała możliwość i Pogoni przekazano by dawny stadion RKS-u, klub byłby zadowolony?
Teraz trudno mówić o tym miejscu jako o stadionie, bo jest on w strasznie zaniedbanym stanie, bez ogrodzenia i infrastruktury. Wprawdzie rozgrywane są tam mecze drużyn szkół sportowych i inne, ale gdyby ten obiekt przekazano nam, to myślę, że znaleźli by się sponsorzy, którzy pomogli by doprowadzić ten stadion do normalnego poziomu, tak zresztą, jak było z tym stadionem, na którym jesteśmy dziś. Jego stan też daleki był od ideału. Wiele zrobiliśmy, aby doprowadzić go dzisiejszego stanu, chociaż nie jest to jeszcze tak jak powinien wyglądać normalny stadion. Ale jego konstrukcja nie pozwala osiągnąć więcej.

Najważniejsze jest, aby znaleźli się ludzie, którzy chcieli by zainwestować w taki obiekt. Byłaby to dodatkowa możliwość zarobku dla klubu, tak, żebyśmy nie byli całkowicie uzależnieni od pomocy innych, a sami mogli coś zarobić na swoje utrzymanie – zakończył Marek Horbań.

O wyznaczonej godzinie pierwsza transmisja. Na pierwszy ogień idą dziennikarze, niestety stawiłem się jedynie ja, więc w towarzystwie Beaty Wolańskiej z Rzeszowa opowiadaliśmy o tradycjach sportowych na Kresach, o publikacjach sportowych w Kurierze Galicyjskim, o mediach. Następnie obie panie prowadziły rozmowy z kolejnymi gośćmi: prezesem klubu Markiem Horbaniem, autorami książki i historii piłki nożnej na Galicji Bogdanem Lupą i Janem Jaremko, pasjonatem futbolu Aleksandrem Paukiem, rodzicami dzieci ze szkółki piłkarskiej Pogoni, kierownikiem sekcji rowerowej klubu Adamem Świdzińskim i naturalnie z samymi młodymi piłkarzami – przyszłą nadzieją Klubu. Rozmawiano o akcjach klubu, o zaangażowaniu Pogoniaków w życie polskiej społeczności we Lwowie, o ich inicjatywach i problemach, o historii i dniu dzisiejszym. Wszystko to „na żywo” było transmitowane do Warszawy i widzowie na całym świecie mogli poznać historię, tradycje i aktualne sprawy jednego z najstarszych klubów sportowych Polski. Właśnie sportowych, bo ten najbardziej znany wycinek – piłkarski – to jeden z wielu sportów, uprawianych w Klubie. Przedwojenna Pogoń to około 20 sekcji sportowych i sportowcy, którzy reprezentowali Polskę na wielu zawodach międzynarodowych, mistrzostwach i Olimpiadach. Pogoń – to też wiele setek kibiców w całym kraju.

Podczas kolejnych „włączeń” na antenę w tle wywiadu pokazywano trening najmłodszych sportowców. Wśród grupy chłopaków wyróżniała się drobna postać z warkoczykami. Gdyby nie te warkoczyki, w tym stroju klubowym można by przyjąć ją też za chłopca. Ta jedna rodzynka w tej drużynie to Basia Tomkiw. Oto co powiedziała, zadyszana, w przerwie treningu:

– Bardzo podoba mi się grać w piłkę, a dzisiaj to szczególnie mi się udawało, bo graliśmy na trawie. Gdy gramy w sali, to jest twardo padać. Gdy padam na deskach, to mam zdarte łokcie i kolana. Tu na trawie tylko mnie łaskocze.

Czy twoje koleżanki wiedzą, że grasz w piłkę z chłopakami? Czy zazdroszczą ci?
Koleżanki wiedzą, że gram w piłkę. Dziwią się, że ja dziewczynka gram w futbol. Ale nie chcą iść grać ze mną.

Czy grałaś już na zawodach?
Nie, jeszcze nie grałam, ale bardzo bym chciała. Dziś nawet udało mi się strzelić gola. Bardzo się cieszę, że pokażą to w telewizji.

Rozmawiałem również z tatą naszej bohaterki, Arturem Tomkiwem.

Jak to się stało, że przyprowadził pan córkę do sekcji piłkarskiej Pogoni?
– Córka już od dawna pasjonowała się piłką. Lubiła oglądać ze mną mecze, bardzo chętnie kopaliśmy razem piłkę na podwórku. Postanowiłem przyprowadzić ją do sekcji, spróbować czy będzie się jej to też podobało. Okazało się, że chętnie chodzi na treningi. Gra na równi z chłopakami, biega i kopie piłkę nie gorzej od nich. Podobają jej się te zajęcia bardzo.

Początkowo trener był trochę zaskoczony, ale jak widzę, z czasem do niej się przekonał. Widzi jak ona gra i mówi, że radzi sobie nieźle i nie jest od chłopaków gorsza. Może poda przykład innym dziewczętom i kiedyś, właśnie dzięki niej, powstanie w klubie żeńska sekcja piłki nożnej.

Czas transmisji dobiegł jednak końca. Dla dzieciarni był to chyba najdłuższy trening, bo niektóre biegały po boisku od 7:30 i prawie do 11:30. Schodzili zmęczeni, czerwoni na buziach, ale szczęśliwi, że to właśnie im wypadło reprezentować swój klub na cały świat. Pomachali rączkami widzom na zakończenie transmisji ze Lwowa na tle olbrzymiego napisu „Pogoń Lwów”, który trzymali uczestnicy programu i rodzice.

Powoli operatorzy wygaszali reflektory, odkładali kamery, zwijali kable. Jeszcze tylko wspólne pamiątkowe zdjęcie i chwila wytchnienia przed powrotem do kraju.

Krzysztof Szymański

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.