Starych pocztówek czar

-a A+

Badacze kultury coraz większą uwagę zwracają na popularne prawie 200 lat temu karty pocztowe, które stały się nową formą korespondencji w końcu XIX wieku.

Wcześniejszą postacią były bilety wizytowe, zaproszenia na bale, przyjęcia i polowania, karnety gratulacyjne oraz świąteczne – często bardzo fantazyjnie wykonane, nieraz ręcznej roboty. Prototypami kartki świątecznej są wizytówki, które pojawiły się w Paryżu w połowie XVIII wieku właśnie na Wigilię – mówi w rozmowie z Anną Gordijewską Iryna Kotłobułatowa, badaczka historii Lwowa, autorka albumów, kolekcjonerka, filokartysta.

Jest Pani autorką albumu „Lwów na dawnej pocztówce”. Kiedy został wydany i ile lat trwała praca nad nim?
Pierwsze wydanie albumu-katalogu ukazało się w 2002 roku, drugie, uzupełnione, w 2006. Praca nad nim trwała około pięciu lat. Inicjatywa wydania należała do prof. Jacka Purchli, dyrektora Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie. Katalog obejmuje 4263 pozycje pocztówkowe z okresu lat 1894-1944, zaś 66 rozdziałów grupują karty pocztowe według kryterium wydawniczo-chronologicznego. Album zawiera około 400 ilustracji w pierwszym, i 255 w drugim, wydaniu. Katalog jest opatrzony indeksami tematów, sygnatur graficznych, wydawców, drukarzy, fotografów, grafików i malarzy.

Czy spodziewała się Pani, otrzymując w prezencie starą pocztówkę, że kolekcjonerstwo zostanie pasją na całe życie?
Wydaje mi się, że leopoliana mojemu mężowi i mnie towarzyszą przez cale życie. Zawsze musi być ten pierwszy raz. W latach 70. otrzymaliśmy starą kartkę pocztową z widokiem Lwowa i, któż by mógł pomyśleć, gdzie? Na Kaukazie Północnym! Od tego się zaczęło. I od dwóch butelek Baczewskiego. Zbieramy fotografie, pocztówki, książki, koperty, dokumenty, mapy – wszystko, co dotyczy Lwowa. Nawet jeśli to ma być jakaś maskotka – wszystko, każdy drobiazg.

Dzisiaj w naszej rozmowie chciałam się skupić, używając naukowego określenia, na deltiologii czyli na kolekcjonowaniu pocztówek.
Tak, kolekcjonera kartek pocztowych nazywają także filokartystą, kartofilistą.

Przed nami Święta. Szkoda, że zwyczaj wysyłania kartek, nie tylko z życzeniami bożonarodzeniowymi, zanika. Czy jest dokładna data pojawienia się kartki świątecznej?
Istnieje kilka wersji. Przy własnej opinii zostaną Chińczycy, którzy udowadniają, że historia świątecznej karty zaczęła się w Starożytnych Chinach. Już w X wieku, według ówczesnej etykiety, ludzie wysyłali do siebie kolorowe karty z napisanymi życzeniami świątecznymi.

A w Europie?
Laury wynalazców dzielą między sobą artyści – William Maw Egley, Szkot Thomas Sturrock oraz sir Henry Cole – właśnie na jego zamówienie artysta John Callcott Horsley zaprojektował kartkę. Przedstawiono na niej siedzącą przy świątecznym stole wiktoriańską rodzinę, wznoszącą toast w stronę adresata z napisem „A Merry Christmas and a Happy New Year to You” czyli Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku”. Wszystkich panów łączy kraj zamieszkania – Wielka Brytania, a także epoka – początek lat 40. XIX w.

Do kogo należy projekt otwartej karty, przeznaczonej do korespondencji bez koperty?
Po raz pierwszy w roku 1865 przedstawił otwartą kartę w Karlsruhe Heinrich von Stephan, poczmistrz króla pruskiego Wilhelma I. W roku 1869 wiedeńczyk Emmanuel Herrmann z Wiedeńskiej Akademii Wojskowej zaproponował swój projekt, który. został przyjęty przez austriacką pocztę. W tym samym roku wprowadzono do obiegu pocztowego kartę korespondencyjną ze znaczkiem z podobizną cesarza Franciszka Józefa I. Na kartoniku o wymiarach 122 na 85 mm, na stronie z adresem, umieszczono napis „Correspondenz Carte”. Na drugiej stronie, także w języku niemieckim, tekst „Miejsce na wiadomości pisemne”.

Kiedy karty korespondencyjne były wprowadzone do obiegu międzynarodowego?
W 1874 roku, po założeniu Światowego Związku Pocztowego. Umieszczono na nich napisy: Union Generale de Postes, a po roku 1878 – Union Postale Universale, oraz teksty w językach krajów, należących do wspomnianego wyżej związku. Pocztówkowa korespondencja szybko rozwijała się, po czym nastąpił prawdziwy pocztówkowy boom.

Czy jest znana data pojawienia się w Galicji pierwszej pocztówki ilustrowanej?
Niestety, tego nie udało się dotąd ustalić. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że w 1900 roku w Warszawie odbyła się Pierwsza Wystawa Kart Pocztowych, w czasie której przyjęto jednowyrazowe określenie korespondencji przesyłanej na kartoniku. Do konkursu zgłoszono takie nazwy jak bezkopertka, czytanka, jawka, kartolist, kilkasłówka, latawiec, listowstręt, listówka, liścik, nagopis, nibylist, niezalepka, otwartka, otwartolist, pisanka, pisemko, pocztówka, półlistek, pośpieszka, śmieciuszka, wiadomostka, zawidek, zwiastunka. Najwięcej głosów otrzymała nazwa pocztówka, której autorem był Henryk Sienkiewicz.

Kiedy pocztówka uzyskała współczesną formę?
Do roku 1904 na stronie z adresem należało umieścić tylko znaczek. Około 1905 roku jedną stronę zajmowała już ilustracja jedno- lub wielotematyczna, a drugą korespondencja z adresem.

Czy jest znana data pojawienia się w Galicji kartki świątecznej?
Zwyczaj wysyłania życzeń świątecznych na specjalnych kartonikach został popularny na całym świecie dopiero w końcu XIX i na początku XX w. Właśnie wtedy kartki świąteczne pojawiły na terenie Galicji.

Wszystko, co jest związane ze Lwowem, jest mi również bardzo bliskie, więc nie ominę pytania o pierwszej pocztówce lwowskiej.
Oficjalnie uważa się, że pierwsza lwowska pocztówka została wydana z okazji Powszechnej Wystawy Krajowej w 1894 roku, i była wieloobrazkową. Chociaż nieco wcześniej, w 1889 roku, ukazała się karta korespondencyjna, w całości wypełniona tekstem, na której był umieszczony nieduży obrazek Lwowa w winietce. Taką kartę ma w swoich zbiorach krakowski kolekcjoner Marek Sosenko.

Kim byli autorzy kartek? Czy byli wśród nich znani artyści?
Twórcy kartek często pozostają anonimowi. Autorami lwowskich „kilkasłówek” świątecznych byli znani artyści, m.in. Tadeusz Rybkowski, Adam Setkowicz. Niezwykłą popularnością cieszyły się kartki autorstwa świetnej austriackiej malarki Pauli Ebner, która była znaną i popularną ilustratorką książek dla dzieci. Znaną „pocztówkową” autorką była także Zofia Stryjeńska. Tę wybitną malarkę, grafika, ilustratorkę, dekoratorkę okresu międzywojennego historycy sztuki nazywali „księżniczką polskiej sztuki, tworząca w stylu art déco”. Za wybitne zasługi dla sztuki polskiej artystka została odznaczona w latach 30. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a także Złotym Wawrzynem Akademickim Polskiej Akademii Literatury. Nieraz tematy swoich prac odzwierciedlała w pocztówkach przez nią wydawanych, m.in. w serii tańce polskie, jak również w kartkach życzeniowych. Dobrze były znane w czasie międzywojennym kartki pocztowe, malowane przez Wacława Boratyńskiego, absolwenta Państwowej Szkoły Sztuk Zdobniczych i Przemysłu Artystycznego w Krakowie, który był także autorem znaczków polskich. Ranny podczas obrony Lwowa we wrześniu 1939 roku, zmarł we Lwowie. Ciekawe są świąteczne kartki, namalowane przez znanych malarzy ukraińskich Olenę Kulczycką, Osypa Kuryłasa, Jarosława Hordyńskiego.

Sporo pocztówek to były zdjęcia. Kto z lwowskich fotografów, pracujących w tej branży, był najbardziej znany?
Bardzo rzadko pocztówki podpisywano. Na początku XX stulecia dla wydawnictwa S. W. Niemojowskiego pracowali tacy znani fotografowie jak Teodozy Bahrynowicz i Dawid Mazur, w okresie międzywojennym Adam Lenkiewicz i Jan Bułhak, a także fotografowie, którzy współpracowali z wydawnictwem Książnica-Atlas Eugeniusza Romera.

Niezmiernie nam miło, że odwiedziła Pani naszą redakcję i mieliśmy możliwość obejrzeć pocztówki świąteczne z Państwa kolekcji, które drukujemy po raz pierwszy w świątecznym wydaniu Kuriera Galicyjskiego. Serdecznie dziękujemy!

Rozmawiała Anna Gordijewska
Tekst ukazał się w nr 23-24 (267-268) 16 grudnia - 16 stycznia 2016

 

15/08/2007 17:23

Skauting ma sto lat!

Lilijkowa brać całego świata (czyli skauci) obchodzi w tym roku dwa wielkie jubileusze: mija 150. rocznica urodzin Lorda Roberta Baden-Powella, ojca skautingu (harcerstwo jest jego polską gałęzią), przypada także na 2007 rok 100. rocznica narodzin tego ruchu młodzieżowego, który dziś zrzesza w całym świecie miliony młodych ludzi.

27/09/2007 11:26

Pięć wieków u boku papieża

Spotyka ich każdy pielgrzym, zbliżający się do progów Watykanu.

30/09/2007 15:57

W hołdzie Ordzie

Wszyscy miłośnicy przeszłości powinni być wdzięczni Napoleonowi Mateuszowi Tadeuszowi Ordzie za to, że nie szczędził trudów podróży i kosztów, by utrwalić na rysunkach widoki miast i zabytków oraz krajobrazów Rzeczypospolitej.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

©2011-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Warunkiem zgody na przedruk całości lub części artykułow i informacji zamieszczonych na naszym portalu jest powołanie się na Kurier Galicyjski. Za treść ogłoszeń, oświadczeń i reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności i pozostawia sobie prawo do skrótów nadesłanych tekstów. Zamieszczamy również teksty, treść których nie odpowiada poglądom redakcji.