• Wyspiański bliżej

    W roku 2017 obchodzimy 110. rocznicę śmierci słynnego polskiego poety i dramaturga, malarza, grafika, architekta – twórcy utalentowanego w wielu dziedzinach sztuki. ...
  • Spotkania artystyczne w Samborze

    III Festiwal Sztuki Polonijnej ściągnął do Rudek i Sambora tłumy amatorów sztuki scenicznej. ...
  • Otwarcie Stanicy Ratownictwa Górskiego n...

    16 września w ramach polsko-ukraińskiego projektu odbudowy gmachu obserwatorium astronomicznego na górze Pop Iwan w Czarnohorze, w odnowionych tam pomieszczeniach, została otwarta ...

aktualności

Х Polsko-Ukraińskie Spotkania w Jaremczu

19/09/2017 06:34

Pod patronatem Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa MSZ Ukrainy i MSZ Polski w dniach 15-17 września w karpackim miasteczku Jaremcze odbyły się X Polsko-Ukraińskie Spotkania „Historia, Współczesność i Przyszłość”.

VI Polsko-Ukraiński Festiwal Partnerstwa

18/09/2017 12:11

W dniach 8-10 września br. we Lwowie odbył się VI Polsko-Ukraiński Festiwal Partnerstwa, którego głównymi organizatorami wspólnie z KG RP we Lwowie są Lwowska Obwodowa Administracja Państwowa, Lwowska Rada Obwodowa oraz Lwowska Rada Miejska.

Konferencja naukowa o Stanisławowie

18/09/2017 11:18

W Stanisławowie po raz drugi odbyła się konferencja naukowa poświęcona temu miastu. Tegoroczna edycja upłynęła pod hasłem „Stanisławów i ziemia stanisławowska podczas przemian społecznych XIX i w pierwszej połowie XX wieku”. Na sympozjum przyjechali specjaliści z Polski i Ukrainy.

SOS dla cmentarza w Kołomyi

16/09/2017 08:34

Wolontariusze, związani z wrocławskim Towarzystwem Miłośników Kultury Kresowej, w roku 2017 uczestniczyli po raz ósmy w akcji remontowania, naprawy zniszczeń i porządkowania starego, zabytkowego cmentarza rzymskokatolickiego przy ul. Mazepy w Kołomyi.

Wydawnictwo Nowa Era na rzecz szkolnictwa polskiego we Lwowie

15/09/2017 08:18

Fundacja Dziedzictwo Kresowe, znana ze swojej wyjątkowej aktywności i szerokiej działalności na rzecz wspierania Rodaków na Kresach, w ramach realizowanej przez siebie misji wspierania nauczania języka polskiego za granicą przekazała w darze, również w tym roku, na rzecz Lwowskiej Ogólnokształcącej Szkoły Średniej nr 24 im. Marii Konopnickiej zestawy podręczników do nauki języka polskiego dla uczniów klas początkowych.

Dni Polskie w Suczawie

15/09/2017 06:58

Już po raz dziewiętnasty odbyły się Dni Polskie na rumuńskiej Bukowinie. W ramach polskiego święta odbyła się konferencja polsko-rumuńska, prezentacje polskich książek i dożynki w polskiej wsi na Bukowinie Nowy Sołoniec. Uroczystość w Nowym Sołońcu uświetnił kardynał Kazimierz Nycz z Warszawy.

Atrakcje szkoły letniej w Samborze

14/09/2017 07:46

W dniach od 7 do 16 sierpnia w Towarzystwie Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej oddział w Samborze funkcjonowała szkoła letnia zorganizowana dla dzieci z polskich rodzin.

Procesja z relikwiami bł. Jakuba Strzemię ulicami Lwowa

13/09/2017 08:50

W intencji pokoju na Ukrainie i zakończenia wojny na wschodzie kraju modlili się uczestnicy tegorocznej procesji z relikwiami bł. Jakuba Strzemię, która 9 września przeszła ulicami miasta Lwowa, od sanktuarium św. Antoniego do bazyliki metropolitalnej.

publicystyka

Dawne kościoły i klasztory przedwojennego dekanatu kąkolnickiego. Część 3

20/09/2017 10:56

Początki organizacji dekanalnej w archidiecezji lwowskiej obrządku łacińskiego sięgają 1593 roku, kiedy to arcybiskup Jan Dymitr Solikowski na synodzie przeprowadził podział terytorium.

Pożegnanie z bronią

19/09/2017 10:41

Natarcie, które przemieniło się w odwrót

Sztuka ponad granicami

18/09/2017 10:35

9 września w galerii „Własna Strzecha” przy ul. Rylejewa we Lwowie została otwarta wystawa prac malarskich uczestników 15 pleneru.

Wiśniowieccy. Część 3

18/09/2017 10:25

Znane polskie rody Wschodu Rzeczypospolitej.

80 lat temu rozpoczęto Operację Polską NKWD

17/09/2017 08:38

Wciąż mało wiemy w Polsce o zbrodni NKWD na Polakach zamieszkujących Związek Sowiecki, o pracach historyków nad poznaniem tych mordów.

Konstanty Górski

16/09/2017 08:31

Kompozytor Polski i Ukrainy Konstanty Górski (1859–1924). Jak Polacy Charków budowali. Część XIII

O zburzeniu kaplicy Matki Boskiej Łyczakowskiej

15/09/2017 08:22

W lutym 1993 r. redaktor naczelna Gazety Lwowskiej Bożena Rafalska zwróciła się do lwowian z apelem: „czy ktoś z Państwa może opisać historię kapliczki Łyczakowskiej?” (Gazeta Lwowska nr 3, 28.02.93). W gazecie zamieszczono zdjęcie dobrze znanej mi świątyni.

Nowa Ustawa o Oświacie. I co dalej?

15/09/2017 08:18

Minęło zaledwie kilka dni od rozpoczęcia nowego roku szkolnego i od przyjęcia przez Radę Najwyższą Ukrainy nowej Ustawy o Oświacie.

Zamach bombowy na otwarcie Targów

14/09/2017 07:51

Początek września 1929 roku miał być we Lwowie wielkim świętem. W tych dniach otwarto ekspozycję na IX Międzynarodowych Targach Wschodnich.

Obowiązek żyjących – pamiętać o przodkach

13/09/2017 09:05

Ta tytułowa myśl przyświecała organizatorom zjazdu rodzinnego potomków Agenora Marii hr. Gołuchowskiego (1849–1921) i jego żony Anny Napoleonii, który odbył się 19–23 lipca br.

Polska ma na Ukrainie opinię kraju stabilnego

-a A+

Ukraina wdraża szereg reform jednocześnie. Tego nie doświadczył żaden kraj w Europie, być może i na całym świecie.

To jest okazja, żeby polskie doświadczenie implementować, pokazywać i propagować. Ukraińcy przyjmują je i ufają mu. Przyjeżdżają do Polski masowo.

Z Arturem Grossmanem, który pracuje w Kijowie dla Fundacji Solidarności Międzynarodowej rozmawiał Wojciech Jankowski.

Które z polskich doświadczeń transformacyjnych mogą być cenne dla Ukrainy?
Prościej byłoby zapytać, które nie są, ponieważ doświadczenia polskie zarówno te dobre, jaki i te złe, są równie cenne dla Ukrainy. Ukraina jest państwem zbliżonym do nas w skali. Posiada też zbliżoną do nas mentalność. Występują tam te same problemy i dotyczące tych samych elementów, które występowały u nas 25 lat temu. Trzeba pamiętać, że Ukraina rozwijała się przez ten czas w systemie „dwa kroki do przodu, półtora kroku do tyłu – w ten sposób rozwijała się bardzo wolno. Polska w tym czasie trzy razy zwiększyła swój produkt krajowy brutto. Ukraina została realnie, uwzględniając inflację i elementy walutowe, na poziomie roku 1989. Dla Ukrainy to jest dramat, ale w tej chwili wdraża ona szereg reform jednocześnie. Tego nie doświadczył żaden kraj w Europie, być może i na całym świecie. To jest okazja, żeby nasze doświadczenie implementować, pokazywać i propagować. Ukraińcy przyjmują je i ufają mu. Przyjeżdżają do Polski masowo. My w fundacji też staramy się pomagać, żeby dziennikarze, urzędnicy, eksperci i aktywiści wyjeżdżali regularnie do Polski – czasem po kilka grup w miesiącu. Przyjeżdżają, oglądają, dotykają polskiego doświadczenia. Widzą, co się udało zrobić i to, co udało się mniej, ale też dostrzegają fakt, iż Polska cały czas się rozwija. Ukraińcy obserwują, co się dzieje w Polsce, jak po kolei zmieniały się reformy. Te doświadczenie są dla Ukraińców korzystne, również dla partnerów międzynarodowych z innych krajów, którzy wysyłają swoich podopiecznych na wizyty studyjne do Polski, a nie do Ameryki, Szwajcarii czy Kanady.

Wspomniał Pan, że reform obecnie na Ukrainie jest bardzo dużo. Powodują one pewne trudności. Ich rezultatem jest to, że interesy pewnych grup lobbingowych krzyżują się i na samym końcu wchodzą ze sobą w ogień krzyżowy. Może za dużo jest równoległych reform na Ukrainie?
Jeden z uczestników konferencji zwrócił uwagę, że te reformy dokonują się zbyt wolno, tymczasem dla wielu mieszkańców Ukrainy one są wręcz za szybkie. Wielu Ukraińców nie wie, na czym polegają zmiany, jak to wszystko ugryźć, w co inwestować, w jaki sposób kształcić swoje dzieci. To są życiowe decyzje każdej rodziny. Np. to, co się dzieje w reformie samorządowej, gdzie tworzone są nowe struktury – warto podkreślić – dobrowolnie. Nie tak jak w Polsce, gdzie były baza – gminy, które były wykonawcami decyzji z góry. Dziś są już podmiotami, tak jak społecznie jest rodzina, tak terytorialnie jest gmina w Polsce. Na Ukrainie to jest nowość, gdzie hromada, czyli dobrowolne połączenie miast i wsi, tworzy się zupełnie od zera. Otrzymuje też specjalną premię za to, że się utworzyło, otrzymuje pieniądze, ale też dużo odpowiedzialności. Musi wykształcić kadry, administrację i rozegrać to tak, aby to nie było zarządzanie w starym, radzieckim stylu. Jest mnóstwo aspektów. Jest również opór miejscowych carków – jak ich tu nazywają – małych, większych, lokalnych oligarchów. Ukraina to kraj, który w tej chwili bardzo się zmienia. Polska stara się pomagać w tych zmianach i Ukraińcy bardzo na Polskę liczą. Część zmian odbywa się wolno, część szybko, jedna reforma musi poczekać niekiedy na drugą, bo gdy ma się bazę, do której chce się dociągnąć jakiś sektor, to jest prościej, a jeżeli wszystkie muszą iść do przodu na raz, to musi być to jakoś zsynchronizowane i jest to niełatwy proces.

W czasie konferencji usłyszeliśmy, że w niektórych aspektach, to Polska mogłaby się uczyć od Ukrainy, na przykład o e-demokracji?
To, co robi Serhij Łobojko z Centrum Innowacji Akademii Mohylańskiej i jego zespół, i inne zespoły, które grupują się w setki, nawet tysiące osób, w których dyskutują i opracowują rozwiązania w konkretnych sprawach, i motywują ludzi do konkretnych decyzji, a te mają wpływ na życie miasta – to musi robić wrażenie. W samym Kijowie w zeszłym roku zgłoszono poprzez system petycji elektronicznych i implementowano przez radę miejską 40 projektów. To jest zasób, który zmienia społeczność i potem promieniuje na państwo w bardzo efektowny i efektywny sposób. W Polsce, dzięki temu, że mamy przewagę 25 lat rozwoju, państwo poukładało się na tyle, że nie tak wiele rzeczy musi być indukowane poprzez społeczności, przez nacisk bezpośredni społeczeństwa obywatelskiego. W ten sposób nastąpił rozwój elektronicznych zasobów kooperacji na Ukrainie. To było naturalnie wywołane poprzez słabość ukraińskiej administracji na różnych poziomach. Dzięki temu też gospodarka zyskała. Młodzi informatycy uczą się na projektach wolontariackich, potem zaczynają zarabiać, tworzą się firmy, rozrastają się. Dzisiaj Ukraina ma większy procent innowacyjnej gospodarki, niż Polska i część firm informatycznych, czy wysokotechnologicznych pracuje przez Polskę, bo ta jako członek UE jest bardziej wiarygodnym partnerem dla wielkich światowych konsumentów takich projektów informatycznych. W tej dziedzinie Ukraina może dużo z Polską ugrać.

Przykładem może być firma, która przeniosła 800 pracowników z rodzinami do Polski…
To się stało dwa lata temu… To jest tylko jeden z setki przykładów. Masa ukraińskich firm, te które chciały zdobywać zamówienia na rynku projektów programistycznych i wysokich technologii, musiały się przerejestrować do Doliny Krzemowej, czy do Polski i innych krajów UE. Polska ma opinię na Ukrainie kraju stabilnego. Dla Ukrainy Polska jest tym wzorem, do którego Ukraina stara się dorównać, ale też Ukrainę należy bacznie obserwować, bo Polska może skorzystać na tych rozwiązaniach, które przeskoczono, etapy pośrednie, które zajęły Polsce 25 lat.

Zwrócił Pan uwagę na czynnik, którego w Polsce się nie zauważa, że ta masa Ukraińców pracujących w Polsce, to również jest przychód, podatki, które trafiają do budżetu państwa.
To jest kilka miliardów złotych podatków! Trzeba wprowadzać w dyskursie między naszymi stronami ten element, że jest to dwustronna wymiana potoków pieniężnych i ludzi, i pomysłów na rozwój. Kooperacja polsko-ukraińska może być źródłem naszej przewagi gospodarczej i politycznej, ale to wymaga codziennej pracy i odrzucania prowokacji, które trzecie strony próbują nam podrzucać. To wszystko można osiągnąć i iść do przodu, osiągając efekt synergii, czyli dodatniej energii od współpracy.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Wojciech Jankowski
Tekst ukazał się w nr 4 (272) 28 lutego – 16 marca 2017

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.